Oddali poruszający hołd Joannie Kołaczkowskiej. "Ona jest nie do zastąpienia"

2 min. czytania
25.05.2026 11:42
Obserwuj nas na Google

Już niedługo minie rok od tragicznej śmierci Joanny Kołaczkowskiej, nazywanej przez wielu królową polskiego kabaretu. Gwiazda, która przez lata rozbawiała miliony Polaków, zmarła 17 lipca 2025 roku z powodu glejaka - złośliwego nowotworu mózgu. Ostatnio w specjalnym wydaniu programu "halo tu polsat" oddano wyjątkowy hołd zmarłej aktorce.

Joanna Kołaczkowska
fot. Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na Polsacie wyemitowany został reportaż o zmarłej artystce kabaretowej Joannie Kołaczkowskiej
  • Królowa polskiego kabaretu zmarła w lipcu 2025 roku z powodu glejaka
  • Współpracownicy wciąż nie znaleźli nikogo, kto mógłby "zastąpić" Kołaczkowską na scenie
Redakcja poleca

Polsat wyemitował reportaż o Joannie Kołaczkowskiej

W programie śniadaniowym "halo tu polsat" wspomniano Joanną Kołaczkowską. Artystka kabaretowa od lat była sercem kabaretu Hrabi. Blisko rok po jej śmierci przyjaciele ze sceny ze smutkiem przyznają, że nie udało się jej zastąpić. Pustka powstała po odejściu Joanny wciąż boli i często daje im o sobie znać.

- To był bardzo, bardzo trudny rok. Myślę, że szczególnie trudne były te pierwsze miesiące. To oswajanie się z jej nieobecnością. Świat do przodu pcha nowy program. Zrobiliśmy to bez kobiety, bo nie wyobrażam sobie, żeby jakakolwiek kobieta miała ją zastąpić. Może kiedyś, ale to na pewno nawet nie jedna, tylko dwie, może trzy. Ona jest nie do zastąpienia - wspominał ten trudny czas Dariusz Kamys, jeden z najbliższych przyjaciół i współpracowników Kołaczkowskiej.

Redakcja poleca

Tak bliscy i przyjaciele wspominają dziś Joannę Kołaczkowską

Joanna Kołaczkowska zmarła 17 lipca 2025 roku. Przez długi czas nie informowała fanów o chorobie, dlatego jej odejście było szokiem dla tak wielu osób. Była jedną z najbardziej charakterystycznych i uwielbianych postaci polskiego kabaretu.

- Trudno mi sobie wyobrazić ilość cierpienia, którą Asia przeszła [...] Nikt z nas nie przypuszczał, że to się skończy w taki sposób, że Asia odejdzie i że to w takim ekspresowym tempie się odbędzie. To jest nie do ogarnięcia. Jest mi trudno o tym mówić po prostu - wyznał Adam Nowak, który także współpracował z Joanną w ramach Kabaretu Potem.

Dokument zaprezentowany na Polsacie był dla widzów poruszającym wspomnieniem artystki oraz powrotem do najważniejszych momentów jej kariery na polskiej scenie. Dla przyjaciół natomiast był to kolejny moment, gdy mogli oddać symboliczny hołd i jeszcze raz pożegnać tak bliską im osobę.

Joanna Kołaczkowska została pochowana 28 lipca 2025 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Została pośmiertnie uhonorowana Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Źródło: Radio ZET / Wikipedia / onet.pl