Pokonał Hitchcocka i zachwycił świat. To jedno z największych polskich arcydzieł

3 min. czytania
23.04.2026 10:30
Obserwuj nas na Google

Zanim Polacy zachwycili się produkcjami Stanisława Barei, miano króla rodzimej komedii dzierżył Tadeusz Chmielewski. Wybitny reżyser i scenarzysta, znany dzięki takim hitom, jak "Nie lubię poniedziałku", czy "Jak rozpętałem II wojnę światową", debiutował pod koniec lat 50. filmem "Ewa chce spać". Obraz, choć dziś nieco zapomniany, okazał się wówczas wielkim przebojem zarówno w kraju, jak i za granicą. Nie każdy pewnie wie, że triumfował na prestiżowym festiwalu w San Sebastián, wygrywając w kategorii "najlepszy film" z jednym z dzieł Alfreda Hitchcocka.

Młoda dziewczyna z uśmiechem, w sukience w kropki, w czarno-białej atmosferze.
fot. Materiały prasowe, IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak powstał pomysł na film "Ewa chce spać".
  • Które polskie gwiazdy wystąpiły w produkcji.
  • Jaką prestiżową nagrodę otrzymała kultowa komedia. 
Nie przegap

"W jednym z łódzkich dzienników przeczytałem o chłopcu, który o kilka dni za wcześnie przyjechał na studia, nie miał gdzie przenocować i w końcu trafił pod opiekę milicji. Od razu wiedziałem, że będzie to świetny wątek przewodni jakiejś opowieści. Postać chłopca zmieniłem tylko na młodziutką dziewczynę. Tak zaczęła powstawać 'Ewa…', w której poprzez różne perypetie głównej bohaterki postanowiłem pokazać także w krzywym zwierciadle świat milicjantów i złodziei"- opowiadał o genezie swojego filmu Tadeusz Chmielewski (fragment książki Piotra Śmiałowskiego, "Jak rozpętałem polską komedię filmową"). Reżyser, dla którego film "Ewa chce spać" był pełnometrażowym debiutem, nie tylko popisał się niezwykłą kreatywnością, ale i wyczuciem. Produkcja debiutowała w kinach w 1957 roku, czyli krótko po odwilży '56 roku, która przyniosła polskiemu społeczeństwu chwilę wytchnienia. "Oglądając go wówczas, czuliśmy, jak spada z nas ogromny ciężar całego okresu stalinowskiego." - mówiła kilka lat temu PAP Bożena Janicka, krytyczka filmowa. 

"Ewa chce spać". Fabuła i obsada filmu

Tytułowa Ewa przyjeżdża do niewielkiego miasteczka, by rozpocząć naukę w miejscowym technikum. Szkoła i internat, w którym ma się zatrzymać - ze względu na późną porę, ale i regulamin - są jednak zamknięte. Dziewczyna błąka się więc po ulicach miasta, spotykając na swojej drodze przestępców i milicjantów. Dzięki swojej naiwności, ale i prostoduszności, zdobywa sympatię przedstawicieli obu grup. Widzowie śledzą jej perypetie, jednocześnie poznając niezwykłą rzeczywistość, w jakiej się znalazła. W miejscu tym nastąpiło bowiem całkowite odwrócenie ról: złodzieje mają własną akademię doskonalenia zawodowego, policjanci zaś najchętniej spędzają czas w zacisznych, bezpiecznych komisariatach, ucząc się... gry na flecie, by wywabiać przestępców z ich melin, prostytutki natomiast robią na drutach, oczekując klientów. Obraz Chmielewskiego czerpie z różnych odmian komedii, zachwycając humorem sytuacyjnym oraz znakomitymi dialogami. 

Jak dobrze znasz polskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Czy "Znachor" to adaptacja? Ten filmowy quiz pokona nawet najlepszych w Polsce

Materiały prasowe, Film Polski
1/13 Jakie imię nosi główna bohaterka "Chłopów"?

W produkcji wystąpiła też cała plejada polskich gwiazd, choć dla wielu udział w filmie był dopiero początkiem kariery. To tutaj po raz pierwszy swój talent zaprezentowała Barbara Kwiatkowska (gwiazda takich hitów, jak "Zezowate szczęście", czy "Jowita"). 17-latkę wypatrzył sam reżyser, z miejsca proponując jej główną rolę. Choć nastolatka miała już angaż w kieszeni, dla promocji obrazu, wzięła udział w konkursie miesięcznika "Film", do którego zgłosiły się tysiące dziewczyn z całej Polski. "Pic konkursu na odtwórczynię Ewy polegał na tym, że Basię Kwiatkowską wybrałem dużo wcześniej, szyto już nawet dla niej kostiumy. Od początku wiedziała więc, że wygra ten konkurs" - wspominał Chmielewski.

W obsadzie znaleźli się też Stanisław Mikulski (film wszedł na ekrany kilka lat przed premierą kultowej "Stawki większej niż życie"), Ludwik Benoit, Roman Kłosowski, Bronisław Pawlik, Gustaw Lutkiewicz i Stefan Bartnik. Epizodyczne role zagrali zaś m.in. Kalina Jędrusik, Jan Kobuszewski, Barbara Rachwalska i Wacław Kowalski. 

Zobacz także

Polska komedia zmiażdżyła konkurencję

Film został bardzo dobrze przyjęty w Polsce, ale i za granicą. Obraz zdobył m.in. Złotą Muszlę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastián, pokonując w głównej kategorii "Zawrót głowy" Alfreda Hitchcocka. Na tej imprezie  nagrodzono go również za scenariusz. "Ewa chce spać" dziś uznawana jest za jedną z najlepszych komedii w historii polskiej kinematografii i dzieło kultowe. Produkcja była początkiem znakomitej passy Tadeusza Chmielewskiego, twórcy takich przebojów, jak "Gdzie jest generał...", "Jak rozpętałem II wojnę światową", "Nie lubię poniedziałku", "Pieczone gołąbki", czy "Wierna rzeka". 

Dwójka aktorów w czarno-białym kadrze, mężczyzna trzyma książkę, kobieta dotyka jego ręki.
Fot. Film Polski, Muzeum KInematografii w Łodzi
Kadr z filmu \"Ewa chce spać\"

Źródło: Radio ZET/dzieje.pl/Wikipedia