Zdradzili kulisy „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. A więc taka jest prawda
Producenci telewizji stają na głowach, żeby stworzyć formaty, które przypadną do gustu widzom i na stałe wedrą się do repertuaru. Niektórym produkcjom się to udaje, inne szybko otrzymują tytuł porażki. "Ślub od pierwszego wejrzenia" to format, który od lat przyciąga grono fanów. Niewiele osób wie, że program skrywa tajemnice. Niektóre z nich zdradzili byli uczestnicy "Ślubu od pierwszego wejrzenia".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Z czego znani są Agnieszka Łyczakowska i Wojciech Janik?
- Jakie tajemnice zdradzili Agnieszka Łyczakowska i Wojciech Janik?
- Co dzieje się z parami z głośnego programu?
"Ślub od pierwszego wejrzenia" skrywa tajemnice
Głośne programy telewizyjne wywołują ogromne emocje wśród widzów, którzy niecierpliwie czekają na wszelkie możliwe nowinki z planu. Czasem wystarczy krótki filmik zza kamer, aby spełnić oczekiwania fanów oraz pokazać mniej perfekcyjną stronę produkcji. Innym razem ciekawostki zdradzają producenci lub uczestnicy, którzy oferują informacje z pierwszej ręki. Głos w sprawie programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" zabrali Agnieszka Łyczakowska oraz Wojciech Janik, którzy wzięli udział w czwartej edycji głośnego programu. Małżeństwo zdradziło kilka nurtujących fanów tajemnic.
Quiz: Gwiazdy, które kilkukrotnie brały ślub. Sprawdź, czy znasz rekordzistów
Medialna para w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" znalazła nie tylko miłość, ale także popularność. Agnieszka i Wojciech cieszą się popularnością wśród internautów, którzy obserwują ich działalność w mediach społecznościowych. Kilka dni temu małżeństwo udostępniło film, w którym opowiada o kulisach powstawania produkcji TVN. Agnieszka Łyczakowska zdradziła, że uczestnicy wiedzą jedynie, że produkcja znalazła im potencjalnego partnera. Wszystko inne pozostaje tajemnicą.
Oni nie chcą nic powiedzieć: gdzie jest ten ślub, ile osób można zaprosić, czy w ogóle będzie wesele, jak to będzie zorganizowane, co teraz, co następne, ile to będzie trwało, jak to będzie wyglądało. Nic nie mówią, dostajesz okrojone wiadomości tylko, może też przez to jest, żeby działać zadaniowo
Ja myślę, że uczestnicy zaburzyliby harmonię, więc to było dobre. Im mniej wiesz, dociekasz, to oni mogą ułożyć sobie pod ciebie plan
Jak wygląda ceremonia zaślubin w "Ślubie od pierwszego wejrzenia"?
Para, która pozostaje w związku małżeńskim od sześciu lat, zdradziła także, jak wygląda sama ceremonia zaślubin. Agnieszka Łyczakowska poinformowała, że wszystkie niezbędne dokumenty podpisywała w Urzędzie Stanu Cywilnego: - Powiedzieli tylko, żebym była gotowa z dokumentami, z dowodem osobistym i tyle. Wsiadłam do kierowcy, który był "poker facem". Nie zamienił ze mną słowa. Zadałam mu dwa razy pytanie, on nawet mi na nie nie odpowiedział Jechałam tak, jakbym została porwana. Aż się dziwnie czułam w tym samochodzie. Tylko cały czas z telefonem, z moim bratem, przyjaciółką: "Boże, ja nie wiem, gdzie ja jadę". I tylko widziałam na GPS-ie.
"Ślub od pierwszego wejrzenia" emocjonuje Polaków od lat
"Ślub od pierwszego wejrzenia" po raz pierwszy trafił na antenę TVN i TVN 7 3 października 2016 roku. Od tego czasu wyprodukowano aż 10 sezonów programu. Produkcja, oparta na duńskim formacie "Gift ved første blik...", pokazuje pary, które po raz pierwszy poznają się na ślubnym kobiercu. "Ślub od pierwszego wejrzenia" pokazuje moment zaślubin oraz pierwsze 30 dni po zawarciu małżeństwa, podczas których uczestnicy docierają się między sobą. Na końcu programu mogą oni zdecydować, czy pozostają małżeństwem, czy decydują się na rozwód.
Oprócz Agnieszki i Wojciecha, szczęście w programie znaleźli:
- Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak z 3. edycji;
- Aneta Czajkowska i Robert Żuchowski z 6. edycji;
- Kornelia Musiał i Marek Różański z 9. edycji.
Jedną z ciekawszych par, które poznały się w "Ślubie od pierwszego wejrzenia", tworzą Laura Wielich i Karol Maciesz. Choć w programie stanęli na ślubnym kobiercu z innymi osobami, to dzięki produkcji dowiedzieli się o sobie i zaczęli się spotykać, co zaowocowało kolejnym ślubem.
Źródło: Radio ZET