Legendarny muzyk w coraz gorszym stanie. "Nie wiemy, co przyniesie przyszłość"
Mike Love, jeden z członków oryginalnego składu grupy Beach Boys, w październiku wrócił do koncertowania. 85-letni artysta wzbudził jednak swoim "występem" mnóstwo obaw wśród fanów o jego stan, a wielu z nich zastanawiało się, czy powinien on w ogóle pojawiać się na scenie. Teraz na temat zdrowia Love'a wypowiedział się John Stamos, aktor, który od lat występuje z nim w zespole.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Mike Love zagrał koncert w Nashville. Muzyk był w bardzo złym stanie.
- John Stamos zabrał głos na temat stanu zdrowia Mike'a Love'a. "Nalegał, aby wrócić na scenę".
- Kim jest Mike Love? To członek oryginalnego składu Beach Boys.
Mike Love na scenie, a fani się niepokoją. Co dzieje się ze znanym muzykiem?
Mike Love, 85-letni muzyk Beach Boys, powrócił na scenę w październiku. Artysta wystąpił podczas koncertu z Nashville, jednak jak relacjonowali fani, jego stan był bardzo zły. Love został wprowadzony na scenę. Tam usiadł na krześle i przywitał się z fanami, ale były to jego ostatnie słowa tego wieczoru. Miał też problem ze śpiewaniem. W relacji "Rolling Stone" jego stan określono jako "niepokojąco słaby". Fani byli oburzeni tym, że znany muzyk, mimo iż wygląda na schorowanego, jest wciągany na scenę przez młodszych kolegów. Na te komentarze zareagował jeden z kolegów Love'a, John Stamos.
Jak dobrze znasz rockowych gigantów lat 80.? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Quiz. Rockowi giganci lat 80. Tylko ekspert zgadnie 18/21!
John Stamos zabrał głos na temat słynnego muzyka. "Chciał być z zespołem"
John Stamos, który znany jest przede wszystkim z serialu "Pełna chata", od lat wspiera na koncertach Mike'a Love'a i jego zespół, zabrał głos na temat stanu zdrowia swojego przyjaciela. Stamos przyznał, że z muzykiem nie jest najlepiej, ale dodał, że decyzja o powrocie na scenie została podjęta tylko i wyłącznie przez niego.
"Mój wierny przyjaciel, wzór do naśladowania, muzyczny bohater i mentor Mike Love mierzy z się z poważnymi wyzwaniami zdrowotnymi. Mamy nadzieję, że będzie mógł robić to, co kocha jeszcze przez lata, ale tak naprawdę nie wiemy, co przyniesie przyszłość. Żyjemy chwilą. Mike to walczak. Wbrew zaleceniom lekarzy, rodziny i przyjaciół, którzy prosili go, aby skupił się na zdrowiu, zdecydował się wrócić na scenę. Powiedział, że potrzebuje swojego zespołu, publiczności, przyjaciół i perkusisty, aby podnieśli go na duchu" - czytamy.
"Mike Love, którego widzieliśmy [na scenie], nie jest dokładnie tym człowiekiem, którego znamy, ale wciąż jest tym Mike'iem, którego kochamy"
Stamos w dalszej części wpisu na Instagramie dziękował muzykowi za to, czego go nauczył i jak wpłynął na jego życie. Nie krył również dumy z możliwości występu przy nim w Nashville, podkreślając, że nadal nie wiadomo, co przyniesie przyszłość.
Kim jest Mike Love?
Mike Love to amerykański wokalista i kompozytor oraz muzyk oryginalnego składu Beach Boys, w którym działał razem z kuzynami Brianem, Dennisem i Carlem Wilsonami oraz Alem Jardinem. Razem z grupą Love sprzedał ponad 100 mln płyt na całym świecie i pomógł wylansować takie przeboje jak:
- "Fun, Fun, Fun"
- "I Get Around"
- "Help Me, Rhonda"
- "California Girls"
- "Good Vibrations"
- "Do It Again"
- "Kokomo"
10 najlepszych zespołów rockowych w historii. Tak wybrała redakcja "Rolling Stone"
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Variety/Onet Kultura/Interia Muzyka