Zamknij

Katarzyna Figura o dramacie z dzieciństwa: "Zostałam uratowana w ostatniej chwili" [WIDEO]

24.11.2022 13:35

Katarzyna Figura pojawiła się w „Nie mam pytań”, gdzie opowiedziała słuchaczom Radia ZET m.in. o roli w „Chrzcinach”, najnowszym filmie z jej udziałem. W trakcie rozmowy z Szymonem Majewskim wróciła również myślami do dzieciństwa. Ujawniła, że mając zaledwie dwa lata trafiła do szpitala.

Katarzyna Figura Radio ZET
fot. Radio ZET

Katarzyna Figura gościła w „Nie mam pytań”, niedzielnym programie Szymona Majewskiego na antenie Radia ZET. Aktorka jest gwiazdą nowego filmu Jakuba Skocznia „Chrzciny”, w którym zaskoczyła widzów niesamowitą metamorfozą i rolą gorliwej katoliczki Marianny.

Katarzyna Figura w Radiu ZET o dramacie z dzieciństwa: "Zostałam uratowana w ostatniej chwili"

W audycji „Nie mam pytań” Katarzyna Figura opowiedziała nie tylko o filmie „Chrzciny”, ale również cofnęła się myślami do dzieciństwa. Zdecydowała się ujawnić naszym słuchaczom dramatyczną historię z dzieciństwa, która szczęśliwie zakończyła się happy endem.

– Był taki moment na początku mojego życia. Miałam chyba troszkę ponad dwa lata. Bardzo bolał mnie brzuszek i nie potrafiłam tego wyrazić. Nie mogłam usiąść na nocniku. Tata zawiózł mnie w ostatniej chwili taksówką do szpitala w Warszawie na Kopernika. Rozlanie wyrostka robaczkowego. Zostałam uratowana.

Aktorka przyznała, że to trudne wspomnienie wróciło do niej w ostatnich tygodniach: „Zrozumiałam, że wtedy to też była jakaś pewna cezura, pomimo że tak wczesna, ale cezura mojego życia. Wiem, że następują takie momenty i musimy być bardzo uważni. Sami możemy doprowadzić wtedy do bardzo dużego niebezpieczeństwa”.

Poniżej nagranie wideo z pełną rozmową z Katarzyną Figurą: