Na to chorował Stanisław Soyka. Artysta już raz otarł się o śmierć

3 min. czytania
22.08.2025 10:10
Obserwuj nas na Google

Śmierć Stanisława Soyki wstrząsnęła całą Polską. Ceniony muzyk, który dał swoim fanom między innymi absolutny hit "Tolerancja (Na miły Bóg)", odszedł niespodziewanie. We własnych czterech ścianach artysta zmagał się z poważnymi chorobami. Jedna z nich niemalże doprowadziła do jego śmierci. 

Na to chorował Stanisław Soyka. Artysta już raz otarł się o śmierć
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Z jakimi chorobami zmagał się Stanisław Soyka. 
  • Jakie zmiany w swoim życiu wprowadził artysta po usłyszeniu diagnozy. 
  • Co doprowadziło do choroby, która niemalże zabiła Stanisława Soykę. 

Stanisław Soyka odszedł niespodziewanie

Tego nikt się nie spodziewał. Informacja o  śmierci Stanisława Soyki zaszokowała miliony Polaków. Artysta miał wystąpić na scenie Top of the Top Festivalu w Sopocie. Zamiast tego transmisja wydarzenia została nagle przerwana, a po dłuższej przerwie na scenę wyszli jednak prowadzący wydarzenia, którzy przekazali druzgocącą wiadomość o odejściu jednej z największych legend polskiej muzyki. Obecni w Sopocie artyści wyszli na scenę, aby wspólnie odśpiewać "Tolerancję (Na miły Bóg)". Wykonanie stanowiło hołd dla twórczości Stanisława Soyki. 

Oglądaj

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polską muzykę z czasów PRL-u. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz muzykę z czasów PRL? 15/15 tylko dla mistrza

Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 Jeden z największych przebojów Czesława Niemena to

Uwielbiany piosenkarz zmarł w wieku 66 lat. Stanisław Soyka, którego ścieżka muzyczna rozpoczęła się w gliwickiej Podstawowej Szkole Muzycznej I Stopnia, przez lata tworzył utwory śpiewane przez całą Polskę. Jego najpopularniejszą piosenką była "Tolerancja (Na miły Bóg)", jednak w swoim repertuarze miał wiele innych dzieł, które na zachwycały słuchaczy. W trakcie swojej kariery muzyk współpracował z największymi nazwiskami świata kultury, między innymi Anną Jantar, Andrzejem Piasecznym, Marylą Rodowicz czy Andrzejem Zauchą. 

 

Stanisław Soyka zmagał się z poważnymi chorobami

Stanisław Soyka otwarcie mówił o swoim stanie zdrowia. Informacja o tym, że wokalista chorował na cukrzycę typu 2, trafiła do mediów kilka lat temu. Artysta wielokrotnie wspominał w wywiadach o swojej walce ze zdrowotnymi trudnościami i o tym, jak starał się zmniejszyć ich wpływ na codzienność. Wprowadził zmiany w trybie życia i diecie, a po zrzuceniu 30 kilogramów podkreślał, że czuje się zdecydowanie lepiej. Lekarze uznali, że jego stan nie wymaga stosowania insuliny, ale konieczne było rozpoczęcie leczenia farmakologicznego oraz regularne badania krwi. "Miałem cukrzyków w rodzinie, więc wiem, że to choroba utrudniająca życie. Pomyślałem: 'oho, jeśli coś jest w moich rękach, to ja to zrobię'. I na razie mi się udaje. Zmieniłem mocno obyczaje żywieniowe, zrzuciłem te 30 kilo, potem z dziesięć wróciło, ale czuję się dobrze i mnie to napędza. Można się naprawiać!" — mówił Soyka.

Oglądaj

Uzależnienie niemalże doprowadziło Stanisława Soykę do śmierci

Przez lata zmagał Stanisław Soyka się także z nałogiem nikotynowym, który z czasem doprowadził do poważnych problemów zdrowotnych. "Dokucza mi też przewlekła obturacyjna choroba płuc, na którą pracowałem przez 40 lat, paląc z dziką pasją papierosy. Dopiero kiedy znalazłem się na brzegu otchłani, kiedy najpierw miałem halucynacje, a potem wylądowałem w szpitalu, gdzie przez 12 godzin byłem podłączony do aparatury wspomagającej oddychanie, zdecydowałem się rzucić palenie" - mówił w rozmowie z PAP.

W innym artysta wywiadzie przyznał: "Miałem taki moment kilka miesięcy temu, że już prawie mnie nie było. Nie mogłem wziąć oddechu. W jednej chwili zrozumiałem, że nie ma ważniejszej rzeczy. Nie ma oddechu - nie ma tlenu. Nie ma tlenu - nie ma mózgu. Nie ma mózgu - nie ma życia. rzez wiele lat próbowałem rzucić fajki. Czasem udawało mi się na chwilę, ale po tym incydencie - koniec. Dziś papieros, choć czasem o nim myślę, oznacza tamte chwile w karetce. Musiałem tego dotknąć, żeby zrozumieć".

Oglądaj

Stan zdrowia Stanisława Soyki stopniowo się pogarszał

W grudniu 2022 r. miał wystąpić podczas jubileuszowych obchodów 50-lecia kariery  Grażyny Łobaszewskiej, jednak jego udział został odwołany z powodu "poważnych problemów zdrowotnych". Sama wokalistka pisała wówczas w mediach społecznościowych: "Jak doskonale wiecie, podczas nadchodzących koncertów jubileuszu mojego 50-lecia pracy scenicznej na scenie miał towarzyszyć mi mój wielki przyjaciel, Stanisław Sojka. Z przykrością muszę jednak ogłosić, iż z powodu ciężkiej niedyspozycji zdrowotnej, Stanisław nie będzie w stanie wystąpić przed Państwem".

Artysta znalazł się też w gronie gwiazd zaproszonych na Top of the Top Sopot Festival 2025. Niestety, zamiast występu kraj obiegła tragiczna informacja o jego śmierci. Według medialnych doniesień Sojka zasłabł podczas próby i trafił do szpitala, gdzie pomimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/MedOnet