Polacy znają „Ranczo Wilkowyje” na wylot, ale mało kto wie, komu zadedykowano produkcję

2 min. czytania
22.07.2025 17:08
Obserwuj nas na Google

Serial "Ranczo" cieszył się tak ogromną popularnością, że twórcy zdecydowali się na realizację pełnometrażowego filmu, opowiadającego o losach mieszkańców Wilkowyj. Produkcja, podobnie jak historia odcinkowa, podbiła serca widzów. Wiedzieliście, że komedię zadedykowano jednemu z aktorów serii?

"Ranczo Wilkowyje"
fot. Film Polski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym opowiada film "Ranczo Wilkowyje"?
  • Kto wystąpił w tej produkcji?
  • Komu zadedykowano ten komediowy hit?

"Ranczo Wilkowyje". Filmowa kontynuacja hitu TVP

Film "Ranczo Wilkowyje" na ekranach polskich kin pojawił się w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, 26 grudnia 2007 roku. Produkcję nakręcono między realizacją 2. i 3. sezonu serialu "Ranczo". Fabuła nowej odsłony zawierała rozwinięcie wątków drugiego sezonu hitu TVP, jednak wpleciono w nią alternatywne rozwiązania, a wątki realizowane w produkcji, nie były potem kontynuowane w kolejnych sezonach serialu.

Twórcy w jedynym filmie pełnometrażowym, bazującym na historii opowiadanej w serialu, zdecydowali się skupić na uczuciu, jakie połączyło Lucy i Kusego i rzucić ich miłości kilka „kłód”, które miały zweryfikować siłę ich związku. W dworku niespodziewanie pojawił się mąż Amerykanki Louis (Radosław Pazura)... Mężczyzna robił wszystko, by odzyskać względy Wilskiej.

Quiz: Ile pamiętasz z „Rancza”? Ten quiz pokona nawet prawdziwych fanów

Materiały prasowe
1/15 Jak ma na imię chłopiec ze zdjęcia, jeden z synów Solejukowej?

W filmowej odsłonie na ekrany powrócili niemal wszystkie, dobrze znane widzom, postaci. Oprócz głównych bohaterów, w których wcielili się Ilona Ostrowska i Paweł Królikowski, w produkcji obserwujemy dalsze losy księdza i wójta (Cezary Żak), wilkowyjskiej ławeczki (Piotr Pręgowski, Sylwester Maciejewski, Bogdan Kalus), czy posterunkowego Staśka. Do obsady, poza Radosławem Pazurą wcielającym się w Louisa, dołączył Grzegorz Woś (Emanuel).

 

Złożyli hołd zmarłemu aktorowi

Premiera filmu miała także symboliczny wymiar. Produkcję zdecydowano się bowiem zadedykować Leonowi Niemczykowi – artyście, który w dwóch pierwszych sezonach wcielał się w Jana Japycza. Aktor zmarł 26 listopada 2006 roku. W ciągu ponad 50 lat kariery zagrał w około 400 filmach polskich i prawie 150 zagranicznych, głównie niemieckich. Rola w „Ranczu” była jednym z jego ostatnich ekranowych wcieleń. Krótko po śmierci Niemczyka, twórcy hitu TVP zdecydowali się uśmiercić graną przez niego postać.

Fot.

Źródło: Radio ZET/Film Polski