Płacą za czytanie książek. Wystarczy 15 minut dziennie
Nie od dziś wiadomo, że czytanie książek to wspaniały sposób na rozwój i odpoczynek. W niektórych miejscach może być także okazją do... zdobycia pieniędzy. Ten kraj, aby zachęcić mieszkańców do codziennego sięgania po dłuższe teksty, przygotował specjalne nagrody. Wystarczy 15 minut czytania dziennie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega program płacenia za czytanie w Singapurze?
- Ile wynosi nagroda i kiedy można ją odebrać?
- Dlaczego władze Singapuru chcą zachęcić mieszkańców do czytania?
Singapur płaci za czytanie. Wystarczy kwadrans dziennie
Choć ten pomysł może brzmieć jak żart, nietypowy program zachęcający do sięgania po książki rzeczywiście działa. Singapur postanowił wykorzystać mechanizmy znane z aplikacji i gier, aby zachęcić mieszkańców do regularnego czytania. Co ciekawe, główną nagrodą są prawdziwe pieniądze - choć kwota jest zdecydowanie symboliczna.
Jak dobrze znasz polskie lektury? Tylko nieliczni odpowiedzą na wszystkie pytania. Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Polskie lektury. Rozpoznasz książkę po bohaterze?
Zasady programu są proste. Wystarczy rządowa platforma CrowdTask SG, w której uczestnicy codziennie zapisują swoje sesje czytelnicze. Trzeba czytać przez minimum 15 minut, a jednego dnia zaliczyć można tylko jedną taką sesję.
Ile można zarobić na czytaniu książek?
Za spełnienie warunku uczestnik otrzymuje 20 wirtualnych monet. Zgromadzenie 1000 monet odpowiada wartości 1 dolara singapurskiego. Oznacza to, że po 50 dniach czytania można odebrać symboliczną nagrodę finansową. Nie chodzi jednak o kwotę - ważniejsza jest przede wszystkim motywacja i system, który pomaga nam wprowadzić regularność oraz budować nawyk.
ReadSG to nie tylko indywidualne nagradzanie uczestników. Akcja została powiązana również z inicjatywą charytatywną. Organizatorzy chcą dzięki wspólnemu zaangażowaniu uczestników zebrać ponad 7 milionów minut czytania, co może przełożyć się na wsparcie wybranych celów społecznych.
Program ma także wymiar społeczny
Program ReadSG jest obecnie pilotażowym elementem singapurskiej inicjatywy promującej czytanie i ma trwać do końca 2026 roku. Jego dalszy kształt ma zależeć m.in. od doświadczeń i opinii uczestników.
Choć pomysł Singapuru może zadziwić, już teraz wielu internautów wykazuje zainteresowanie tą inicjatywą. W Polsce również wiele osób deklaruje, że chciałoby czytać więcej, ale brakuje im czasu albo regularności.
Także doomscrolling, czyli nałogowe przeglądanie treści w internecie, a w szczególności w mediach społecznościowych, utrudnia nam sięganie po dłuższe lektury. Program Singapuru ma jednak zachęcać mieszkańców do świadomego odzyskiwania czasu, który często pochłaniają krótkie treści w sieci.
Źródło: Radio ZET / Kultura.gazeta.pl
Idealne książki na jesień. 10 tytułów na chłodne i deszczowe dni