Agata Kulesza ma dużo wspólnego z bohaterką „Lalki”. „To ma związek z moim zawodem”

2 min. czytania
09.10.2026 10:15
Obserwuj nas na Google

Agata Kulesza wcieliła się w panią Meliton w nowej kinowej adaptacji „Lalki” Bolesława Prusa. Aktorka dostrzega podobieństwa między sobą a graną bohaterką. Po premierze filmu opowiedziała o swojej postaci i podejściu do aktorskich wyzwań.

Kobieta z długimi, brązowymi włosami, uśmiechająca się w jasnym ubraniu.
fot. Krzysztof Jarosz / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kogo Agata Kulesza zagrała w kinowej „Lalce”.
  • Co łączy aktorkę z panią Meliton.
  • Jak zawód aktorki wpływa na jej podejście do granych postaci.
Redakcja poleca

Agata Kulesza jako pani Meliton. Rola początkowo ją zaskoczyła

Agata Kulesza zagrała panią Meliton w kinowej adaptacji „Lalki” w reżyserii Macieja Kawalskiego. Aktorka przyznała, że łączy ją z bohaterką przede wszystkim umiejętność obserwowania ludzi i odczytywania ich emocji. Jednocześnie podkreśliła, że w życiu prywatnym nigdy nie podjęłaby się swatania ani mówienia innym, jak mają żyć.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Przypiszesz aktora do roli? Tylko dla ekspertów

1/12 Kto zagrał Franka Dolasa w "Jak rozpętałem drugą wojnę światową"?

W filmowej wersji powieści Bolesława Prusa Kulesza wcieliła się w warszawską swatkę, która pomaga Stanisławowi Wokulskiemu zdobyć rękę Izabeli Łęckiej. Pani Meliton pełni również funkcję przewodniczki bohatera po świecie wyższych sfer, łącząc różne środowiska społeczne. Jak przyznała aktorka, początkowo nie pamiętała tej postaci z książki. Do przyjęcia propozycji zachęciła ją między innymi obsada, w tym Marcin Dorociński w roli Wokulskiego i Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. 

Redakcja poleca

Agata Kulesza wyznaje, co łączy ją z panią Meliton. „To ma związek z moim zawodem”

Choć aktorka dostrzega między sobą a panią Meliton pewne podobieństwa, wyraźnie wskazuje również na różnice. Stwierdziła, że nie zajęłaby się swataniem ludzi, nawet gdyby inni tego od niej oczekiwali. Podkreśliła, że nie chciałaby nikomu narzucać sposobu życia ani decydować o cudzych relacjach. W przypadku granej przez nią bohaterki pośredniczenie w sprawach uczuciowych stanowi natomiast istotny element jej działań.

Nigdy bym się nie zabrała za swatanie ludzi. Mimo tego, że się czasem tego ode mnie oczekuje, nikomu nie powiedziałabym, jak ma żyć - powiedziała dla Vivy.

Kulesza wskazała, że wspólną cechą jej i pani Meliton jest dobry zmysł obserwacji. Aktorka podkreśliła również swoją empatię oraz zdolność odczytywania nawet ukrytych emocji innych osób. -  Ale za to, tak jak moja bohaterka, mam dobry zmysł obserwacji ludzi. Jestem empatyczna i potrafię odczytać nawet te skryte emocje. To ma związek z moim zawodem - wyznała aktorka.

Źródło: Radio ZET/Viva