`

„Lalka” już w kinach. Agata Kulesza: Jestem przekonana, że nie zawiedziemy widzów

Artykuł promocyjny
2 min. czytania
30.09.2026 14:01
Obserwuj nas na Google

Nowa ekranizacja „Lalki” pod patronatem Radia ZET właśnie trafiła do kin w całej Polsce. W superprodukcji Macieja Kawalskiego występuje plejada polskich gwiazd, a wśród nich Agata Kulesza, która podzieliła się z nami ciekawymi historiami z planu.

Aktorka wciela się w panią Meliton
fot. Kino Świat

Nowa „Lalka” już w kinach

Nowa ekranizacja „Lalki” to jedno z największych wydarzeń w polskim kinie w ostatnich latach. Do filmu zaangażowano ponad 30 czołowych polskich aktorów. W gwiazdorskiej obsadzie zobaczymy m.in. Marcina Dorocińskiego, Andrzeja Seweryna, Kamilę Urzędowską, Agatę Kuleszę, Marię Dębską, Mateusza Damięckiego, Krystynę Jandę, Borysa Szyca, Macieja Stuhra i Marka Kondrata, który specjalnie dla tego projektu powrócił na wielki ekran po 16 latach.

Redakcja poleca
Maria Dębska w Radiu ZET
Plakat filmu

Praca na planie trwała 5 miesięcy, podczas których zrealizowano 60 dni zdjęciowych. Agata Kulesza, która w filmie wciela się w panią Meliton, w rozmowie z Magdą Barczyk opowiedziała o kulisach głośnej produkcji, a także o współpracy z Marcinem Dorocińskim.

- Było to przyjemne, że większość scen grałam z Marcinem Dorocińskim, bo ta postać jest przypisana do Wokulskiego. Bardzo lubię z nim grać. Umiemy ze sobą pracować, mamy ze sobą taki rodzaj chemii aktorskiej, więc to ogromna przyjemność. Na pewno zapamiętam ten dzień, kiedy pół dnia robiliśmy kółka wokół Starego Miasta, jeżdżąc dorożką. To było bardzo fajne, bo robiąc cały czas te nawrotki, mieliśmy czas, żeby sobie pogadać. Jestem też wdzięczna reżyserowi Maciejowi Kawalskiemu, że jest reżyserem słuchającym i mogliśmy być współtwórcami. Różne rzeczy razem wymyślaliśmy. Czasami ktoś coś zaproponował, zaimprowizował i jeśli to było dobre, to dał nam przyzwolenie, aby to zrobić.

Marcin Dorociński i Agata Kulesza
Fot. Kino Świat
Stanisław Wokulski i pani Meliton

Agata Kulesza o niezwykłym świecie „Lalki”

Film Macieja Kawalskiego powstawał w 48 lokacjach w całej Polsce. Na potrzeby produkcji odtworzono fragmenty dawnej Warszawy, historyczne witryny sklepowe, a także sklep Wokulskiego w skali 1:1.

Agata Kulesza jest przekonana, że widzowie poczują klimat dawnej Warszawy.

- Jestem przekonana, że nie zawiedziemy widzów i że będą mieli do czynienia ze wspaniałym kinem. Że przez te ponad dwie godziny nagle będą mogli znaleźć się w tym świecie, będą mogli prowadzić równoległe życie, znajdą się w tej starej Warszawie i będą oddychać razem z naszymi bohaterami.

Oglądaj