Ten aktor teraz jest „bogaty i umyty”. Nie uwierzysz, co studiował przez pół roku
Dziś jest „bogaty i umyty”, a widzowie pokochali go jako Bogdana z „1670”. Dobromir Dymecki ma jednak na koncie znacznie więcej ról, a jego droga do aktorstwa nie była oczywista. Mało kto wie, że zanim trafił na wymarzone studia, przez pół roku uczył się zupełnie innego zawodu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Którą uczelnię ukończył Dobromir Dymecki.
- Jakie były pierwsze rozważania zawodowe Dobromira Dymeckiego.
- Która rola przyczyniła się do popularności Dobromira Dymeckiego.
Absolwentem jakiej uczelni jest Dobromir Dymecki?
Polacy pokochali go dzięki wyjątkowej roli. Dobromir Dymecki to aktor, którego widzowie mogą kojarzyć z wielu popularnych produkcji. Przez lata pojawiał się w serialach, a prawdziwy przełom w jego karierze przyniosła rola Bogdana w „1670”.To właśnie z tą postacią wiąże się określenie „bogaty i umyty” - jeden z charakterystycznych sposobów opisywania bohatera, który na stałe zapisał się w pamięci fanów serialu. Zanim jednak Dymecki zdobył popularność, jego zawodowa przyszłość wcale nie była przesądzona.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o serial „1670". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Którym chłopem z „1670” jesteś? W Admaczysze nie masz sobie równych
Jeszcze kilka lat temu wielu widzów kojarzyło go przede wszystkim z rolą Pawła, leśnika z „Rancza”. Dziś Dobromir Dymecki jest rozpoznawany głównie jako Bogdan z serialu Netfliksa „1670”. Już wkrótce aktora będzie można zobaczyć również na dużym ekranie, u boku Agaty Kuleszy, w filmie „Czas, który nie nadszedł”.
Jego dorobek artystyczny jest jednak znacznie bogatszy. Dymecki ukończył Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi w 2009 roku, choć na scenie zadebiutował już dwa lata wcześniej, w Teatrze im. Stefana Jaracza. Początkowo chciał rozwijać się przede wszystkim w teatrze. Z czasem zaczął jednak otrzymywać kolejne propozycje filmowe i telewizyjne. Jednym z ważniejszych etapów jego kariery była rola Witaszka w filmie „U Pana Boga za miedzą” oraz w produkcji „U Pana Boga w ogródku”. Później aktor regularnie pojawiał się na ekranach, występując między innymi w serialach „Usta, usta”, „Hotel 52”, „Siostry”, „Prosto w serce” i „Barwy szczęścia”. Popularność przyniosła mu także wspomniana już rola Pawła w „Ranczu”.
Jaką ścieżkę zawodową rozważał Dobromir Dymecki?
Pasja do aktorstwa pojawiła się u Dymeckiego już w szkole podstawowej. Mimo to nie od razu zdecydował, że właśnie z tym zawodem chce związać przyszłość. Jak opowiadał w 2020 roku w rozmowie z „Wysokimi Obcasami”, początkowo brał pod uwagę biologię. W liceum dołączył jednak do amatorskiego teatru Pod Lupą w Łodzi, co pomogło mu przekonać się do aktorstwa. Droga do wymarzonej szkoły nie była prosta. Dymecki próbował dostać się na studia aktorskie, ale za pierwszym razem mu się nie udało. Równolegle rozpoczął więc studia medyczne, które okazały się jedynie krótkim epizodem w jego życiu. - Zdawałem do szkoły aktorskiej równolegle z medycyną, ale się nie dostałem - przyznał.
Ostatecznie medycyna nie stała się jego zawodową przyszłością. Dymecki studiował ją zaledwie przez pół roku, a później skupił się na realizacji aktorskich ambicji.
Która rola odmieniła dotychczasową karierę polskiego aktora?
W 2023 roku, wraz z premierą „1670”, kariera Dymeckiego nabrała nowego tempa. Wcielając się w Bogdana, aktor stał się bohaterem internetowych memów, grafik i filmików, a jego serialowy wizerunek zaczął funkcjonować niezależnie od niego samego. W rozmowie z „Wyborczą” opowiadał, jak zaskoczyła go skala zainteresowania postacią: - Jako aktor raczej kontrolujesz swój wizerunek. Wiesz, gdzie się pojawisz i z kim, udzielasz wywiadów, są fotosy z seriali i filmów, a tutaj nagle mój wizerunek jako Bogdana zaczął żyć własnym życiem i od masy znajomych dostaję właśnie memy. Ludzie malują portrety Bogdana, ktoś zrobił grafikę z figurkami Lego przypominającą Bogdana i resztę bohaterów serialu, powstają tiktoki, ludzie przebierają się za Bogdana - mówił Dymecki w rozmowie z „Wyborczą”.
Aktor cieszy się popularnością, ale jednocześnie zależy mu na tym, by nie zostać zaszufladkowanym. Choć lubi swoją postać i świat przedstawiony w serialu, chce nadal rozwijać się artystycznie i podejmować nowe wyzwania. - Bardzo mocno staram się rozdzielać siebie i Bogdana, żeby nie przykleić się do tego bohatera. I mimo że uwielbiam go grać i uwielbiam całe uniwersum „1670", to mam nadzieję, że nie zostanę zapamiętany tylko z tej roli - dodał.
Gdzie kręcono trzeci sezon "1670"? Te miejsca "zagrały" stolicę Polski
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta/Wyborcza