Harvey Weinstein skazany. Zapadł kolejny wyrok
W Stanach Zjednoczonych zapadł kolejny wyrok w sprawie głośnego przestępcy seksualnego. Harvey Weinstein został skazany za molestowanie seksualne byłej asystentki produkcji Miriam Haley. To nie ostatni wyrok w sprawie producenta "Pulp Fiction".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Za jakie przestępstwa odpowiada Harvey Weinstein?
- Jaki wyrok zapadł w sprawie Harvey'go Weinsteina?
- Czego dotyczą kontrowersje wokół Harvey'go Weinsteina?
Harvey Weinstein usłyszał wyrok
Amerykański producent filmowy usłyszał kolejny wyrok. Harvey Weinstein, w którego portfolio znajdują się takie dzieła jak "Pulp Fiction", trylogia "Władca Pierścieni" oraz "Zakochany Szekspir", za którego otrzymał Oscara, po raz kolejny stanął przed sądem. Tym razem Weinstein został ponownie uznany za winnego napaści seksualnej w stanie Nowy Jork. W sprawie Weinsteina zeznawały trzy ofiary: była asystentka produkcji telewizyjnej Miriam Haley, aktorka Jessika Mann oraz polska modelka Kaja Sokoła.
Wszystkie kobiety oskarżyły Weinsteina o wykorzystanie swojej władzy w przemyśle rozrywkowym do ich molestowania seksualnego. W środę 11 czerwca ława przysięgłych składająca się z siedmiu kobiet oraz pięciu mężczyzn uznała producenta winnego molestowania seksualnego Miriam Haley, równocześnie uniewinniając go z zarzutu napaści na Kaję Sokołę. Wyrok w sprawie gwałtu na Jessice Mann ma zapaść w czwartek.
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Po odczytaniu wyroku Miriam Haley, ofiara Harvey'go Weinsteina, powiedziała z ulgą, że werdykt daje jej "nadzieję, że rośnie świadomość dotycząca przemocy seksualnej i że mit o idealnej ofierze powoli zanika”. Kaja Sokoła dodała, że cieszy się, że "Harvey Weinstein poniesie odpowiedzialność za przynajmniej część swoich przestępstw”. „Zdecydowanie się na ujawnienie tego było najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłam. Czułam, że jestem to winna sobie i innym kobietom, które go przetrwały. Mówienie o tym było aktem siły, który pozwolił mi odzyskać dumę i pewność siebie, które próbował mi odebrać" - dodała Polka.
Przez kilka dni kobiety składały zeznania, szczegółowo opisując akty przemocy seksualnej, których miały paść ofiarą. Wszystkie trzy zaznaczały, że poznały Weinsteina na początku swojej drogi zawodowej, gdy próbowały zaistnieć w przemyśle filmowym. Do nadużyć miało dochodzić podczas prywatnych spotkań w hotelach lub domach należących do producenta. Obrona utrzymywała, że relacje intymne odbywały się za obopólną zgodą i miały charakter "układu koleżeńskiego z benefitami”. Adwokaci Weinsteina próbowali podważyć wiarygodność oskarżycielek, przedstawiając serdeczne wiadomości, jakie miały do niego wysyłać po rzekomych napaściach.
W sumie ponad sto kobiet zgłosiło oskarżenia wobec producenta, obejmujące molestowanie, napaści seksualne i gwałty. Choć nie wszystkie sprawy zakończyły się wniesieniem aktu oskarżenia, wyrok skazujący w Nowym Jorku może oznaczać, że Weinstein spędzi resztę życia za kratami. Nowy wyrok w sprawie producenta zapadł po tym, jak w kwietniu ubiegłego roku poprzedni werdykt nowojorskiego sądu został uchylony przez sąd apelacyjny. Tamtejszy sędzia uznał, że Weinstein nie otrzymał uczciwego procesu w 2020 roku, ponieważ sędzia pozwolił, by w sprawie zeznawały kobiety, które oskarżały go o czyny niezwiązane bezpośrednio z zarzucanymi mu przestępstwami.
To kolejny wyrok w sprawie przestępcy seksualnego
Po raz pierwszy Harvey Weinstein został oskarżony o przemoc seksualną w 2017 roku. 25 maja 2018 roku producent filmowy został aresztowany w związku z zarzutami o gwałt, przestępstwa seksualne, molestowanie seksualne oraz wykorzystywanie seksualne. Nowojorski wyrok dostanie doliczony do 16 lat więzienia, na które Harvey'ego Weinsteina skazał sąd w Los Angeles. Na chwilę obecną nie wiadomo, o ilu latach pozbawienia wolności mowa.
Źródło: Radio ZET/ BBC