Była ikoną polskiej muzyki. Jej małżeństwo z hrabią wywołało wielki skandal
Jej piosenkę "Miłość ci wszystko wybaczy" nucą kolejne pokolenia wiele dekad po jej powstaniu. Mało osób pamięta, że Hanka Ordonówna, ówczesna ikona polskiej muzyki, miała skomplikowane życie prywatne. Jej małżeństwo z hrabią swego czasu wywołało niemały skandal.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Piosenki Hanki Ordonówny znała cała Polska. Nazywała się jednak inaczej.
- Hanka Ordonówna wzięła głośny ślub z hrabią Tyszkiewiczem. Jego rodzina tego nie zaakceptowała.
- W trakcie wojny wywieziono ją z Polski. Nigdy nie wróciła do kraju.
Piosenki Hanki Ordonówny do dziś nucą Polacy. Jak naprawdę się nazywała?
Hanka Ordonówna była polską piosenkarką, autorką tekstów i kompozytorką, a także aktorką i tancerką. Chociaż cała Polska znała ją jako Ordonówna albo Hanka Ordonka, to naprawdę artystka nazywała się Marianna Pietruszyńska, a później Maria Anna Tyszkiewicz. Pseudonim Ordonówna przyjęła już na początku kariery, a popularne określenie Ordonka wymyślił Tadeusz Boy-Żeleński, recenzując jej twórczość.
Jak dobrze znasz gwiazdy przedwojennej Polski? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Aktorzy i aktorki II RP. Rozpoznasz przedwojenne gwiazdy kina?
Artystka zaczynała jako aktorka teatralna w Warszawie, następnie zaczęła występować w kabarecie, gdzie śpiewała słynne na całą Polskę piosenki - "O mój rozmarynie" i "Ułani, ułani, malowane dzieci".
Krótko po pierwszej wojnie światowej wróciła do Warszawy, później występowała też w Wilnie oraz w Krakowie, a ponadto trafiła do składu teatru Qui Pro Quo. Ordonka znana była przede wszystkim, jako piosenkarka, kompozytorka i autorka teksów. Jej najsłynniejszym, ponadczasowym przebojem została piosenka "Miłość ci wszystko wybaczy". Stworzona wraz z Henrykiem Warsem opierała się na wierszu Juliana Tuwima. Jej inne przeboje to:
- "Na pierwszy znak"
- "Kochany"
- "Czy tak, czy nie"
- "Wystarczy jedno słowo"
- "Gdy jesień się zaczyna"
- "Flakier"
- "Uliczka w Barcelonie".
Ordonówna próbowała też swoich sił w aktorstwie. Zagrała w pięciu filmach, w tym w "Szpiegu w masce", "Orlę" i "Niewolnicy miłości".
Ślub, o którym mówiła cała Polska
Hanka Ordonówna w przedwojennej Polsce była jedną z największych gwiazd. Nic dziwnego, że ogromne zamieszanie wywołał jej związek z hrabią Michałem Tyszkiewiczem, którego poznała pod koniec lat 20. XX wieku. Ś lub wzięli w 1933 roku.
Szybko okazało się, że całkowicie przeciwna małżeństwu z aktorką jest rodzina Tyszkiewicza. Ci uważali Ordonównę za kobietę o niskim statusie społecznym, a wręcz pochodzącą z szemranego środowiska, bo takie zdanie o aktorach miała wtedy polska arystokracja.
Co więcej, Ordonówna nie zamierzała kończyć kariery, co akceptował jej ukochany. Nie akceptowała tego jednak jego rodzina, co dała mu odczuć podczas ślubu, na którym nie pojawił się żaden ważny członek rodu. Tyszkiewiczowie głośno wyrażali dezaprobatę wobec Ordonki, chociaż po jakimś czasie zaczęli ją tolerować.
Przed wojną małżeństwem wstrząsnął jeszcze romans Ordonki z 20 lat starszym Januszem Osterwą, który sama aktorka ostatecznie zakończyła. Związek udało się ostatecznie uratować, a ukochanych tymczasowo rozdzieliła dopiero wojna.
Ordonówna opuszcza Polskę. Jak się okazało na zawsze
Po wybuchu II wojny światowej Ordonka najpierw została aresztowana w Warszawie, a później dzięki mężowi tymczasowo zamieszkała w Wilnie. Na Litwie została ponownie zatrzymana, tym razem przez Rosjan. Sowieci wysłali ją do łagru w Uzbekistanie (a jej męża na Syberię).
Wydostała się stamtąd dopiero po podpisaniu układu Sikorski-Majski. Z Tocka trafiła do Taszkentu, aż ewakuowana przez Bombaj znalazła się w Bejrucie. Tam u boku męża spędziła ostatnie lata swojego życia.
Gwiazda zmarła w 1950 roku po zarażeniu się tyfusem od uchodźców, którym pomagała. Pochowana została na polskim cmentarzu w Bejrucie, skąd w 1990 roku przewieziono jej prochy do Polski, gdzie złożono ja na Powązkach.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/wielkahistoria.pl