Steczkowska zabrała głos ws. skrótów występu na Eurowizji. Mówi o złośliwości
Justyna Steczkowska w świetnym stylu zaprezentowała się podczas tegorocznej Eurowizji. Jej występ z piosenką "Gaja" jest szeroko komentowany na całym świecie. Pojawiły się głosy, że osiągnięty wynik w konkursie zależał od niewłaściwie pokazanych skrótów występu. Polka skomentowała sprawę.
- Justyna Steczkowska profesjonalnie zaprezentowała się podczas Eurowizji 2025.
- Wielu wskazuje na niskie noty od jury konkursu.
- Pojawiły się głosy, że wynik zależał od niewłaściwie pokazanych skrótów występu podczas finału.
Justyna Steczkowska o zmianie skrótów występu na Eurowizji
69. Konkurs Piosenki Eurowizji oficjalnie przeszedł do historii. Zwycięzcą tegorocznego Kryształowego Mikrofonu został JJ, reprezentujący Austrię z piosenką "Wasted love". Justyna Steczkowska zajęła zaszczytne 14. miejsce. Jurorzy konkursu nie docenili kunsztu wokalnego piosenkarki. W ich głosowaniu artystka uplasowała się na 24. pozycji, jednak widzom spodobała się "Gaja" i był to 7. najlepszy wynik z kolei. To pokazuje jak wielką siłę i potęgę mają głosy miłośników konkursu. Na gorąco po Eurowizji pojawiały się głosy, że niski wynik zależał od pokazanych skrótów występu w tegorocznym wydarzeniu. Steczkowska skomentowała sprawę.
Quiz: Quiz z Eurowizji. Pamiętasz ich? Oto zwycięzcy muzycznego konkursu
Podczas prezentacji fragmentów występów, tuż przed zamknięciem głosowania, jej utwór "Gaja" był niemal niesłyszalny. Wykorzystano moment, w którym wokalistka unosi się tylko nad sceną bez żadnych zabezpieczeń. Artystka nie śpiewała, a widoczne były jedynie wizualizacje. Wielu fanów skarżyło się na wybrany skrót, mówiąc, że był to niewłaściwy fragment, który mógł zaważyć ostatecznych na wynikach. Inni zaś twierdzili, że nasz kraj mógł paść ofiarą ustawki lub złośliwości producentów. Justyna Steczkowska potwierdziła, że była to decyzja Polski. - Tak, wybraliśmy kawałek smoka, wcześniej wybraliśmy tamto, były dwa różne fragmenty reklamujące to. (...) Nie sądzę, że to jest jakakolwiek złośliwość - skomentowała Polka.
Polka o wyborze fragmentów występów. "To tak nie działa"
Justyna Steczkowska po powrocie do Polski powiedziała, co sądzi o wybranych skrótach z prezentacją jej występu. Wielu Polaków było niezadowolonych z wyboru, tłumacząc, że mogło to osłabić jej końcowy wynik. Artystka widzi tę sprawę jednak inaczej. Piosenkarka twierdzi, że skrót występu pojawia się na ekranach w momencie, kiedy większość widzów wie już na kogo będzie głosować. - Myślę, że to tak nie działa. Zresztą skrót jest wtedy, kiedy widzowie wiedzą już, na kogo chcą zagłosować, więc skrót niewiele zmieni. A po drugie ostatni skrót jest wtedy, kiedy te SMS-y już prawie nie płyną - mówiła artystka w wywiadzie zaraz po przylocie z Eurowizji.
Artystka nie uważa, że te wybrane fragmenty miały odzwierciedlenie w wynikach konkursu. - Jeśli miały to minimalne, ale myślę, że nie - powiedziała Steczkowska. Fani konkursu uważają jednak, że skrót nie pokazywał możliwości wokalnych piosenkarki. W prezentacji fragmentów show powinien pojawić się najmocniejszy moment utworu, który da się zapamiętać, a także potwierdzi, że warto zagłosować na daną propozycję.
Źródło: Radio ZET