`

Wywołał „skandal”, ale zamknął usta krytykom. Ten hit może wygrać preselekcje

2 min. czytania
13.02.2025 09:33
Obserwuj nas na Google

Eurowizja 2025 zbliża się wielkimi krokami. Przed nami preselekcje, które odbędą się już 14 lutego. Niespełna 2 tygodnie przed rozstrzygnięciem, kto będzie reprezentować Polskę na Eurowizji do walki dołączył Teo Tomczuk. Jego utwór zachwycił, ale pojawiły się głosy dotyczące… spisku.

Teo Tomczuk
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News
  • Eurowizja 2025 roku odbędzie się w maju.
  • Już 14 lutego odbędą się preselekcje, podczas których wyłoniony zostanie artysta, który będzie reprezentować nasz kraj podczas 69. Konkursu Piosenki Eurowizji.
  • Nieoczekiwanie do grona kandydatów dołączył Teo Tomczuk, który podzielił internautów.

Eurowizja 2025: zamieszanie wokół nowego kandydata

Eurowizja 2025 odbędzie się w maju. Do konkursu pozostało jeszcze trochę czasu, jednak przygotowania już trwają. 14 lutego odbędą się preselekcje, podczas których poznamy artystę, który będzie reprezentować nasz kraj w szwajcarskiej Bazylei. Wiadomo też kiedy odbędą się półfinały i z kim Polska powalczy o awans do finału. Wśród tegorocznych kandydatów są

  • CHRUST
  • Dominik Dudek
  • Marien
  • Daria Marx
  • Sonia Maselik
  • Janusz Radek
  • Justyna Steczkowska
  • Sw@da x Niczos
  • Kuba Szmajkowski
  • TYNSKY
  • Teo Tomczuk

Ten ostatni dołączył do grona kandydatów nieoczekiwanie niecałe dwa tygodnie przed preselekcjami. Telewizja Polska ogłosiła wówczas przyznanie „dzikiej karty” polsko-norweskiemu piosenkarzowi Teo Tomczukowi. Kilka dni przed Wielkim Finałem Krajowych Kwalifikacji, młody artysta zaprezentował wraz z teledyskiem utwór „Immortal”.

Quiz: Gwiazdy polskiej muzyki. Po jednej piosence pozna tylko geniusz [Quiz]

1/20 Kto śpiewał takie hity: "Małgośka", "Niech żyje bal", "Wariatka tańczy"?

Teo Tomczuk podzielił internautów

Pojawienie się nowego kandydata na reprezentanta naszego kraju wzbudziło niemałe zamieszanie. Internauci ruszyli do komentowania. Jedni wprost zachwycają się niewątpliwym talentem wokalisty i przewidują wygraną Tomczuka. Po drugiej stronie stanęły osoby, które węszą spisek. Niektórzy podejrzliwi fani zwrócili uwagę na „dziką kartę” i nieoczekiwane pojawienie się artysty na preselekcjach.

Pojawiły się nawet sugestie dotyczące korupcji oraz ingerencji botów. To drugie według niektórych zwolenników teorii spiskowych miało pomóc artyście wygenerować dużą liczbę wyświetleń w krótkim czasie pod teledyskiem na YouTube. W obronie Teo Tomczuka stanęli fani, którzy zwrócili uwagę na jego talent i uznali, że piosenka jest po prostu dobra, więc duża liczba wyświetleń nie powinna nikogo dziwić.

 

Wypowiem się jeszcze raz. Piosenka Teo trafia prosto do serca i siedzi w głowie bardzo długo. To najważniejsza cecha,może nawet i najważniejsza zaleta piosenki, jeżeli utwór siedzi w odbiorcy i nie może z niego wyjść. Ja ciągle ją nucę, mimo że jej nie słucham. Piosenka Justyny we mnie tak nie siedzi jak piosenka Teo, mimo że przesłuchałam ją z milion razy. Piosenka Justyny, mimo że jest skoczna i bardziej taneczna nie ma tego co jego utwór. Tych emocji i głębi w głosie, która trafia prosto w serce odbiorcy utworu.  - brzmiał jeden z komentarzy pod klipem.

Sądząc po licznych, pozytywnych komentarzach na temat utworu „Immortal”, wiele wskazuje na to, że szykuje się zacięta walka pomiędzy Teo Tomczukiem a Justyną Steczkowską, która dla wielu jest główną faworytką, jeśli chodzi o reprezentowanie Polski na tegorocznej Eurowizji.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Złoteprzeboje.pl/YouTube