„Lalka” już w kinach. Agata Kulesza: Jestem przekonana, że nie zawiedziemy widzów
Nowa ekranizacja „Lalki” pod patronatem Radia ZET właśnie trafiła do kin w całej Polsce. W superprodukcji Macieja Kawalskiego występuje plejada polskich gwiazd, a wśród nich Agata Kulesza, która podzieliła się z nami ciekawymi historiami z planu.
Nowa „Lalka” już w kinach
Nowa ekranizacja „Lalki” to jedno z największych wydarzeń w polskim kinie w ostatnich latach. Do filmu zaangażowano ponad 30 czołowych polskich aktorów. W gwiazdorskiej obsadzie zobaczymy m.in. Marcina Dorocińskiego, Andrzeja Seweryna, Kamilę Urzędowską, Agatę Kuleszę, Marię Dębską, Mateusza Damięckiego, Krystynę Jandę, Borysa Szyca, Macieja Stuhra i Marka Kondrata, który specjalnie dla tego projektu powrócił na wielki ekran po 16 latach.
Praca na planie trwała 5 miesięcy, podczas których zrealizowano 60 dni zdjęciowych. Agata Kulesza, która w filmie wciela się w panią Meliton, w rozmowie z Magdą Barczyk opowiedziała o kulisach głośnej produkcji, a także o współpracy z Marcinem Dorocińskim.
- Było to przyjemne, że większość scen grałam z Marcinem Dorocińskim, bo ta postać jest przypisana do Wokulskiego. Bardzo lubię z nim grać. Umiemy ze sobą pracować, mamy ze sobą taki rodzaj chemii aktorskiej, więc to ogromna przyjemność. Na pewno zapamiętam ten dzień, kiedy pół dnia robiliśmy kółka wokół Starego Miasta, jeżdżąc dorożką. To było bardzo fajne, bo robiąc cały czas te nawrotki, mieliśmy czas, żeby sobie pogadać. Jestem też wdzięczna reżyserowi Maciejowi Kawalskiemu, że jest reżyserem słuchającym i mogliśmy być współtwórcami. Różne rzeczy razem wymyślaliśmy. Czasami ktoś coś zaproponował, zaimprowizował i jeśli to było dobre, to dał nam przyzwolenie, aby to zrobić.
Stanisław Wokulski i pani Meliton
Agata Kulesza o niezwykłym świecie „Lalki”
Film Macieja Kawalskiego powstawał w 48 lokacjach w całej Polsce. Na potrzeby produkcji odtworzono fragmenty dawnej Warszawy, historyczne witryny sklepowe, a także sklep Wokulskiego w skali 1:1.
Agata Kulesza jest przekonana, że widzowie poczują klimat dawnej Warszawy.
- Jestem przekonana, że nie zawiedziemy widzów i że będą mieli do czynienia ze wspaniałym kinem. Że przez te ponad dwie godziny nagle będą mogli znaleźć się w tym świecie, będą mogli prowadzić równoległe życie, znajdą się w tej starej Warszawie i będą oddychać razem z naszymi bohaterami.