Wanda Kwietniewska zdradziła wysokość swojej emerytury. Kwota zaskakuje

3 min. czytania
28.05.2026 10:45
Obserwuj nas na Google

Wanda Kwietniewska poruszyła temat wysokości świadczenia przyznawanego jej przez ZUS. Artystka, która sama nie narzeka na swoją sytuację życiową, zwróciła przy okazji uwagę na problem często pomijanej grupy zawodowej. 

Na zdjęciu uśmiechająca się kobieta z długimi, ciemnymi włosami w stylizacji na festiwalu.
fot. Piotr Matusewicz/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką emeryturę otrzymuje Wanda Kwietniewska.
  • Dlaczego Wanda Kwietniewska zwraca uwagę na sytuację finansową muzyków.
  • Co Wanda Kwietniewska sugeruje w sprawie zabezpieczeń dla muzyków.
  • Których artystów wspomina Kwietniewska opisując różne wysokości świadczeń.
Nie przegap

Ile wynosi emerytura Wandy Kwietniewskiej?

Wanda Kwietniewska zdecydowała się zabrać głos w sprawie, która od lat budzi emocje w środowisku artystycznym. Wokalistka otwarcie opowiedziała o swojej sytuacji finansowej na emeryturze, ujawniając, że z ZUS otrzymuje około 700 zł miesięcznie.Choć kwota ta może wydawać się zaskakująco niska, artystka nie koncentruje się wyłącznie na własnym przypadku. Jej zdaniem problem jest znacznie szerszy i dotyczy całego środowiska muzycznego.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?

1/15 "Co mi Panie dasz"

Kwietniewska to postać, której nie trzeba przedstawiać fanom polskiej muzyki rozrywkowej. Jako liderka zespołu Wanda i Banda stworzyła przeboje, które na stałe wpisały się w historię lat 80., takie jak "Hi-Fi”, "Nie będę Julią” czy "Kochaj mnie miły”. Jej charakterystyczny styl i sceniczna charyzma sprawiły, że do dziś pozostaje jedną z ikon tamtej dekady. Tym bardziej jej głos w sprawie emerytur artystów wybrzmiewa wyjątkowo mocno.

Oglądaj

W rozmowie z Plejadą piosenkarka przyznała, że jej świadczenie jest bardzo niskie, ale jednocześnie podkreśliła, że nie chce stawiać się w roli osoby pokrzywdzonej: "Ktoś, kto stoi z przodu, jak Maryla Rodowicz, Krzysiek Cugowski i mówi, że ma emeryturę typu tam 2 tys. zł [to jedno przyp. red.] - ja mam 700 zł na przykład, ale nie narzekam, bo ja sobie poradzę”. Jej wypowiedź szybko jednak wychodzi poza osobisty kontekst.

Redakcja poleca

Na zarobki jakiej grupy zawodowej zwróciła uwagę Wanda Kwietniewska?

Artystka zwraca uwagę przede wszystkim na tych, którzy na co dzień pozostają w cieniu sceny - muzyków sesyjnych, producentów czy instrumentalistów. To oni współtworzą sukces największych gwiazd, a jednocześnie często nie mogą liczyć na godne zabezpieczenie na przyszłość. Jak podkreśla Kwietniewska: "Natomiast pamiętajcie państwo, że za naszymi plecami stoją po prostu muzycy, stoją producenci, są ludzie, którzy naprawdę pracują na ten sukces i to o nich chodzi. Chodzi o to, żeby uregulować, żeby muzyk, którym ja też jestem, żeby muzyk był zawodem uznanym, żeby był zabezpieczony przez państwo w jakikolwiek sposób. To jest bardzo trudne, ale w tej chwili się bardzo dobrze rozmawia na ten temat z różnymi ludźmi. Ten temat wraca i mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda się to po prostu uregulować i już nikt nie będzie musiał marudzić”.

Sednem problemu, na który wskazuje wokalistka, jest brak systemowych rozwiązań oraz formalnego uznania zawodu muzyka. W przeciwieństwie do wielu innych profesji, działalność artystyczna często nie daje stabilności ani gwarancji bezpieczeństwa socjalnego w przyszłości. Dlatego Kwietniewska angażuje się w działania na rzecz zmian - jako przewodnicząca Stowarzyszenia Artystów Wykonawców oraz we współpracy ze Związkiem Zawodowym Muzyków.

Jej wypowiedź wpisuje się w szerszą debatę o statusie artystów w Polsce. Pokazuje, że za popularnością, sukcesem i rozpoznawalnością często kryje się rzeczywistość znacznie mniej komfortowa, niż mogłoby się wydawać. A pytanie o to, czy system powinien lepiej chronić twórców, pozostaje wciąż aktualne.

Źródło: Radio ZET/Pudelek