Coma podjęła decyzję. Muzycy wywołali lawinę komentarzy
Fani kultowej grupy Coma mają powody do smutku. Członkowie zespołu podjęli decyzję, która może zaszokować miłośników muzyki stworzonej przez artystów. Polacy mają ostatnią szansę, aby posłuchać ich piosenek na żywo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co w pożegnalnym poście napisał zespół Coma.
- Kiedy i gdzie odbędą się ostatnie koncerty Comy.
- Jak na decyzję grupy zareagowali fani.
Muzycy grupy Coma podjęli szokującą decyzję
Są takie zespoły, które wpływają na świat muzyczny w sposób, który trudno jest pojąć czy ocenić. Ich brzmienia wychowują kolejne pokolenia fanów, a koncerty przyciągają tysiące nowych i wiernych słuchaczy. Legenda takich grup trwa nawet wtedy, gdy kończą one działalność, a ich muzycy odchodzą na wieczne koncertowanie. Do grona muzycznych gwiazd, które mimo upływu lat zachwycają swoich miłośników, należy zespół Coma. Teraz jego członkowie przekazali fanom smutną wiadomość.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?
Fani Comy dopiero co cieszyli się z reaktywacji zespołu, który zawiesił działalność w 2019 roku. Niespodziewanie, po czterech latach, muzycy ogłosili, że jeśli frekwencja wyborcza podczas wyborów parlamentarnych w Polsce będzie wysoka, artyści powrócą do wspólnego koncertowania i tworzenia muzyki. Muzycy słowa dotrzymali i w 2024 roku zagrali wiele koncertów, między innymi na scenie legendarnego Pol'and'Rock Festivalu.
W jednym z najnowszych wywiadów Piotr Rogucki wspominał emocje, które towarzyszyły mu przy okazji powrotu do występów z Comą: "Naprawdę bałem się tego momentu, że zaczniemy grać te stare kawałki i ja poczuję, że to bez sensu, że po co tego trupa wyjmować z grobu. Że mnie to po prostu nie będzie kręcić. (...) Wróciliśmy na próby, zagraliśmy te utwory i było fajnie. Nadal się lubimy, mamy o czym rozmawiać, nie ma żadnych 'zaszłości'. Ekipa ludzi, którzy mieli pięć lat przerwy w działaniu i nagle do tego wrócili". Teraz okazuje się, że radość fanów dotycząca reaktywacji zespołu była przedwczesna.
Coma ponownie zawiesza działalność
W środę, 3 września, artyści Comy opublikowali na swoim facebookowym profilu informację, która zmroziła krew w żyłach fanom grupy. Muzycy napisali: "TAK TO KONIEC! Coma dziękuje za ostatni rok wspólnych koncertów! Było doskonale! Decyzją zespołu w przyszłym roku COMA nie zagra trasy koncertowej, nie zobaczycie nas w klubach i na halach widowiskowych, robimy kolejną przerwę…. Jeśli macie potrzebę zobaczyć nas przed pożegnaniem to zapraszamy na pięć ostatnich koncertów z cyklu "RE-START'".
Przed ponownym zawieszeniem działalności Coma wystąpi w pięciu miejscach:
- 5 października w Warszawie na hali COS Torwar;
- 17 października w Gdańsku w Ergo Arenie;
- 2 listopada we Wrocławiu w Hali Stulecia;
- 21 listopada w Katowicach w Spodku;
- 7 grudnia w Krakowie w Tauron Arenie.
W rozmowie z Onetem Piotr Rogucki powiedział: "Teraz to już jedziemy na fali tego zainteresowania. Tak naprawdę nie planowaliśmy grać dłużej niż do końca zeszłego roku. Ale okazało się, że na tych koncertach - i na Pol'and'Rocku, i na przykład na Rockowiznie - działy się rzeczy przepiękne. Ja zawsze pytam ludzi: 'Kto jest pierwszy raz na naszym koncercie?'. I za każdym razem podnosiło rękę jakieś 50 proc., czasem nawet 60 proc. publiczności".
Fani Comy nie kryją rozczarowania
Pod postem Comy pojawiły się komentarze oburzonych fanów. Jeden z internautów napisał: "Ale w sensie, że w przyszłym roku skupiacie się nad nową płytą? Bo jeżeli to jest kolejne pożegnanie i Coma znów przechodzi w tryb hibernacji to słabo". Inny fan dodaje: "No to niezły Re-start... ". Ostatnia osoba dodaje: "Co tam się w tym zespole dzieje? Kłótnie? Inne spojrzenie na muzykę? Wiadomo, że to już nie 'ta sama' COMA , ale mogłoby to jakoś inaczej wyglądać. W tym momencie odbieram te 5 koncertów jako skarbonkę, nabicie budżetu na jakiś czas i cześć jak czapka.... Byłem na Rockowiźnie dla Was, byłem w Spodku i fajnie było. Szkoda, że skończył się chyba w tym zespole czas grania dla muzyki.... Mimo wszystko dziękuję za lata 2003-2011".
Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia/Facebook