`

Serial był w PRL hitem, ale film rozczarował. "Niepotrzebny"

2 min. czytania
10.09.2026 11:45
Obserwuj nas na Google

Trudno uwierzyć, ale minęło już pół wieku od momentu, gdy Polacy zachwycali się perypetiami "Czterdziestolatka". Serial cieszył się ogromną popularnością, co skutkowało realizacją filmowej odsłony - "Motylem jestem, czyli romans 40-latka". Komediowa produkcja debiutowała na ekranach 10 września 1976 roku, przyciągając uwagę milionów widzów. I choć za obraz odpowiadała ta sama ekipa, film okazał się projektem mało udanym. Zarówno widzowie, jak i krytycy, narzekali na fabułę, skandalizujące wątki, czy mało wiarygodne kreacje aktorskie. Chwalono właściwie jedynie muzykę, w tym wielkie przeboje Ireny Jarockiej. Słynna piosenkarka zagrała w produkcji jedną z głównych ról. 

Na zdjęciu kobieta z długimi włosami, w złotej opasce, skupionym spojrzeniu, w tle jasny korytarz.
fot. Materiały prasowe, Film Polski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Za co Polacy pokochali "Czterdziestolatka". 
  • Dlaczego wielu widzów krytykowało "Motylem jestem, czyli romans 40-latka".
  • Kto odpowiada za sukces przeboju "Motylem jestem".
Nie przegap

Na fali popularności serialu powstał film

"Czterdziestolatek", komediowa produkcja w reżyserii Jerzego Gruzy", pojawiła się na ekranach w połowie lat 70. Choć serial o perypetiach inżyniera Karwowskiego i jego zwariowanej rodziny, nie cieszył się zbyt dużą sympatią krytyków, z miejsca skradł serca widzów. Ci zachwycali się występami gwiazd kina i telewizji, które wykreowały wręcz ikoniczne postaci (Kobieta Pracująca, Maliniak), znakomitym humorem obyczajowym (wiele dialogów i powiedzonek weszło do codziennego języka), czy świetnym odwzorowaniem realiów epoki. Na fali sukcesu odcinkowej produkcji, po zaledwie kilku miesiącach emisji, zdecydowano się zrealizować filmową odsłonę historii Karwowskich - "Motylem jestem, czyli romans 40-latka".

Jak dobrze znasz polskie seriale? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Najlepsze polskie seriale w historii. Ile z nich znasz? Młodzież nie da rady

Materiały prasowe
1/15 Leszek Lichota wcielał się w głównego bohatera serialu:

Produkcja nie zdołała podbić serc widzów

Obraz, wyreżyserowany i napisany przez Jerzego Gruzę", trafił do kin 10 września 1976 roku, niespodziewanie wywołując spory... skandal. Widzowie nie byli zachwyceni tym, jak potoczyły się losy tytułowego bohatera. Karwowski zdradzał bowiem żonę z piosenkarką Ireną Orską, graną przez Irenę Jarocką, zupełnie tracąc głowę dla kochanki, ale i branży rozrywkowej. Film, zdaniem wielu Polaków, zbyt mocno skupiał się także na samej sferze życia gwiazd - ich rozwiązłości, romansach, czy preferencjach seksualnych (po raz pierwszy w polskim filmie pokazano zniewieściałego homoseksualistę). 

Zobacz także

Choć Gruza tłumaczył, że film - podobnie jak serial - traktuje rzeczywistość z przymrużeniem oka, a to co dzieje się w kuluarach telewizji jest nawet o wiele bardziej "deprawujące" niż jego produkcja, publiczność była krytyczna. Wiele zarzucano m.in. Jarockiej, utożsamiając wokalistkę z filmową bohaterką. Dotąd lubiana piosenkarka, nagle zaczęła otrzymywać listy z pogróżkami, czy wyzwiskami. Wielu nie mogło wybaczyć, że... rozbiła małżeństwo Karwowskich. Z czasem, gdy emocje już nieco opadły, więcej uwagi poświęcano pozytywnym aspektom produkcji. Jednym z nich niewątpliwie była muzyka.

Wielkim przebojem okazał się utwór, będący wizytówką filmu, czyli "Motylem jestem". Muzykę do słów Andrzeja Tylczyńskiego skomponował Andrzej Korzyński. Dziś numer ten uznawany jest za jeden z największych estradowych sukcesów Ireny Jarockiej.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/film.wp.pl