Laureatka Grammy przeszła poważną operację. Lekarze dawali jej tydzień życia
Laureatka nagrody Grammy wraca pamięcią do jednego z najtrudniejszych momentów w swoim życiu, kiedy stan zdrowia doprowadził ją do granicy życia i śmierci. Artystka przeszła poważną operację ratującą życie. Lekarze dawali jej tydzień życia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do pogorszenia zdrowia Muni Long?
- Na co choruje Muni Long?
- Dlaczego Muni Long trafiła do szpitala?
- Jak obecnie czuje się Muni Long po przeszczepie?
W jakich okolicznościach doszło do nagłego pogorszenia stanu zdrowia laureatki Grammy?
Fani muzyki R&B z całego świata doceniają talent tej amerykańskiej artystki. Teraz Priscilla Renea, znan publiczności jako Muni Long, opowiada o dramatycznym epizodzie zdrowotnym, który zakończył się podwójnym przeszczepem płuc po tym, jak lekarze przekazali jej, że zostało jej zaledwie siedem dni życia.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorki, piosenkarki i sportsmenki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Jesienią poprzedniego roku nagrodzona Grammy wokalistka R&B koncertowała jako support w trasie Brandy i Moniki "The Boy Is Mine”, jednak musiała przerwać występy po ciężkim zapaleniu płuc. 37-letnia artystka w rozmowie z "Good Morning America” przyznała, że jej stan był na tyle poważny, iż lekarze uznali operację za jedyną szansę na przeżycie. Muni Long wróciła wspomnieniami do trudnych chwil, które całkowicie zmieniły jej życie.
Na co choruje Muni Long?
"Nie powinnam była w ogóle jechać w tę trasę, ale w moim życiu działo się wtedy tak dużo, że musiałam to zrobić” – wyjaśniła Long, która zmaga się z toczniem, chorobą autoimmunologiczną. "Mniej więcej w połowie trasy byliśmy na północnym wschodzie, było naprawdę zimno, a przy chorobie autoimmunologicznej zimno nie jest twoim przyjacielem. Bardzo się rozchorowałam, dostałam zapalenia płuc, musiałam opuścić kilka koncertów. Ale mówiłam sobie: to jeszcze nie to, muszę wrócić. Wróciłam i chyba po pięciu czy sześciu występach pomyślałam: to już nie jest… Nie byłam nawet w stanie wstać z łóżka, żeby zdążyć na wyjście na scenę. A na ostatnim koncercie ledwo dałam radę, byłam w stanie zaśpiewać tylko dwie piosenki. Mój zespół i rodzina mówili mi: musisz wrócić do domu i odpocząć”.
Dlaczego laureatka Grammy trafiła do szpitala?
Artystka przyznała, że od dłuższego czasu ignorowała sygnały ostrzegawcze, a farmakologia była jedynie sposobem na przetrwanie kolejnych dni. Po powrocie z trasy na Święto Dziękczynienia obudziła się w szpitalu, gdzie usłyszała, że konieczna jest pilna operacja ratująca życie. "Lekarze powiedzieli mi, że potrzebny jest przeszczep” - relacjonowała. "A ja pomyślałam: to brzmi tak, jakby był jakiś termin. Ile mi zostało życia? A oni: tydzień. Jeden tydzień. Dosłownie opadła mi szczęka. Pomyślałam: ‘To jest niegrzeczne’. Ale oni chcieli, żebym zrozumiała, że to nie żarty i muszę podjąć decyzję. Mogę trafić do hospicjum albo dostać nowe płuca”.
Jak obecnie czuje się Muni Long?
Dziś Muni Long podkreśla, że czuje się "świetnie”, choć jej powrót do pełnej sprawności wokalnej wciąż wymaga czasu - lekarze szacują, że może to potrwać od sześciu miesięcy do roku. "Ego i próżność mówiły: co z moim głosem? Co się z nim stanie?” – mówiła. "Ale patrzę na mojego syna i myślę o tym, ile życia jeszcze przede mną. I dochodzę do wniosku, że najważniejsza jest jakość życia. Nie mogę śpiewać, jeśli mnie nie będzie”.
10 najlepszych zespołów rockowych w historii. Tak wybrała redakcja "Rolling Stone"
Źródło: Radio ZET/ Variety