Dziś kończyłby 95 lat. Wielki mistrz polskiej muzyki odszedł bardzo młodo
Krzysztof Komeda był jednym z najwybitniejszych polskich muzyków i kompozytorów muzyki filmowej. Z wykształcenia był lekarzem, a światową sławę przyniosła mu muzyka do filmu "Dziecko Rosemary". Komeda zmarł w wieku 37 lat. Cztery dni przed swoimi urodzinami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Krzysztof Komeda zapisał się w historii polskiej muzyki. Z wykształcenia był lekarzem.
- Miał szansę na wielką karierę w USA. "Dziecko Rosemary" otworzyło mu drogę do Hollywood.
- Tragiczny wypadek i jego konsekwencje. Komeda zmarł w wieku 37 lat.
Krzysztof Komeda był wybitnym polskim muzykiem. Miał jednak inne wykształcenie
Krzysztof Komeda, a właściwie Krzysztof Trzciński urodził się w 1931 roku w Poznaniu i był polskim kompozytorem oraz pianistą jazzowym. Uważany za jednego za najważniejszych przedstawicieli tego gatunku, który wyznaczył trendy na lata. Komeda, zanim jednak stał się absolutną ikoną polskiej muzyki, studiował medycynę, a z wykształcenia był laryngologiem. Po zdobyciu dyplomu postanowił ukrywać fascynacje jazzem w pracy i dlatego też przyjął pseudonim Komeda. W końcu jednak zrezygnował z zawodu i skupił się całości na muzyce, współpracując m.in. z Jerzym Matuszkiewiczem, Andrzejem Trzaskowskim, Janem "Ptaszynem" Wróblewskim oraz Jerzym Milianem. Uznanie dała mu gra w stworzonym zespole Komeda Sekstet, z którą występował w Polsce (Jazz Jamboree, festiwal jazzowy w Sopocie) i w całej Europie (Moskwa, Grenoble, Paryż).
Jak dobrze znasz muzykę czasów PRL? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Muzyka w czasach PRL. Rozpoznasz artystę po fragmencie utworu?
Komeda i jego fascynacja filmami. Mógł zrobić wielką karierę w USA
Pod koniec lat 50. Krzysztof Komeda zaczął komponować muzykę do filmów. Łącznie nagrał ścieżki dźwiękowe do aż 65 produkcji, a pierwszą z nich stworzył do etiudy filmowej Romana Polańskiego "Dwoje ludzi z szafą". Reżyser w kolejnych latach chętnie nawiązywał współprace z jazzmanem. Komeda nagrywał muzykę do takich produkcji jak:
- "Niewinni czarodzieje"
- "Do widzenia, do jutra"
- "Nóż w wodzie"
- "Ambulans"
- "Mój stary"
- "Jutro premiera"
- "Pingwin"
- "Prawo i pięść".
Jedną z ostatnich ścieżek Komeda nagrał w Los Angeles do filmu Romana Polańskiego "Dziecko Rosemary". Horror zyskał rozgłos, a krytycy zachwycali się muzyką kompozytora z Polski, zwłaszcza słynną "Kołysankę", motyw przewodni produkcji. Artysta budował coraz mocniejszą pozycję poza PRL-em. Paramount Pictures zaproponowało mu nawet wieloletnią umowę.
Śmierć Krzysztofa Komedy zaczęło się od wypadku z Markiem Hłasko
Pod koniec 1968 roku Marek Hłasko i kompozytor wracali z jednego z przyjęć w Hollywood. Właśnie wtedy na wzgórzach Beverly Hills pisarz popchnął Komedę, a ten niefortunnie upadł na głowę. Komeda w kolejnych tygodniach zaczął skarżyć się na uciążliwe migreny. W jednym ze szpitali w Los Angeles wykryto u niego krwiaka. Za sprawą żony Zofii Komeda wrócił do Polski, gdzie trafił do Wojewódzkiego Szpitala Neurochirurgicznego. Muzyk nie doczekał się operacji, zmarł na 4 dni przed urodzinami w wyniku zapalenia płuc.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Interia Muzyka/Filmweb