Ta adaptacja książki dla dzieci z 1984 przeraziła całe pokolenie. Do dziś zachwyca tytułowa piosenka

2 min. czytania
24.10.2026 16:07
Obserwuj nas na Google

"Niekończąca się opowieść" w latach 80. biła rekordy popularności i z czasem zyskała miano produkcji kultowej. Nie wszyscy wychodzili jednak z kina zadowoleni. Choć dzieło Wolfganga Peteresena promowano jako familijny film fantasy, jego treść głęboko poruszyła i straumatyzowała pokolenie dzieci dorastających w tamtym okresie. Mroczny klimat i egzystencjalne motywy sprawiły, że dla wielu widzów seans był wręcz przerażający. O czym zatem opowiada ten kinowy przebój?

Chłopiec z krótkimi włosami, z niepokojącym wyrazem twarzy, stoi w ciemnym pomieszczeniu.
fot. IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były koszty i zyski produkcji "Niekończącej się opowieści".
  • Dlaczego film podzielił widzów i krytyków.
  • Które elementy filmu uznano za kontrowersyjne.
  • Jak obecnie oceniana jest "Niekończąca się opowieść".
Nie przegap

Adaptacja powieści fantasy

"Niekończąca się opowieść" to adaptacja powieści fantasy Michaela Ende ("Niekończąca się historia", 1979). Zrealizowany w RFN obraz trafił na ekrany w 1984 roku, przyciągając uwagę milionów widzów. W dniu premiery  film był najdroższą produkcją spoza USA i Związku Radzieckiego. Szacuje się, że jego produkcja kosztowała około 60 milionów DM, co w przeliczeniu na dolary daje sumę 25 milionów. Wydatki, choć znaczne, szybko się jednak zwróciły. "Niekończąca się opowieść" zarobiła na całym świecie ponad 100 mln dolarów, dając początek filmowej trylogii. 

Główny bohater adaptacji to Bastian - chłopiec, który po śmierci matki zamyka się w sobie. Zaczyna mieć problemy w szkole, nie potrafi nawiązać kontaktu ani z ojcem, ani z rówieśnikami. Pewnego razu uciekając przed goniącą go szkolną bandą, przypadkiem wbiega do antykwariatu, gdzie znajduje niesamowitą księgę. Dzięki lekturze trafia do świata fantazji, któremu grozi zakłada. Z czasem przekonuje się, że jego losy są teraz połączone z perypetiami literackich bohaterów...

Quiz - polskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Te polskie filmy podbiły USA. Znasz je lepiej niż Amerykanie? Celem choć 9/15

Screen/FilmPolski.Pl
1/15 Który polski film jako pierwszy zdobył Oscara?

"Niekończąca się opowieść" podzieliła widzów

Film cieszył się gigantyczną popularnością, podobnie zresztą jak promujący go utwór - "Never Ending Story" Limahla. Część widzów miała jednak w stosunku do produkcji pewne zastrzeżenia. Krytykowano efekty specjalne, montaż, czy nawet poszczególne sceny, zwracając uwagę, że mogą mieć negatywny wpływ na psychikę najmłodszych. Za kontrowersyjne elementy uznano m.in. śmierć konia Artaxa (najbardziej dewastująca emocjonalnie scena w historii kina dziecięcego), czy postać Gmorka (Wilka) - potwora o świecących oczach i wielkich kłach, który wygłasza złowieszczy monolog o niszczeniu ludzkich marzeń i cynizmie dorosłych. 

Zobacz także

Dziś o "Niekończącej opowieści" mówi się jednak głównie pozytywnie. Film ma dobre oceny w serwisach filmowych i dla wielu widzów stanowi dzieło kultowe. "Mam ogromny sentyment do tego filmu;) Wspaniała opowieść fantasy pełna niesamowitych postaci,do tego oldschoolowy klimat i kapitalna muzyka."; "Pomysłowa i inspirująca podróż, która jest świadectwem potęgi wyobraźni w epoce "przedcyfrowej".; "Piękna baśń o potędze wyobraźni" - piszą o produkcji użytkownicy Filmwebu.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Filmweb