`

Najważniejszy utwór w historii PRL. Do dziś nie jest jasne, czyje zwłoki nieśli

2 min. czytania
03.12.2024 09:34
Obserwuj nas na Google

Ten utwór należy do najważniejszych w historii PRL. „Ballada o Janku Wiśniewskim” opisuje zdarzenia z 17 grudnia 1970 roku. Nieco różni się jednak od rzeczywistości. Okazuje się, że również opisywane tragiczne zdarzenia z tamtego dnia nie są jasne.

Historia utworu "Ballada o Janku Wiśniewskim"
fot. Screen Video Studio Gdańsk/YouTube, Domena publiczna

„Ballada o Janku Wiśniewskim” jako symbol tragicznych wydarzeń

Wiele  utworów, które na stałe zapisały się na kartach historii, pochodzą z okresu PRL-u. Niektóre to piosenki bardzo melodyjne, które wręcz zachęcały do tanecznych zabaw, inne bardzo poważne z wielką historią w tekście. Do tej drugiej kategorii można przypisać słynny utwór „Ballada o Janku Wiśniewskim”. Utwór z pewnością doskonale znają osoby ze starszego pokolenia, a młodsi, którzy jeszcze go nie poznali, zdecydowanie powinni nadrobić zaległości.

„Ballada o Janku Wiśniewskim” to utwór  zainspirowany tragicznymi wydarzeniami, jakie miały miejsce 17 grudnia 1970 roku w Gdyni. Tego dnia załoga Stoczni Gdańskiej po zakończonym dzień wcześniej strajku, została ostrzelana rankiem, w drodze do pracy. Inspiracją do napisania utworu było m.in. zastrzelenie osiemnastolatka. Choć jak się później okazało, nie był im tytułowy Janek Wiśniewski. Skąd w ogóle pomysł, aby w piosence posłużyć się nazwiskiem Wiśniewski? Autor miał usłyszeć w pobliżu Stoczni okrzyk „zabili Janka!”. Nie znał nazwiska chłopaka, jednak usłyszał nazwisko Wiśniewski i powiązał je z ofiarą. Kim w rzeczywistości był zabity?

Quiz: Pamiętasz zespoły muzyczne z PRL-u?

1/15 "Nie płacz Ewka" to hit zespołu

„Ballada o Janku Wiśniewskim” – kim w rzeczywistości był zabity chłopak?

„Ballada o Janku Wiśniewskim” stała się symbolem tragicznych wydarzeń z grudnia 1970 roku. Warto jednak wiedzieć, że opisane w balladzie zdarzenia miały miejsce, jednak w rzeczywistości chłopak nie nazywał się Janek Wiśniewski, a Zbigniew Godlewski, który miał zostać zastrzelony w trakcie starć w rejonie Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia Stocznia. Jego ciało zostało przeniesione na czele pochodu, z którego pochodzi słynna fotografia.

Tutaj jednak znowu mamy do czynienia z pewnymi niejasnościami. Andrzej Fic, opierając się na zeznaniach świadków oraz analizując zdjęcia, uważa, że zabity chłopak niesiony na drzwiach, ukazany na fotografii to nie jest Godlewski. Skąd taka teoria? Według niego m.in. kołnierz kurtki, kolor włosów czy rozmieszczenie ran ofiary nie są spójne z opowieściami świadków. Fic zauważa, że pochodów mogło być kilka.

Autorem słów „Ballady o Janku Wiśniewskim” jest Krzysztof Dowgiałło, muzykę skomponował Mieczysław Cholewa.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Wikipedia