Maja Hyży walczy o zdrowie. "Straciłam dużo krwi"
Maja Hyży zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Półfinalistka "X Factora" choruje na rzadką chorobę, która zmusiła ją do przejścia przez dziewięć poważnych operacji. Obecnie Maja Hyży dochodzi do siebie po ostatnim zabiegu. Jak przebiegła operacja?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na co choruje Maja Hyży?
- Z jakiego powodu Maja Hyży trafiła do szpitala?
- Czego najbardziej bała się Maja Hyży?
Maja Hyży cierpi na rzadką chorobę
Maja Hyży to polska piosenkarka, której sława rozpoczęła się w programie "X Factor", w którym wystąpiła w 2013 roku. Artystka konkurowała w programie TVN-u ze swoim ówczesnym mężem, Grzegorzem Hyży. Ostatecznie piosenkarka zajęła czwarte miejsce, odpadając w półfinale. Grzegorz Hyży zajął drugie miejsce. Para nie przetrwała próby czasu i zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu "X Factora" artyści ogłosili rozwód. Maja Hyży prywatnie zmaga się z niezwykle rzadką chorobą, która wpływa na wiele aspektów jej życia.
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Maja Hyży od 12. roku życia cierpi na chorobę Otto-Chrobaka, która dotyka stawy biodrowe, powodując stopniowe zagłębianiu się dna panewki w stronę wnętrza miednicy. Rzadka choroba objawia się stopniowym ograniczeniem ruchomości stawu biodrowego. Do tej pory artystka przeszła dziewięć operacji biodra. Jedna z pierwszych dotyczyła wszczepienia endoprotezy, która jednak z upływem czasu zużywała się i wymagała wymiany.
Maja Hyży trafiła do szpitala
Po ostatniej operacji Maja Hyży wróciła do szpitala, ponieważ zaraziła się gronkowcem złocistym, co wymagało leczenia antybiotykami oraz przetoczenia krwi. Artystka nagrywała krótkie filmy z pobytu w placówce, które publikowała na Instagramie. Na jednym z nich powiedziała: "Trzeba wyczyścić wszystko, co się dzieje aktualnie z moją nogą. A dzieją się, słuchajcie, rzeczy dziwne, jak to mój Konrad powiedział: moja noga wygląda trochę jak ze ' Stranger Things'".
2 lipca Maja Hyży nagrała kolejny film. Tym razem artystka zdradziła, co ją czeka: "Dziś jeszcze mam siłę, więc postanowiłam podzielić się nią z wami. Jutro operacja - zacznę kolejny trudny czas w moim życiu, ale jak zawsze dam radę. Zanim wejdę w ten nowy etap, chcę zostawić tu kawałek siebie - ten uśmiechniętej, roztańczonej, pełnej energii i życia". Piosenkarka dodała także, że ma już serdecznie dość szpitala oraz boi się narkozy. Hyży poprosiła fanów, żeby trzymali kciuki za jej wybudzenie po operacji.
5 lipca Maja Hyży poinformowała, że jest już po operacji. Artystka nie ukrywała, że nie czuje się najlepiej po zabiegu. "Wczoraj wstałam, ale niestety siadłam. Tak słabo się czuję przez tę pompę zewnątrzoponową, która idzie do kręgosłupa. Jakaś abstrakcja to jest dla mnie. Nie czuję lewej nogi, a operowaną miałam prawą, więc ciężko mi jest nawet podnosić tę nogę czy cokolwiek robić. Jest jak cała odrętwiała" - przekazała półfinalistka "X Factora".
Hyży dodała: "Mam nadzieję, że dzisiaj mi ją wyciągną i coś się poprawi. Planuje stąd szybko wrócić, ale co wyjdzie, to zobaczymy. Widzę, że woda ze mnie zeszła, bo wczoraj wyglądałam jak pani z Tajlandii. Jak zobaczyłam wczoraj siebie w lustrze, to się załamałam. Moja operacja trwała 4,5 godziny. Strasznie długo, straciłam dużo krwi i osocza, miałam transfuzję. Miałam dzisiaj pobieraną krew, więc zobaczymy jak wyniki. Lekarz opowiadał mi, że zabieg był bardzo skomplikowany, to co zrobili z moim biodrem, to jest dla nich hardcore".
Źródło: Radio ZET/Pudelek