Król popu nagrał przebój z księżniczką. Ukrywano, kim jest "tajemnicza dziewczyna"
Ten utwór miał powstać z Madonną, jednak ta współpraca ostatecznie nie wypaliła. Michael Jackson i jego ekipa znaleźli więc do współpracy zaskakującą partnerkę, córkę księżnej Grace Kelly, księżniczkę Stefanię Grimaldi. Początkowo jednak ukrywano, kim jest tajemniczy głos w nowym przeboju Jacksona.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Michael Jackson nagrywa "In The Closet" na płytę “Dangerous”.
- Madonnę zastąpiła tajemnicza wokalistka. Kim jest Stefania Grimaldi?
- Do przeboju powstał specjalny teledysk z Naomi Campbell.
Michael Jackson nagrywa "In The Closet". Piosenka wywołuje sporo szumu
W listopadzie 1991 roku premierę miał ósmy album Michaela Jacksona "Dangerous". Król popu wydał nową płytę cztery lata po gigantycznym sukcesie "Bad" i odniósł kolejny komercyjny sukces. Na całym świecie rozeszły się ponad 32 miliony egzemplarzy płyty, jednak nie zachwyciła krytyków tak mocno, jak kultowy "Bad". Na płycie znalazło się 14 utworów, których tym razem nie stworzył z Quincym Jonesem, ale z Billem Botrellem, Teddym Rileyem i Brucem Swedienem. Trzecim singlem promującym numer był "In The Closet".
Jak dobrze znasz króla popu Michaela Jacksona ? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Ile wiesz o Michaelu Jacksonie? Odpadniesz po 5. pytaniu
Jackson, który nad piosenką pracował konkretnie z Rileyem, chciał napisać utwór na temat ukrywającej się przed światem pary kochanków. Tytuł utworu "In The Closet" w języku angielskim używany jest jednak najczęściej jako zwrot dotyczący ukrywania swojej orientacji seksualnej, co podsyciło plotki związane z piosenką i samym artystą. Wokalista jednak w samym tekście nie przemycił żadnych sugestii na ten temat. Po premierze utwór dotarł na szóste miejsce amerykańskiej listy przebojów i sprzedał się w nakładzie ponad pół miliona kopii.
Michael Jackson chciał nagrać z Madonną. Musiał ratować się "tajemniczą dziewczyną"
Piosenka od początku planowana była jako duet. Jackson bardzo chciał, aby w utworze zaśpiewała z nim Madonna. W tamtym czasie mówiło się o możliwym związku Jacksona z wokalistką, jednak skończyło się na jedynie dwóch randkach. Ze wspólnego utworu ostatecznie również nic nie wyszło. Gwiazdor później tłumaczył, że pomysły Madonny nie do końca przypadły mu do gustu i wolał iść w bardziej "prowokacyjnym kierunku".
Głosem na "In The Closet" została Stefania Grimaldi, księżniczka Monako, córka księżnej Grace Kelly. W tamtym czasie Stefania chciała rozwinąć muzyczną karierę, wydała nawet dwa albumy - "Besoin" i "Stephanie". Po sukcesie debiutu we Francji (milion sprzedanych płyt) jednak nie poszła za ciosem i jej kariera szybko dobiegła końca. Jej ostatnim akcentem było nagranie utworu z Jacksonem. Początkowo Jackson i producenci nie chcieli ujawniać, z kim Jackson nagrał utwór, a na albumie podpisano Stefanię jako "tajemniczą dziewczynę". Dopiero kilka lat później ujawniono, że była to księżniczka.
"Czas, który spędziłam z nim w studiu, nagrywając piosenkę i możliwość rozmowy z nim, zapamiętałam jako wyjątkowy moment"
Teledysku do "In The Closet" zakazano w RPA
W ramach promocji utworu Michael Jackson zaprosił do stworzenia teledysku reżysera Herba Rittsa. Gościnnie w klipie wystąpiła modelka Naomi Campbell, nie pojawiła się w nim natomiast księżniczka Stefania. Teledysk nagrano nieopodal jeziora Salton na pustyni Colorado. Klip ze względu na podteksty erotyczne został zakazany w Republice Południowej Afryki.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Songfacts.com