64 lata temu grała w polskim filmie nominowanym do Oscara. Jak wygląda dziś życie 89-latki?
Choć do świata filmu trafiła przypadkowo, miała wielką szansę, by zostać jedną z najpopularniejszych polskich aktorek. Jolanta Umecka, bo to o niej mowa, na początku lat 60. zagrała w filmie "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego, zyskując ogromny rozgłos. Produkcja była pierwszym polskim filmem nominowanym do Oscara, a artystka pierwszą aktorką z Europy Środkowo-Wschodniej, której zdjęcie trafiło na okładkę słynnego amerykańskiego tygodnika "Time". Umecka ostatecznie nie wykorzystała jednak swoich pięciu minut. Pojawiła się jeszcze tylko w kilku produkcjach i zupełnie zniknęła z ekranów, gorzko wspominając doświadczenia aktorskie... Jak potoczyły się jej losy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Jolanta Umecka trafiła do filmu "Nóż w wodzie" Polańskiego.
- Dlaczego produkcja "Nóż w wodzie" była wyzwaniem dla Umeckiej.
- W jaki sposób Polański motywował Umecką.
- Co się stało z karierą Umeckiej po debiucie filmowym.
Zagrała w arcydziele Romana Polańskiego
Jolanta Umecka wcale nie marzyła o występach przed kamerą. Od dziecka interesowała się muzyką i to właśnie z nią wiązała swoją przyszłość. Po maturze zdała egzaminy na warszawską Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną, którą ukończyła tuż po swoim... filmowym debiucie. Jak to się stało, że to właśnie ona wcieliła się w Krystynę - główną postać kobiecą w filmie "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego?
Okazuje się, że o jej angażu zadecydował przypadek. Reżyser miał ją wypatrzyć na basenie i z miejsca zachwycić się jej urodą; jego zdaniem idealnie prezentowała się w stroju kąpielowym, co było dużym atutem (zdjęcia do filmu realizowano na jachcie). "Dziewczyna, której szukałem, musiała wyglądać dosyć pospolicie w ubraniu. Natomiast w bikini powinna była zadziwiać zmysłowością. Jolanta Umecka (...) zdawała się odpowiadać obu kryteriom. Po zdjęciach próbnych powierzyłem jej rolę." - pisał po latach artysta w autobiografii "Roman by Polański".
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie filmy. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Kartkówka z polskich filmów. Uzupełnij tytuł brakującym słowem
Umecka trafiła więc na plan, ale jej współpraca z ekipą nie układała się najlepiej. 24-latka nie radziła sobie z powierzonymi zadaniami. Problemem okazało się pływanie oraz zadania stricte aktorskie - zapamiętywanie kwestii, czy wyrażanie emocji. "Ale krzyż Pański, i podczas zdjęć, i poza planem, mieliśmy z moim basenowym odkryciem - Jolantą Umecką. Przede wszystkim nie umiała pływać. (...) Naturalność, brak wszelkiej sztuczności, które tak mi początkowo zaimponowały, okazały się przejawem autentycznie cielęcego temperamentu" - podkreślał reżyser.
By wykrzesać z aktorki nieco życia, Polański zdecydował się na bardzo zdecydowane i kontrowersyjne kroki. "Próbowaliśmy cierpliwości, łagodności, perswazji, potem przeszliśmy do taktyki ostrzejszej, żeby dziewczyną wstrząsnąć, wyprowadzić z lunatycznego odrętwienia - wszystko na próżno. Wreszcie zaczęliśmy 'rzucać mięsem', nie przez złośliwość, lecz by wywołać choć cień reakcji. W scenie, gdy dziewczyna myśli, że chłopak utonął, i nagle widzi jak 'topielec' drapie się na pokład, Jolanta powinna zareagować. Kolejne duble nie dawały żadnego rezultatu. Wreszcie Kostenko [Andrzej Kostenko - asystent reżysera przy 'Nożu w wodzie' - przyp. red.] wpadł na pomysł, żeby wystrzelić z rakietnicy za jej plecami. Tym razem się udało. Ale byliśmy już bliscy histerii." - wspominał.
Wszystko to odbiło się na zdrowiu psychicznym Umeckiej. Studentka zajadała emocje, z każdym tygodniem przybierając na wadze. To z kolei stało się powodem kolejnych awantur na planie. "Seksowna dziewczyna z pierwszych ujęć przeobrażała się w pucołowatą babę" - miał mówić Polański na planie, nie kryjąc wściekłości. Ostatecznie film, mimo trudności, zrealizowano. Co więcej, produkcja, w której oprócz Umeckiej wystąpili Leon Niemczyk i Zygmunt Malanowicz, odniosła międzynarodowy sukces. "Nóż w wodzie", przybliżający historię pary, która decyduje się zabrać na swój jacht młodego autostopowicza, był pierwszym polskim filmem nominowanym do Oscara. Obraz zapoczątkował też wielką karierę Polańskiego i rozsławił nazwiska artystów wcielających się w głównych bohaterów. Zachwycano się też Umecką, która krótko później trafiła na okładkę amerykańskiego tygodnika "Time".
Kadr z filmu \"Nóż w wodzie\"
Jak potoczyły się losy Jolanty Umeckiej?
Głośny debiut nie pomógł jej jednak w rozwinięciu skrzydeł. Umecka zagrała jeszcze tylko w kilku produkcjach ("Czerwone berety", "Echo", "Pięciu") i zupełnie zniknęła z ekranów. Wiadomo że pozostała przy swoim zawodzie - przez lata spełniała się jako nauczycielka muzyki i angażowała się w działalność związaną z edukacją muzyczną. 17 marca artystka obchodziła 89. urodziny.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Interia Film