Polaków zachwycił jako Pan Tenorek. Oczarował też Stevena Spielberga
Pamiętacie Pana Tenorka z kultowego programu telewizyjnego dla dzieci „Budzik”? Jacek Wójcicki to nie tylko utalentowany śpiewak, ale także aktor. Swego czasu zachwycił samego Stevena Spielberga. Poznajcie szczegóły tej wyjątkowej historii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Jacek Wójcicki rozpoczął swoją karierę.
- Co umożliwiło Jackowi Wójcickiemu występ w 'Liście Schindlera'.
- Dlaczego występ w 'Piwnicy pod Baranami' był kluczowy dla Wójcickiego.
Kim jest Jacek Wójcicki?
Jacek Wójcicki urodził się 21 stycznia 1960 roku w Krakowie. Jest polskim aktorem, śpiewakiem tenorem i muzykiem. Z muzyką związany jest od najmłodszych lat. Już jako dziecko śpiewał w chórze Filharmonii Krakowskiej, z którym koncertował po świecie. Choć to z muzyką jest związany od dziecka, to później zdecydował się kształcić w kierunku aktorstwa. Ukończył studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. W latach 1982-1991 związany był z Teatrem Słowackim w Krakowie, a w 1986 roku został laureatem Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Rok później za zaśpiewanie „Wiersz gazetowo-miłosny” odebrał nagrodę za interpretację na 24. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.
Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Jak dobrze znasz polskich muzyków PRL? Wielu odpadnie już na 5. pytaniu
Związany był także z Kabaretem Olgi Lipińskiej, gdzie występował w latach 1992-1997. Szerszej publiczności, zwłaszcza dzieciom znany był z roli Pana Tenorka w telewizyjnym programie dla dzieci „Budzik”, który od 1 października 2001 roku do 6 czerwca 2012 roku emitowany był na antenie TVP1.
Jacek Wójcicki zwrócił uwagę Stevena Spielberga
Jacek Wójcicki jest jednym z polskich aktorów, którzy wystąpili w filmie Stevena Spielberga pt. „Lista Schindlera”, który oparty jest na faktach i opowiada o wydarzeniach z czasów II wojny światowej. To amerykański dramat wojenny z 1993 roku, opowiadający o Oskarze Schindlerze, który jest niemieckim przedsiębiorcą. Przyjeżdża do okupowanego Krakowa i zakłada tam fabrykę naczyń. Schindler, widząc pogarszającą się sytuację Żydów, postanawia wykupić ludzi uznanych za nieprzydatnych do pracy w swojej fabryce, dzięki temu udaje mu się uratować ich od zagłady.
Jacek Wójcicki w filmie wcielił się w rolę Henry’ego Rosnera. Jak to się stało, że aktor i tenor dostał rolę w filmie amerykańskiego reżysera? Wszystko zaczęło się od występu artystycznego w „Piwnicy pod Baranami”. Wójcicki był jednym z artystów tam występujących, a Spielberg pojawił się na jednym z koncertów. Po drodze pojawiły się pewne komplikacje. Mało brakowało, a aktor nie wystąpiłby z powodu spóźnienia. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a nawet lepiej niż sam Wójcicki przypuszczał. Miał nadzieję na zdobycie autografu dla swojej siostrzenicy, a udało mu się otrzymać zaproszenie na plan filmu „Lista Schindlera”. Spielberg był oczarowany talentem artysty.
Miał wejść na dwadzieścia minut, a tu już minęło półtorej godziny. Biegłem więc bez specjalnej nadziei, że go jeszcze zobaczę i zdobędę autograf dla mojej siostrzenicy. Wpadłem na scenę, zaśpiewałem. Piwnica jest tak małym miejscem, że tam każdy zwraca na siebie uwagę. Ale Beata Rybotycka i ja musieliśmy szczególnie przypaść reżyserowi do gustu, bo odebraliśmy osobiste gratulacje i zaproszenie na plan filmu "Lista Schindlera".
Źródło: Radio ZET/Culture.pl/Wikipedia