Miała wielu adoratorów, ale to on zdobył jej serce. Kolega z „Klanu" też się podkochiwał
Barbara Bursztynowicz zasłynęła przede wszystkim rolą Elżbiety w „Klanie". Kilka miesięcy temu niespodziewanie ogłosiła, że odchodzi z produkcji. Na tę wiadomość zareagował Jacek Borkowski, który sam od wielu lat uczestniczy w tym projekcie. Przyznał się, że w młodości podkochiwał się w aktorce.
- Barbara Bursztynowicz w młodości miała wielu adoratorów.
- Jacek Borkowski podkochiwał się w aktorce, ale nie miał szans.
- Aktor szczerze powiedział, co sądzi o odejściu serialowej Elżbiety.
W młodości wszyscy się w niej podkochiwali. On nie miał u niej szans
Barbara Bursztynowicz ma na swoim koncie liczne role teatralne i ekranowe, jednak prawdziwą rozpoznawalność zyskała dzięki serialowi "Klan". Przez 27 lat wcielała się tam w postać Elżbiety Chojnickiej. Do zespołu aktorskiego dołączyła dokładnie 20 lat po ukończeniu warszawskiej szkoły teatralnej, która nie tylko otworzyła przed nią zawodowe możliwości, ale też odegrała ważną rolę w jej życiu prywatnym.
Quiz: Kto jest bohaterem, a kto aktorem w "Klanie"?
To właśnie na uczelni poznała przyszłego aktora, Jacka Bursztynowicza, z którym w 1976 roku wzięła ślub. Choć w czasach studenckich nie brakowało jej adoratorów, to właśnie on zdobył jej serce. Jak się okazuje, również inni koledzy z branży darzyli ją skrytym uczuciem. Wśród nich był Jacek Borkowski, z którym przez wiele lat spotykała się na planie zdjęciowym serialu „Klan”.
Była tak uroczą i piękną kobietką, że każdy patrzył na nią łakomym wzrokiem i się wielu się w niej podkochiwało, łącznie ze mną
Jednak już wtedy zdał sobie sprawę, że nie ma w tym przyszłości. Barbara Bursztynowicz był szczerze oddana swojemu wybrankowi i bardzo w nim zakochana. - Ona już była zaklepana i ułożona z Jackiem - mówił aktor. Później wiele razy spotykali się na planach zdjęciowych i w teatrze. Zbudowali piękną przyjaźń, która trwa do dziś.
Jacek Borkowski skomentował odejście Bursztynowicz z „Klanu”
Na początku tego roku, Barbara Bursztynowicz zaskoczyła wszystkich Polaków swoją decyzją o odejściu z „Klanu”. Nikt się nie spodziewał, że po 27 latach wcielania się w bohaterkę, która tak bardzo zakorzeniła się w sercach fanów tego serialu, aktorka opuści ekipę. Tak też się stało. Wiele osób wtedy nie ukrywało swojego zdumienia. W tym gronie był także Jacek Borkowski, który zaskoczył się informacją ws. odejścia Bursztynowicz, ale uszanował jej wolę. Od razu zaznaczył, że on by podjął inną decyzję. - Szanuję jej decyzję, ja bym nie odszedł, bo lubię grać w „Klanie" - wyznał aktor.
Jacek Borkowski pogodził się z wyborem swojej koleżanki, choć wciąż uważa go za niezbyt przemyślany. Zauważył, że regularna obecność na ekranie wpływa pozytywnie na zainteresowanie innymi projektami z udziałem danego aktora. - Może Basia po prostu chce mieć już wolne i robić inne rzeczy - zastanawiał się Borkowski.
Źródło: Radio ZET/Fakt