Robert Makłowicz ostro o disco polo. Nie gryzł się w język

3 min. czytania
20.10.2026 14:21
Obserwuj nas na Google

Robert Makłowicz ostro wypowiedział się na temat disco polo i wskazał, dlaczego jego zdaniem ten gatunek zyskał w Polsce tak dużą popularność. W podcaście Kuby Wojewódzkiego nie owijał w bawełnę, a jego diagnoza może zaskoczyć fanów tanecznych przebojów. „Wolę muzykę ludową niż disco polo” – uciął, wskazując, co jego zdaniem zniknęło z polskiej kultury muzycznej.

Mężczyzna w granatowej marynarce, z uśmiechem, w tle obrazy w złotych ramach.
fot. Artur Rakowski / ArtService / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Robert Makłowicz ocenia popularność disco polo.
  • Dlaczego disco polo wyparło muzykę ludową.
  • W jakim rodzaju muzyki widzi potencjał Robert Makłowicz.
  • Jakie przykłady muzyki ceni Robert Makłowicz.
Nie przegap

W jakiej muzyce gustuje Robert Makłowicz?

Polacy kochają jego poczucie humoru i programy, w których łączy kulinaria z ciekawostkami historycznymi czy geopolitycznymi. Teraz Robert Makłowicz zabrał głos w sprawie disco polo i nie ukrywał, że znacznie bliższa jest mu tradycyjna muzyka ludowa. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim przekonywał, że popularny gatunek wypełnił lukę powstałą po stopniowym zanikaniu autentycznego folkloru. Zwrócił przy tym uwagę, że muzyka rozrywkowa wcale nie musi być banalna, a prawdziwe ludowe brzmienia potrafią zaskoczyć nawet współczesnych słuchaczy.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły disco polo. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Beyonce czy Akcent? Sprawdź, czy odróżnisz disco polo od popu

1/12 Kto zaśpiewał: „Weź mnie w swe ramiona/Powiedz mi, że jestem Twoja/Jeśli tego nie zrobisz, zostaniesz sam/A ja zniknę niczym duch”?

Robert Makłowicz od dawna udowadnia, że jego zainteresowania nie kończą się na kulinariach i podróżach. Znany popularyzator kultury chętnie dzieli się również wiedzą o historii, literaturze i muzyce. Tym razem w podcaście Kuby Wojewódzkiego „WojewódzkiWojewódzki” poruszył temat disco polo, przedstawiając własną opinię na temat popularności tego gatunku.

Redakcja poleca

Dlaczego zdaniem cenionego krytyka kulinarnego disco polo staje się coraz popularniejsze?

Zdaniem Makłowicza problem nie sprowadza się wyłącznie do gustów muzycznych Polaków. Według niego disco polo pojawiło się w przestrzeni, z której wcześniej stopniowo znikała tradycyjna muzyka ludowa. W rezultacie autentyczny folklor został wyparty przez znacznie prostsze formy muzyczne. „Chodzi mi o to, że u nas się pojawiła pustka. A ponieważ życie nie znosi próżni, w to miejsce weszło disco polo" - wyznał Makłowicz.

Podróżnik zaznaczył jednak, że jego słowa nie oznaczają sprzeciwu wobec całej muzyki popularnej. Nie uważa, że utwory powinny być skomplikowane, by zasługiwały na uwagę. Przeciwnie, piosenki mogą być proste, melodyjne i łatwe do zapamiętania, a jednocześnie wyróżniać się jakością. Jako przykłady podał italo disco, twórczość Giorgio Morodera oraz przeboje Al Bano i Rominy Power. „Ja nie jestem przeciwnikiem tej muzyki. To nie chodzi o to, żeby tym ludziom, którzy łakną czegoś prostego, zrozumiałego, wpadającego w ucho, żeby im od razu Mahlera albo Wittgensteina aplikować. To nie o to chodzi. Zobacz, ta muzyka nie musi być prostacka" - tłumaczył.

Oglądaj

Wypowiedź Makłowicza nie była więc krytyką samej popularności czy przystępności muzyki. Zwracał raczej uwagę na różnicę między prostotą a uproszczeniem oraz na to, że tradycyjna twórczość ludowa ma wartość, której nie powinno się sprowadzać do scenicznych stylizacji.

Gdzie Robert Makłowicz zauważył potencjał muzyki ludowej?

W trakcie rozmowy Makłowicz przywołał również wydarzenie „Karpaty na Widelcu”, organizowane w Rzeszowie. Opowiadał, że poprosił wówczas o włączenie muzyki ludowej, która szybko porwała do tańca uczestników imprezy. „Pół rynku w Rzeszowie tańczyło przy tym. Tych słów nie pisał Norwid. (...) Zupełnie inna estetyka. Problem polega na tym, że pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy" - mówił.

Jego zdaniem część współczesnych widowisk inspirowanych folklorem nie oddaje prawdziwego charakteru tradycyjnej muzyki. Zamiast autentycznych brzmień i regionalnego stylu pojawiają się aranżacje, które jedynie naśladują ludowość. „To jest quasi ludowa muzyka" - ocenił Robert Makłowicz.

Aby pokazać, jak wiele można odnaleźć w dawnych nagraniach, przywołał także twórczość wiejskich muzykantów, w tym skrzypków z regionu radomskiego. Ich utwory zrobiły na nim duże wrażenie. „Słuchaj, tam są oberki. Takie, które brzmią jak Jimi Hendrix" - opowiadał.

Oglądaj

W jakiej muzyce gustuje Robert Makłowicz?

Do dyskusji włączył się również Kuba Wojewódzki, który określił disco polo mianem „konia trojańskiego”. Makłowicz zgodził się z prowadzącym, że gatunek ten zajął miejsce, które wcześniej należało do autentycznej muzyki ludowej.

Podróżnik nie pozostawił też wątpliwości, po której stronie tego muzycznego sporu się opowiada. Jego zdaniem warto przypominać o tradycyjnych brzmieniach i odkrywać je na nowo, zamiast pozwalać, by zostały zapomniane. „Ona zapełniła pustkę po prawdziwej muzyce ludowej. Wolę muzykę ludową niż disco polo" - podkreślił Makłowicz.

Źródło: Radio ZET/Pomponik/Onet