`

Chcieli odwołania ich koncertu, ale wyszło odwrotnie. „Nieświęta trójca” pobiła rekord

2 min. czytania
25.04.2025 10:45
Obserwuj nas na Google

Protesty katolików wywołały odwrotny efekt. Koncert "nieświętej trójcy", czyli Behemotha, Satyriconu oraz Rotting Christ przyciąga zainteresowanie fanów mocnych brzmień. Choć do koncertu jeszcze nie doszło, wydarzenie już teraz pobiło rekord. 

Chcieli odwołania ich koncertu, ale wyszło odwrotnie. „Nieświęta trójca” pobiła rekord
fot. KRZYSZTOF GLOWACKI/REPORTER
  • Wrocław zatrzęsie się od mocnych brzmień.
  • Już dzisiaj odbędzie się koncert "nieświętej trójcy": Behemotha, Satyriconu oraz Rotting Christ.
  • Nie pomogły protesty katolików. 

Behemoth rozrusza Wrocław

Dzisiejsze wydarzenie muzyczne wstrząśnie całym Wrocławiem. W Hali Stulecia wystąpią zespoły uwielbiane przez fanów mocnych brzmień. Na scenie w budynku, który wystąpił w filmie "Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży", pojawią się członkowie Behemothu, Satyriconu oraz Rotting Christ. Koncert od dłuższego czasu wywołuje ogromne emocje wśród katolików, którzy robili wszystko, aby odwołać wydarzenie. Działacze stowarzyszenia Polska katolicka, nie laicka stworzyli petycję, która została wysłana do zarządu Hali Stulecia. Dokument podpisany przez sympatyków organizacji nie wywołał jednak zamierzonej reakcji. 

Quiz: Ludzi dobrej woli jest więcej? Przypisz tekst hitu PRL do muzyka [Quiz]

FilmPolski.pl
1/15 "To był maj, pachniała Saska Kępa"

Rzecznik prasowy Hali Stulecia poinformował, że taki dokument wpłynął do zarządu, jednak wydarzenie nie zostało odwołane. W związku z tym już dzisiaj pod obiektem odbędzie się  publiczny różaniec pod hasłem "Stop satanizmowi!" odmawiany przez zaangażowanych katolików. Na stronie internetowej Polska katolicka, nie laicka napisano: "To wydarzenie to nie tylko koncert – to publiczna manifestacja satanizmu i antychrześcijańskiej nienawiści", a samo wydarzenie określono mianem "satanistycznego festiwalu". Katolicy zwrócili także uwagę na nazwę zespołu Rotting Christ, "która w samej nazwie obraża Naszego Pana Jezusa Chrystusa, a ich twórczość to otwarte bluźnierstwo". Wrocławski koncert ma być "jawnym atakiem na wiarę milionów Polaków".

 

Behemoth pobił rekord

Mimo protestów katolików wydarzenie w Hali Stulecia jest wyprzedane. Oznacza to, że we Wrocławiu pojawi się 10 tysięcy osób. Jest to tym samym rekordowy pod względem frekwencji koncert Behemotha, jaki kiedykolwiek zorganizował w Polsce jako headliner. To jednak nie koniec niespodzianek. Zespół wziął pod uwagę apele fanów, którzy nie są w stanie dojechać do stolicy  Dolnego Śląska. Koncert będzie transmitowany online, dokładnie tak, jak za czasów pandemii. Bilety na cyfrowe wydarzenie kosztują 60 zł. 

Adam "Nergal" Darski informował w rozmowie z "Gazetą": - Stoimy u progu bezprecedensowego momentu w ekstremalnym metalu. To będzie nie tylko największy show headlinera, jaki kiedykolwiek zagrał Behemoth, ale także jeden z najbardziej monumentalnych i znaczących koncertów black metalowych w historii. - W mediach społecznościowych frontman Behemothu dodaje: "Bez względu na to, gdzie mieszkacie, przybędziemy do waszych domów. Nie przegapcie tej okazji".

Źródło: Radio ZET/Gazeta