Miley Cyrus cała we łzach podczas koncertu. Wspominała ikonę muzyki
Miley Cyrus nie kryła łez podczas koncertu w Hollywood, gdy wspomniała Dolly Parton, swoją matkę chrzestną i jedną z największych ikon muzyki country. Wokalistka wykonała przebój „Jolene” i oddała hołd zmarłej artystce. Ze sceny wyznała, jak bardzo za nią tęskni.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Miley Cyrus rozpłakała się podczas koncertu.
- Co powiedziała o swojej relacji z Dolly Parton.
- Jaką piosenką uczciła pamięć swojej matki chrzestnej.
Miley Cyrus wróciła na scenę. Wspomnienie Dolly Parton wywołało łzy
Miley Cyrus wydała niedawno dziesiąty album studyjny „Bass Persuades” i wróciła do koncertowania. To wyjątkowa okazja dla fanów, ponieważ wokalistka rzadko występuje na żywo. 16 i 18 października artystka zorganizowała dwa koncerty w słynnej sali Hollywood Bowl w Los Angeles. Podczas występów zaprezentowała materiał z najnowszej płyty, a także utwory dobrze znane i uwielbiane przez publiczność. Były to jej pierwsze tak duże koncerty od niemal czterech lat. Jeden z momentów piątkowego wieczoru nabrał jednak szczególnego znaczenia. Gdy Miley sięgnęła po przebój „Jolene”, emocje wzięły górę.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najlepsza muzyka rockowa. Znasz Beatlesów, Led Zeppelin i Maanam? Wygraną masz w kieszeni
Utwór „Jolene” napisała i rozsławiła Dolly Parton, legendarna gwiazda muzyki country, która była również matką chrzestną Miley Cyrus. Przed wykonaniem piosenki wokalistka opowiedziała publiczności o swoim związku z tym miejscem. Wspomniała, że właśnie w Hollywood Bowl miała okazję po raz pierwszy i jedyny oglądać występ Dolly na żywo. To wspomnienie stało się dla niej inspiracją do zaśpiewania na tej samej scenie.
Miley Cyrus nie może pogodzić się ze stratą. Tak pożegnała matkę chrzestną
Podczas koncertu Miley Cyrus opowiedziała o wyjątkowej więzi, która łączyła ją z Dolly Parton. Wokalistka podkreśliła, że czuje z matką chrzestną nieprzemijającą więź i wierzy, że jeszcze kiedyś się spotkają. Nie ukrywała, jak bardzo brakuje jej bliskiej osoby. W trakcie wspomnień 33-letnia artystka rozpłakała się na scenie. Publiczność zareagowała owacjami, okazując jej wsparcie. Następnie wykonała „Jolene”, oddając hołd zmarłej gwieździe.
Dolly Parton zmarła 25 sierpnia 2026 roku w wieku 80 lat. Przez ponad sześć dekad kariery należała do najważniejszych postaci muzyki country. Napisała ponad trzy tysiące piosenek, w tym takie przeboje jak „Jolene”, „9 to 5” i „I Will Always Love You”. Wydała 49 albumów studyjnych, sprzedała ponad 160 milionów płyt na całym świecie i zdobyła 11 nagród Grammy, w tym wyróżnienie za całokształt twórczości.
Źródło: Radio ZET/X/Instagram