Gwiazda ukochanego filmu Polaków ma 63 lata. Dziś wciąż zachwyca urodą

3 min. czytania
03.11.2026 11:12
Obserwuj nas na Google

Iwona Katarzyna Pawlak kilka dni temu świętowała swoje 63. urodziny. Choć dziś zdecydowanie rzadziej pojawia się na ekranach, kiedyś była jedną z największych polskich gwiazd. Sławę i sympatię milionów Polaków przyniosła jej rola Justyny Orzelskiej z kultowej ekranizacji "Nad Niemnem". Po tym sukcesie aktorka zdecydowała się zaryzykować i spróbowała swoich sił za granicą. Jak potoczyły się jej losy?

Młoda kobieta w jasnej sukience z kolorowymi koralikami we włosach, uśmiechnięta.
fot. Roman Sumik / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Iwona Katarzyna Pawlak zdobyła rolę w "Nad Niemnem".
  • Dlaczego aktorka wyjechała do Nowej Zelandii.
  • W jakich produkcjach wystąpiła po powrocie.
Nie przegap

Iwona Katarzyna Pawlak miała 23 lata, kiedy zagrała Justynę Orzelską w ekranizacji powieści Elizy Orzeszkowej – „Nad Niemnem”. Urodzona 28 października 1963 roku aktorka, wzięła udział w castingu dzięki namowom męża, Jacka Pawlaka. Choć nie dawała sobie większych szans w starciu z doświadczonymi i rozpoznawalnymi artystkami (ona sama była wówczas jeszcze studentką łódzkiej Szkoły Filmowej), ostatecznie poszła na przesłuchania i dała z siebie wszystko. Informacja o tym, że to właśnie ona dostała angaż, była dla niej ogromnym zaskoczeniem. „Wróciłam do szkoły, uczyłam się dalej. Po tygodniu do szkoły przyszła informacja, że zostałam wybrana do głównej roli. Grażyna Wolszczak z jakiegoś powodu jej nie przyjęła. Byłam przerażona, ale szczęśliwa.” – zdradziła w wywiadzie dla „Tygodnika Sieci”.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie filmy. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Te polskie filmy podbiły USA. Znasz je lepiej niż Amerykanie? Celem choć 9/15

Screen/FilmPolski.Pl
1/15 Który polski film jako pierwszy zdobył Oscara?

Postawiła na przygodę w Nowej Zelandii

„Nad Niemnem” z Iwoną Katarzyną Pawlak w roli Justyny Orzelskiej i Adamem Marjańskim, wcielającym się w Jana Bohatyrowicza, okazało się wielkim hitem. Zrealizowano nie tylko film, ale także miniserial, a miliony Polaków do dziś uznają tę produkcję za jedną z najlepszych adaptacji polskiej literatury. Mimo ogromnej popularności, jaką cieszyli się odtwórcy głównych ról, tuż po premierze, zarówno Pawlak, jak i Marjański szybko zniknęli z ekranów.

Kiedy aktorka poleciała do Australii promować słynny film, nie spodziewała się, że życie szykuje dla niej prawdziwą rewolucję. To właśnie tam poznała agentkę, która obiecała poprowadzić jej karierę w Nowej Zelandii. „Przeniosłam się do Nowej Zelandii, szlifowałam swój angielski. Z czasem zaczęłam grać w serialach. Zasmakowałam takiego życia, jakie prowadzi się teraz w naszym show-biznesie. Bywałam nawet bardziej rozpoznawalna tam, niż w Polsce. Ale moja tęsknota za mężem i domem zwyciężyła” – wspomina Pawlak.

Zobacz także

Znów zachwyca na ekranach

Gwiazda „Nad Niemnem” wróciła więc do Polski, gdzie odnowiła współpracę z Teatrem Narodowym. Dość szybko powróciła też na ekrany, jednak nie otrzymywała już tak ciekawych propozycji, jak przed wyjazdem. Zagrała m.in. w „Obywatelu świata”, „Dwóch księżycach”, „Nowy Jork, czwarta rano" i drugiej części kultowych „Psów”. „Często słyszałam, że gdybym nie wyjechała, to moja tak zwana kariera inaczej by się potoczyła. Nigdy nie żałowałam ani że wyjechałam, ani że wróciłam” – zapewniała niedawno w rozmowie z „Tygodnikiem Sieci”.

Artystka nie kryje jednak, że w kraju musiała imać się różnych zajęć. Kiedy brakowało nowych aktorskich wyzwań, zdecydowała się na studia podyplomowe na wydziale zarządzania w mediach dla producentów filmowych i telewizyjnych w Akademii Koźmińskiego. Pracowała też m.in. w banku i urzędzie marszałkowskim. Wciąż od czasu do czasu można jednak podziwiać jej aktorski talent. Pawlak zagrała niedawno Gretę Zielarkę w serialu TVP – „Korona Królów. Jagiellonowie”, a potem wystąpiła w kontynuacji serii – „Królowie”. W ubiegłym roku pojawiła się także w jednym z odcinków kultowego „Komisarza Alexa”.

Kobieta w czerwonej sukience w kropki trzyma kartki i mówi do mikrofonu. Uśmiecha się.
Fot. Radosław NAWROCKI / Forum
Iwona Katarzyna Pawlak

Źródło: Radio ZET/Świat Seriali/Pomponik/ Wikipedia