Te polskie serialowe hity skopiowano za granicą. Nie uwierzycie, jak zostały odebrane
Polskie produkcje coraz częściej zyskują popularność także za granicą. Okazuje się, że niektóre serialowe hity stały się także inspiracją dla twórców w innych krajach do stworzenia własnych wersji. Te tytuły "skopiowano", a reakcja widzów na ich odpowiedniki może zadziwiać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Polscy twórcy często inspirują się produkcjami zagranicznymi
- Zdarza się, że także nasze serialowe hity trafiają w gusta widzom w innych krajach
- Które kultowe produkcje skopiowano w innych krajach?
Które polskie seriale "skopiowano" w innych krajach?
Polskie seriale niejednokrotnie inspirowane były zagranicznymi tytułami. Zdarza się jednak, że to nasze rodzime hity zyskują sławę w innych krajach i zachęcają reżyserów do tworzenia ich nowych wersji. Taki los spotkał kilka kultowych produkcji, jednak nie wszystkie tytuły zdołały dorównać oryginałom.
Znasz te najlepsze polskie seriale? Tylko mistrz zdobędzie wszystkie punkty! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najlepsze polskie seriale w historii. Ile z nich znasz? Młodzież nie da rady
O przypadkach, gdy polskie produkcje zostały zauważone za granicą, opowiedział aktor dubbingowy Piotr Tarsa. Jednym ze "skopiowanych" w innych krajach seriali jest "Świat według Kiepskich". Historia rodziny Kiepskich doczekała się wersji ukraińskiej. Co ciekawe, zdjęcia do serialu zrealizowano w Polsce - a konkretnie we Wrocławiu i to na tym samym planie, z którego korzystała produkcja Polsatu.
Jak polskie pomysły zostały odebrane za granicą?
Jak ukraiński "Świat według Kiepskich" został odebrany przez widzów. Niestety, nie cieszył się aż takim uznaniem, jak polska wersja. Aktor Piotr Tarsa zaznacza, że wyemitowano tylko 8 odcinków i ze względu na ich niską oglądalność serial w krótkim czasie zniknął z anteny.
Inne seriale, które zagościły w obcojęzycznej wersji na rynku zagranicznym, to "M jak miłość" oraz "Ranczo". Ten pierwszy doczekał się nowej wersji w Rosji. "Lubow kak Lubow" osiągnęła spory sukces - serial emitowano przez ponad 12 miesięcy. W sumie pojawiło się aż 320 odcinków, mimo że w początkowym planie historia miała zamknąć się w 80.
"Ranczo" również okazało się ogromnym hitem, tym razem w Estonii. "Naabriplika" (w tłumaczeniu "Sąsiadka") była wzorowana na pierwowzorze, ale scenariusz dostosowano do estońskich realiów. Kultową ławeczkę pod sklepem zastąpił w tej wersji przystanek autobusowy. Estońska produkcja realizowana była przez 6 lat, a w tym czasie powstało aż 131 odcinków.
Źródło: Radio ZET / Kultura.gazeta.pl