Ten film wygrał Złotą Palmę, ale Polacy nie znają. Jest dziś za 5 złotych

4 min. czytania
04.03.2026 09:23
Obserwuj nas na Google

Ta produkcja wywołała ogromne poruszenie wśród widzów, krytyków i jury najważniejszych nagród filmowych. Mimo tego Polacy nie znają dramatu, który z brutalną szczerością uderza w wadliwy system. Dziś można obejrzeć go za jedyne 5 złotych. To idealna okazja, żeby nadrobić zaległości. 

Kadr z filmu
fot. BBC/BFI/LES FILMS DU FLEUVE/SIXTEEN FILMS/WHY NOT PROD/WILD / Al

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakimi wyróżnieniami nagrodzono głośny brytyjski dramat. 
  • Gdzie można obejrzeć film. 
  • Z jakim odbiorem spotkała się produkcja. 
Nie przegap

Gdzie można obejrzeć brytyjski dramat, który porusza nawet najtwardszych widzów?

"Ja, Daniel Blake” to nie tylko film - to oskarżenie. Brytyjski dramat z 2016 roku, napisany przez Paula Laverty’ego i wyreżyserowany przez Kena Loacha, uderza w system opieki społecznej z siłą, do jakiej reżyser zdążył już przyzwyczaić widzów. W tytułowej roli wystąpił Dave Johns, wcielając się w zwykłego człowieka z Newcastle, któremu odmówiono zasiłku Employment and Support Allowance mimo jednoznacznej opinii lekarza o niezdolności do pracy. U jego boku Hayley Squiresjako Katie - samotna matka balansująca na granicy przetrwania.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o reżyserów i ich filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Dopasuj reżysera do tytułu filmu

Screen Filmpolski.pl
1/15 "Seksmisja" to film wyreżyserowany przez

Film został obsypany nagrodami: zdobył Złotą Palmę w Cannes, Nagrodę Publiczności w Locarno oraz BAFTĘ dla najlepszego brytyjskiego filmu. Ale jego prawdziwą siłą okazała się społeczna dyskusja, którą wywołał. Dziś Polacy mogą go obejrzeć za jedyne 5 złotych. Produkcja dostępna jest do wypożyczenia w serwisie Polsat Box Go. Osoby, które wykupiły subskrypcję FilmBox+, Polsat Box Go oraz CDA Premium mają szanse na seans całkowicie za darmo. Wystarczy jedno kliknięcie myszki. 

Redakcja poleca

O czym opowiada głośny brytyjski dramat?

Głównym bohaterem filmu jest Daniel Blake, który ma 59 lat, jest wdowcem i stolarzem. Mężczyzna po zawale serca słyszy od lekarza, że nie może wrócić do pracy. Urzędnicza machina uznaje jednak inaczej: po badaniu Work Capability Assessment zostaje uznany za zdolnego do zatrudnienia i traci prawo do wsparcia. Lekarz nie został nawet zapytany o zdanie. Daniel próbuje się odwołać, lecz szybko wpada w labirynt cyfrowych formularzy i infolinii - świat, w którym brak umiejętności obsługi komputera staje się kolejną barierą nie do przeskoczenia.

W urzędzie pracy poznaje Katie Morgan. Samotna matka zostaje ukarana za spóźnienie na spotkanie w Jobcentre. Przyjechała do Newcastle z dziećmi z londyńskiego schroniska dla bezdomnych, bo tylko tu znalazła dach nad głową. Daniel pomaga jej jak potrafi: naprawia sprzęty, uczy, jak ogrzać mieszkanie bez prądu, robi dzieciom drewniane zabawki. Tworzy się między nimi więź solidarności - ciche przymierze ludzi zepchniętych na margines.

Daniel, by otrzymać Jobseeker’s Allowance, musi udowadniać, że szuka pracy. Odmawia zatrudnienia w centrum ogrodniczym - lekarz wciąż mu zabrania. Kiedy urzędnik grozi sankcjami, Daniel pisze na murze: "I, Daniel Blake, demand my appeal date before I starve”. To akt desperacji i sprzeciwu wobec bezdusznego systemu. Zyskuje poparcie przechodniów, ale trafia w ręce policji. Co dzieje się dalej? Tego dowiedzą się osoby, które zdecydują się na seans tej przejmującej produkcji. 

Oglądaj

Jak przebiegała produkcja filmu uznawanego za manifest społeczny?

Zdjęcia do głośnej produkcji realizowano jesienią 2015 roku w Newcastle upon Tyne. Producentką była Rebecca O’Brien. Finansowanie nie przyszło łatwo - Channel 4 odmówiło wsparcia, tłumacząc, że temat ubóstwa "już pokrywa” programem "Benefits Street”, krytykowanym za stygmatyzowanie osób na zasiłkach. Promocja filmu była równie bezkompromisowa jak jego treść. W ramach kampanii partyzanckiej fragmenty końcowego monologu wyświetlano na budynkach w Londynie, a prasa rozdawała tysiące darmowych biletów. Ken Loach aktywnie wspierał akcję w mediach społecznościowych hashtagiem #WeAreAllDanielBlake.

Z jakim odbiorem spotkał się "Ja, Daniel Blake"?

To największy sukces Loacha w brytyjskim box office. Krytycy byli niemal jednogłośni - ponad 90 procent pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, entuzjastyczne oceny w "The Guardian”. Film stał się czymś więcej niż dramatem społecznym: punktem odniesienia w debacie o skutkach polityki oszczędnościowej w Wielkiej Brytanii. Polacy również docenili produkcję, przyznając jej 7,4 gwiazdki w serwisie Filmweb. Produkcja Kena Loacha zachwyciła również jury Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, co zaowocowało Złotą Palmą - najważniejszym wyróżnieniem przyznawanym we francuskiej stolicy filmów. 

Oglądaj

"Ja, Daniel Blake" doczekał się także scenicznych reinterpretacji - Dave Johns opowiadał o swoim doświadczeniu w monodramach, a komik Tom Mayhew stworzył spektakl inspirowany własnym życiem na zasiłku.

Jak na film zareagowali politycy?

Konserwatywni politycy krytykowali film jako jednostronny i "fikcyjny”. Ken Loach odpowiadał, że rozmawiał z setkami pracowników Departamentu Pracy i Emerytur, którzy potwierdzali presję nakładania sankcji. Pytał wprost: "Kiedy zostajesz objęty sankcjami, twoje życie pogrąża się w chaosie, a ludzie trafiają do banków żywności. Jak możemy żyć w społeczeństwie, w którym głód jest używany jako broń?”. Film chwalił za to lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, sugerując nawet premier Theresie May, by go obejrzała. "Ja, Daniel Blake” pozostaje jednym z najbardziej przejmujących filmowych manifestów ostatnich lat - opowieścią o godności w świecie, który coraz częściej sprowadza człowieka do numeru w systemie.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia