Tak legendarny aktor ukrywał swoją chorobę. Kwestie do filmów czytał z planszy
Przez lata zachwycał widzów jako Albus Dumbledore w filmach o Harrym Potterze. Michael Gambon był jednym z najbardziej cenionych brytyjskich aktorów, jednak za kulisami magicznego świata Hogwartu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Teraz nowa biografia artysty ujawniła, jak aktor radził sobie na planie, gdy demencja stopniowo odbierała mu pamięć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jaką chorobę cierpiał Michael Gambon?
- Jak demencja wpływała na jego pracę na planie Harry'ego Pottera?
- W jaki sposób Daniel Radcliffe pomagał cenionemu artyście na planie?
Michael Gambon ukrywał demencję na planie Harry'ego Pottera
Michael Gambon urodził się 19 października 1940 roku w Dublinie. Karierę rozpoczął od pracy w teatrze - w 1963 dołączył do zespołu The National Theatre i pojawił się w takich sztukach, jak "Hamlet", "Król Lear", "Antoniusz i Kleopatra", "Otello" czy "Volpone". Prawdziwą sławę przyniosła mu jednak kariera filmowa - zapisał się w historii kina przede wszystkim jako drugi filmowy Albus Dumbledore w serii o Harrym Potterze, zastępując w tej roli zmarłego Richarda Harrisa.
Jak dobrze znasz cytaty z Harry'ego Pottera? Tylko nieliczni odpowiedzą na wszystkie pytania. Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: "Jesteś czarodziejem, Harry". Kto to powiedział? Tylko prawdziwy fan zdobędzie 11/11
Praca na planie nie była dla Gambona łatwa, co ujawniła książka "Michael Gambon: The Authorised Biography" autorstwa Jaspera Reesa. Autor biografii ujawnił w niej, że podczas kręcenia aktor cierpiał na demencję. Przez długi czas nie chciał jednak zaakceptować choroby i zaprzeczał sugestiom dotyczącym pogarszającego się stanu zdrowia.
Daniel Radcliffe trzymał plansze z tekstem, aby pomóc aktorowi
Jedną z najbardziej poruszających historii związanych z chorobą Gambona opowiedział Daniel Radcliffe. Odtwórca roli Harry'ego Pottera początkowo nie zdawał sobie sprawy z tego, jak poważne są problemy Michaela Gambona. Sytuacja stała się dla niego jasna dopiero podczas pracy nad szóstym filmem serii - "Harry Potter i Książę Półkrwi". Wtedy to, aby pomóc starszemu artyście w wypowiadaniu kwestii, trzymał plansze z napisanymi linijkami tekstu.
- Przy szóstym filmie, nagle zrozumiałem - wspomina Radcliffe - Siedziałem za planszami przez wiele scen i po prostu je trzymałem.
Była to trudna i wstydliwa sytuacja dla doświadczonego artysty, który przez lata budował swoją pozycję w świecie teatru oraz kina.
- Michael czasami bardzo mnie przepraszał, bo rozmawiał ze mną, a tablica musiała znajdować się tuż przed moją twarzą. Zrozumiał, że to po prostu ułatwi życie wszystkim, w tym jemu samemu, i że nikt go za to nie osądza [...] Kochałem Michaela, więc miałem to gdzieś. Była to też niesamowita lekcja, bo on wciąż był tak cholernie urzekający. Większość aktorów oddałaby prawą rękę, żeby być tak fascynującym, nawet tylko czytając tekst - dodał Radcliffe.
Przed śmiercią Michael Gambon wycofał się z aktorstwa
Trudności Gambona zauważyli również jego pozostali współpracownicy. David Bradley, znany z roli Argusa Filcha, wspominał sytuację, w której aktor miał wygłosić długą przemowę przed przedstawicielami studia filmowego. Mimo kolejnych prób nie potrafił płynnie odtworzyć tekstu.
Problemy zdrowotne stopniowo ograniczały możliwości zawodowe aktora. W 2015 r. Gambon zdecydował się wycofać z występów teatralnych, ponieważ zapamiętywanie tekstu stawało się dla niego coraz większym wyzwaniem.
Michael Gambon zmarł 27 września 2023 r. w wieku 82 lat. Bezpośrednią przyczyną śmierci były komplikacje związane z zapaleniem płuc. Najnowsza biografia aktora pozwala zrozumieć, z jakimi trudnościami mierzył się w ostatnich latach swojej kariery.
Michael Gambon
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Onet
7 najlepszych cytatów filmowych wszech czasów. Jury nie miało wątpliwości