Co dalej z Kabaretem Hrabi? Kamys wyznaje: "Nie widzę nikogo, kto mógłby Aśkę zastąpić"

2 min. czytania
10.09.2025 09:00
Obserwuj nas na Google

Joanna Kołaczkowska od 2002 roku była członkinią Kabaretu Hrabi. Jeszcze przed śmiercią miała jedną prośbę do pozostałych członków grupy - chciała, żeby kabaret przetrwał. Dariusz Kamys zdradził jednak, że nie widzi nikogo, kto mógłby zająć miejsce Asi. "Ona jest niezastępywalna" - wyznał ze smutkiem.

 kabaret Hrabi w składzie Joanna Kołaczkowska, Tomasz Majer, Dariusz Kamys, Łukasz Pietsch
fot. Adam Staskiewicz/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Joanna Kołaczkowska nie żyje. Aktorka kabaretowa zmarła w wieku 59 lat
  • Pozostali członkowie Kabaretu Hrabi wciąż zastanawiają się, jak ma wyglądać ich dalsza współpraca po śmierci przyjaciółki
  • Asia Kołaczkowska chciała, żeby jej miejsce zastąpiła inna aktorka kabaretowa

Joanna Kołaczkowska nie żyje. Co dalej z Kabaretem Hrabi?

Joanna Kołaczkowska zmarła 17 lipca 2025 roku. Powodem śmierci aktorki był glejak. Wiedząc o ciężkiej chorobie, aktorka od dawna planowała, co powinno wydarzyć się po jej odejściu. Miała szczególne marzenie związane z działalnością Kabaretu Hrabi, w którym występowała od 2002 roku. Chciała, żeby grupa dalej występowała, a na swoje miejsce wytypowała inne aktorki kabaretowe.

- Mamy to wszystko obmyślone. [...] Oni powiedzieli, że jeżeli ja odejdę, to nie będzie już Hrabi, że jestem za silnym czynnikiem, natomiast ja wskazałam dwie osoby, które powinny mnie zastąpić. To dwie aktorki kabaretowe. [...] Ale one nie wiedzą o tym - mówiła Kołaczkowska trzy lata temu.

 

Wzruszające wyznanie Kamysa: "Nie ma Hrabi"

Okazuje się, że jej przyjaciele ze sceny nie są gotowi na ten krok. W najnowszym odcinku podcastu "Mówi się" Szymon Majewski porozmawiał z członkami kabaretu Hrabi o możliwości powrotu do występowania. Dariusz Kamys podkreślał, jak wielką wyrwę pozostawiła w nich śmierć koleżanki.

- Hrabi w tej postaci, jaką znaliśmy przez 22 lata, przestało istnieć. Według mnie nie ma Hrabi. (...) Natomiast zawsze było wiadomo, że będziemy dalej robić i wiemy, że Aśka by tego chciała - mówił Kamys.

Aktor kabaretowy nie widzi na razie osoby, która mogłaby zastąpić Joannę Kołaczkowską. Uważa, że choć każdy z nich mógłby zostać łatwo zastępiony, sama Asia była zbyt wyjątkową osobą w Hrabi.

- Aśka lubiła ten temat. Czasami go podnosiła, że co będzie, gdyby ktoś z nas, gdzieś tam... Zawsze rozmawialiśmy w kontekście nie, że się rozsypuje wszystko. Rozmawialiśmy, że szukamy zastępstwa za kogoś. Z tym, że problem polegał na tym, że łatwo byłoby znaleźć zastępstwo za któregoś z nas. Przy Aśce nigdy nie padło żadne nazwisko i dla mnie jest to absolutnie zrozumiałe i naturalnie - ja nie widzę nikogo, kto mógłby Aśkę zastąpić, nie ma. Ona jest "niezastępywalna" - opowiedział poruszony Kamys.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET / Podcast "Mówi się"