Na co chorował Jan Frycz? Aktor zmagał się z poważnymi problemami
Jan Frycz przez lata zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które miały wpływ na jego życie prywatne i zawodowe. Aktor przeszedł poważny wypadek, po którym konieczne były operacje kręgosłupa i długa rehabilitacja. W jego życiu pojawił się także problem z uzależnieniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy zdrowotne miał Jan Frycz.
- Jakie były konsekwencje jego wypadku samochodowego.
- Jak aktor poradził sobie z uzależnieniem od alkoholu.
Jan Frycz zmagał się z problemami zdrowotnymi
Jan Frycz nie żyje. Jego odejście jest ogromną stratą dla polskiego środowiska artystycznego. Frycz przez dekady należał do grona najbardziej cenionych aktorów teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Wiadomość o jego śmierci wywołała poruszenie wśród ludzi kultury, którzy żegnają go jako znakomitego artystę, wieloletniego kolegę i ważną postać polskiej sceny. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia pozostawał aktywny zawodowo niemal do końca. Jeszcze w ostatnich dniach życia uczestniczył w próbach do spektaklu „Oresteja” w reżyserii Luka Percevala.
Przyglądałem się jego walce z niszczącą go, dręczącą chorobą. Ciężko chorując, zbudował kilka wspaniałych ról. Pracował cały czas, jeszcze w maju tego roku dostał nagrodę aktorską za rolę w „Termopilach polskich" Jana Klaty, a był już przecież bardzo ciężko chory. Ale ani przez chwilę nikomu nie dał poznać tego, że możliwe jest jego odejście
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z „Przedwiośnia”. Sprawdź swoją wiedzę o lekturze
Problemy zdrowotne Jana Frycza pojawiły się po poważnym wypadku samochodowym, do którego doszło w sierpniu 2015 r. Samochód prowadzony przez aktora wypadł wtedy z drogi i dachował. Frycz doznał urazu kręgosłupa, który wymagał operacji oraz długotrwałej rehabilitacji. Leczenie nie sprawiło jednak, że wszystkie dolegliwości ustąpiły. Po kilku latach aktor ponownie musiał przejść operację kręgosłupa, a następnie poddać się kolejnej rehabilitacji.
Jak aktor poradził sobie z uzależnieniem od alkoholu?
Mimo kłopotów ze zdrowiem Frycz nie zamierzał rezygnować z pracy. Nadal występował na scenie i pojawiał się przed kamerą, traktując aktywność zawodową jako ważną część swojego życia. Kolejne zabiegi i rehabilitacja nie zatrzymały jego kariery. Aktor mierzył się również z innym poważnym problemem — uzależnieniem od alkoholu.
Sam publicznie opowiadał o tym, że przez lata sięgał po alkohol między innymi po to, by rozładować napięcie związane z pracą i intensywnością życia zawodowego. Z czasem zdał sobie sprawę, że takie rozwiązanie prowadzi go w niewłaściwym kierunku. Podjął terapię i później żył w trzeźwości.
Mówiono, że alkohol pozwala się uspokoić po robocie, gdy człowiek jest rozedrgany po długim spektaklu. To pułapka. Jedni piją w samotności, drudzy biorą leki na sen czy sięgają po inne środki, a rano trzeba biec do pracy… Jest dużo możliwości szkodliwych i destrukcyjnych zachowań. Ja pewnego dnia powiedziałem sobie: mam problem. Poszedłem na terapię
W przypadku Jana Frycza nie ujawniono jeszcze, na co dokładnie zmarł.
Źródło: Radio ZET/Fakt/PAP