`

Tomasz Raczek obejrzał nową „Lalkę” i nie owija w bawełnę. Jedna aktorka odstaje poziomem

3 min. czytania
02.10.2026 14:33
Obserwuj nas na Google

„Lalka” po latach znów rozpala emocje widzów. W ostatnich tygodniach pojawiły się aż dwie nowe ekranowe wersje powieści Bolesława Prusa, a każda z nich wywołała sporo dyskusji. Teraz swoje trzy grosze dorzucił Tomasz Raczek, który przyjrzał się każdej z nich.

Mężczyzna z siwą brodą i okularami w kolorze zielonym, uśmiechający się w czerwonej bluzie.
fot. Jacek Szydłowski/Forum/Screen/FilmPolski.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są opinie Tomasza Raczka o kinowej i serialowej "Lalce".
  • Które aktorki wyróżnił Tomasz Raczek w filmowej "Lalce".
  • Dlaczego wersja Netfliksa zrobiła większe wrażenie na Raczku.
  • Co Tomasz Raczek sądzi o kreacji Sandry Drzymalskiej.
Nie przegap

Kto ocenił filmową i serialową „Lalkę"?

„Lalka” od lat pozostaje jednym z tych dzieł, do których twórcy chętnie wracają, próbując spojrzeć na dobrze znaną historię z własnej perspektywy. Tym razem widzowie otrzymali aż dwie nowe ekranowe interpretacje powieści, które szybko stały się przedmiotem dyskusji - kinową oraz serialową produkcję Netfliksa. Ta druga wzbudziła sporo emocji, przede wszystkim ze względu na dość swobodne podejście do powieści Bolesława Prusa.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o „Lalkę". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..

Quiz: Kartkówka - „Lalka”. Pamiętasz, co działo się w tej powieści? 10/10 to jak zdana matura

Materiały prasowe, IMDb
1/10 Jak ma na imię Rzecki, sklepowy subiekt i przyjaciel Wokulskiego?

Obie produkcje wzbudziły sporo emocji, choć każda z nich podeszła do literackiego pierwowzoru w nieco inny sposób. Nie zabrakło zachwytów, ale pojawiły się również głosy krytyczne. Swoimi spostrzeżeniami na temat jednej z nowych adaptacji podzielił się także ceniony krytyk filmowy. Kinowa „Lalka” zadebiutowała na ekranach 30 września. Tomasz Raczek zdążył już zobaczyć produkcję i na łamach Filmwebu podsumował swoje wrażenia. Ekspert zwrócił szczególną uwagę na trzy aktorki, których kreacje uznał za najmocniejsze elementy filmu. W tym gronie zabrakło jednak Kamili Urzędowskiej, która wcieliła się w główną kobiecą postać - Izabelę Łęcką.

Redakcja poleca

Co o obu współczesnych adaptacjach „Lalki" sądzi Tomasz Raczek?

Raczek miał okazję zapoznać się zarówno z kinową „Lalką”, jak i serialem Netfliksa. Choć ekranizacja platformy zrobiła na nim duże wrażenie, w przypadku filmu znalazł kilka elementów, które nie spełniły jego oczekiwań.

 „Produkcja rozmachowa i lojalna wobec pierwowzoru literackiego, choć też pozwala sobie na trochę luzu i dezynwoltury. Magnesy i cymesy okazują się jednak gdzie indziej, niż było w oczekiwaniach, bo są nimi kreacje trzech pań: Agaty Kuleszy, Marii Dębskiej i - piszę to z wielkim zachwytem - Mai Komorowskiej. Jest też kamień ciągnący film w dół i okazuje się nim niestety rola Izabeli Łęckiej w wykonaniu Kamili Urzędowskiej" - ocenił filmoznawca.

Oglądaj

Krytyk zestawił również kreację Urzędowskiej z rolą Sandry Drzymalskiej, która zagrała Izabelę Łęcką w serialowej wersji przygotowanej przez Netfliksa. W jego ocenie to właśnie Drzymalska lepiej poradziła sobie z przedstawieniem tej bohaterki. Ekspert o wersji Netfliksa napisał następująco: „Ależ miłe zaskoczenie! Ta 'Lalka' jest świetna. Paweł Demirski pokazał, co znaczy dobrze napisany scenariusz: odważny w podejściu do oryginału, rozszerzający go z dezynwolturą i talentem tak widocznym, że gdyby Bolesław Prus zmartwychwstał, to by zaprosił go na kawę, żeby porozmawiać jak równy z równym i powypytywać go jak przez te półtora wieku zmienił się świat. Sandra Drzymalska tak gra Izabellę Łęcką, że można się uzależnić od jej rozpaczliwych starań, by iść z duchem czasu, a Tomasz Schuchardt jest Wokulskim wręcz idealnym. Udał się ten serial Netflixowi, to pewne. A wyrazista i nowoczesna reżyseria Pawła Maślony zasługuje na nagrodę. I jeszcze jedno: świetny casting, prezentujący nam w drugoplanowych rolach plejadę znanych aktorów i tych, których właśnie dzięki 'Lalce' odkrywamy i zapamiętamy" - ekscytował się.

Oglądaj

Ostatecznie Tomasz Raczek ocenił kinową „Lalkę” na sześć punktów w dziesięciostopniowej skali, a wersję streamingową - na osiem.

Źródło: Radio ZET/Fakt