Szczere wyznanie 73-letniej Krystyny Jandy. „Jestem w takim wieku, że właściwie..."
Krystyna Janda otwarcie opowiedziała o przemijaniu i myślach o śmierci, które coraz częściej towarzyszą jej na tym etapie życia. Odejście bliskich osób, w tym wieloletniej przyjaciółki Magdy Umer, skłoniło aktorkę do osobistych refleksji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Krystyna Janda coraz częściej myśli o przemijaniu.
- Jak aktorka przeżyła śmierć Magdy Umer.
- Które role przyniosły Jandzie największą popularność.
Krystyna Janda w szczerej refleksji o przemijaniu
Krystyna Janda zdecydowała się na osobistą refleksję dotyczącą przemijania i upływającego czasu. 73-letnia aktorka podzieliła się emocjami, które towarzyszą jej po stracie bliskich osób, w tym wieloletniej przyjaciółki Magdy Umer. Artystka przyznała, że w ostatnim czasie coraz częściej myśli o własnej śmiertelności. Choć z satysfakcją patrzy na swoje życie i osiągnięcia zawodowe, kolejne pożegnania osób ze świata kultury uświadamiają jej, jak nieprzewidywalne potrafi być życie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najlepsze polskie seriale przed 1989 rokiem. Młodzież tego nie pamięta
Janda zwróciła uwagę, że wraz z upływem lat coraz częściej doświadcza śmierci osób, które znała osobiście, z którymi przyjaźniła się lub współpracowała zawodowo. Odejścia ludzi związanych z jej życiem artystycznym stają się dla niej szczególnie trudne, ponieważ przypominają o wspólnie spędzonych latach i relacjach budowanych przez dekady. Szczególnie mocno przeżyła śmierć Magdy Umer, z którą łączyła ją wieloletnia przyjaźń. Niespodziewana strata artystki była dla Jandy bolesnym doświadczeniem.
Jestem w takim wieku, że właściwie co miesiąc umiera ktoś, kogo znałam, albo znam, albo był mi bliski, albo z którym pracowałam. Także tych rozstań ostatnio mamy naprawdę bardzo dużo, ale od momentu, kiedy umarła Magda Umer, to właściwie myślę sobie, że mogę umrzeć każdego dnia, bo ona umarła niespodziewanie
Krystyna Janda o przyszłości teatrów. Najważniejsze role w karierze
Mimo trudnych przemyśleń aktorka nie ukrywa zadowolenia z dotychczasowego życia. Ważnym elementem jej działalności pozostają Teatr Polonia i Och-Teatr w Warszawie, które prowadzi w ramach Fundacji Krystyny Jandy na Rzecz Kultury. Instytucje te stanowią istotną część jej dorobku i pozwalają jej realizować artystyczne plany także poza ekranem. Janda myśli również o przyszłości teatrów i możliwości przekazania odpowiedzialności za ich dalsze funkcjonowanie córce. Jednocześnie zamierza pozostać aktywna zawodowo tak długo, jak pozwolą jej na to siły i zainteresowanie publiczności.
Jestem zadowolona ze swojego życia. Nie zostawiam po sobie zgliszczy. Przede wszystkim te fundacje i dwa teatry funkcjonują świetnie. Mam nadzieję, że w pewnym momencie przejmie to moja córka i będzie dalej to prowadziła, a ja po prostu będę grała, dopóki będę mogła
Krystyna Janda należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek teatralnych i filmowych. Popularność przyniosły jej między innymi role w filmach „Człowiek z marmuru” i „Człowiek z żelaza” Andrzeja Wajdy, a także występ w „Przesłuchaniu” Ryszarda Bugajskiego, za który otrzymała Złotą Palmę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Cannes w 1990 r. Jej dorobek obejmuje dziesiątki ról filmowych i scenicznych, a prowadzone przez nią warszawskie teatry pozostają ważnym miejscem na mapie polskiej kultury.
Kadr z filmu \"Człowiek z marmuru\"
5 nieoczywistych cytatów Czesława Niemena, które powinien znać każdy w Polsce
Źródło: Radio ZET/Kozaczek/Onet/Wikipedia