Ten pisarz PRL 4 razy otarł się o Nobla. Młodzi Polacy go nie znają
Jarosław Iwaszkiewicz był uznanym pisarzem. To również jeden z twórców słynnej grupy literackiej Skamander, do której należał też m.in. Julian Tuwim. Mimo wielu zasług i kilku nominacji do nagrody Nobla pozostaje nieznany młodym Polakom, a jego dzieł zbytnio nie omawia się w szkołach.
„Panny z Wilka”, „Matka Joanna od Aniołów” czy „Czerwone tarcze” – to tylko niektóre z dzieł, jakie miał w swoim dorobku Jarosław Iwaszkiewicz. Był czterokrotnie nominowany do Literackiej Nagrody Nobla – w latach 1957, 1963, 1965 i 1966. Pośmiertnie przyznano mu tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Wiele osób jednak nie do końca jest w stanie przypomnieć sobie jego utwory.
Życiorys Jarosława Iwaszkiewicza
Poeta urodził się 20 lutego 1894 roku w Kalniku (dziś Ukraina). W metryczce miał wpisane imię Leon, jednak najbliższa rodzina nazywała go Jarosław. To imię zresztą pojawiło się w jego aktach dopiero po 1945 roku. Będąc już na studiach, Iwaszkiewicz pracował jako korepetytor. Jego doświadczenia z podróży stały się inspiracją dla późniejszych dzieł pisarza.
Podczas wojny z bolszewikami poeta wstąpił do jednego z pułków piechoty. Jarosław Iwaszkiewicz zaistniał także w polityce. Był sekretarzem marszałka Sejmu Macieja Rataja, a potem działał w dyplomacji. W trakcie II wojny światowej udzielał schronienia Polakom i Żydom, którym groziło aresztowanie. Z żoną Anną Lilpop adoptował ocalałego z rzezi Woli Wiesława Kępińskiego.
Choć Iwaszkiewicz miał partnerkę życiową, to w swoich zapiskach i listach wprost określał się jako homoseksualista. W rzeczywistości poeta był jednak osobą biseksualną. Wiadomo, że jego kochankiem był Jerzy Błeszyński, który umarł w wieku zaledwie 27 lat.
Działalność poetycka
Debiutem Jarosława Iwaszkiewicza był wiersz „Lilith” zamieszczony na łamach kijowskiego pisma „Pióro” w 1915 roku. Niedługo później stał się współtwórcą grupy poetyckiej Skamander razem z Julianem Tuwimem, Antonim Słonimskim, Kazimierzem Wierzyńskim i Janem Lechoniem. Prawdą jest jednak, że Iwaszkiewicz nie był czołową postacią polskiej literatury. „Pozostawał na marginesie grupy Skamandrytów, nie był też gwiazdą nowej prozy lat trzydziestych. Do centrum literatury polskiej Iwaszkiewicz wkroczył dopiero – nie bez komplikacji – po 1945 roku” – napisał prof. German Ritz.
Quiz: Najważniejsze postaci kultury PRL-u. Masz od nas tylko 1 zdjęcie
Utwory poety skupiały się m.in. na tym, jak ludzkie poczynania mogą być daremne. Przywodzą na myśl nostalgię. Widać to w „Matce Joannie od Aniołów” czy w tomiku „Mapa pogody” z 1977 roku. Jarosław Iwaszkiewicz jest oceniany do dziś bardzo ambiwalentnie. Jeden ze Skamandrytów, Jan Lechoń, otwarcie krytykował dawnego kolegę za to, że sprzymierzył się z komunistami. Iwaszkiewicz napisał wiersz pt. „List do prezydenta Bieruta”. Lechoń, będąc na emigracji w czasach PRL, nawet określał kolegę w swoim dzienniku jako „głupiego Jarosława”.
Inni artyści jednak bardzo chwalili za talent pisarski – do tej grupy należał Czesław Miłosz. – Iwaszkiewicz uczynił właściwie w polskiej poezji to, co powinien był przynieść jakiś poeta początku XX wieku. On jest, powiedzmy, podarunkiem zastępczym zamiast Młodej Polski – powiedział poeta w rozmowie z Renatą Gorczyńską.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/krytykapolityczna.pl/instytutksiazki.pl/wielkahistoria.pl