Zaiskrzyło między nimi na planie serialu. Dziś rzadko pokazuje się ze znanym mężem

3 min. czytania
26.02.2025 10:02
Obserwuj nas na Google

Agnieszka Więdłocha od lat nie schodzi z ekranów. Choć ma na koncie dziesiątki ról, widzowie wciąż zachwycają się jej występem w serialu „Czas honoru”. W słynnej produkcji TVP wcielała się w Żydówkę Lenę, ukochaną polskiego oficera Janka, tworząc niezapomniany duet z Antonim Pawlickim. Nikt nie przypuszczał jeszcze wtedy, że uczucie, jakie połączyło ich bohaterów kilka lat później przeniesie się poza serialowy plan… Dziś aktorzy tworzą jedną z najpiękniejszych, ale i najbardziej tajemniczych par polskiego show-biznesu. Poznajcie historię miłości Agnieszki Więdłochy i Antoniego Pawlickiego.

Agnieszka Więdłocha
fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER
  • Agnieszka Więdłocha to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek.
  • Gwiazda „Czasu honoru” od lat tworzy szczęśliwy związek z Antonim Pawlickim.
  • Para poznała się na planie serialowego hitu TVP.

Przyjaźń przerodziła się w miłość

Była jeszcze studentką łódzkiej „Filmówki”, gdy zaproponowano jej rolę w jednym z najpopularniejszych i najbardziej cenionych polskich seriali. 23-letnia wówczas Agnieszka Więdłocha dołączyła do obsady „Czasu honoru”, z miejsca zyskując sympatię widzów. Ci z zapartym tchem śledzili zarówno jej walkę o przetrwanie w warszawskim getcie, jak i poruszający wątek miłosny. W ukochanego Leny - Janka - przez lata wcielał się Antoni Pawlicki. Para nie ukrywała, że świetnie im się ze sobą współpracuje i że od razu złapali nić porozumienia.

„Tworzymy super team z Antkiem. Potrafimy się pokłócić i pokochać, porozmawiać i powrzeszczeć na siebie. Świadomość, że nie będziemy już grać tej pary, jest smutna” – mówiła aktorka pod koniec ich przygody z serialem. Choć między aktorami ewidentnie iskrzyło, początkowo jedynie się przyjaźnili. Więdłocha, jako początkująca aktorka, postanowiła skupić się przede wszystkim na pracy, Pawlicki zaś był wówczas w związku z Marią Stefańską.

Quiz: Kultowe polskie seriale. Ile z nich pamiętasz? Wstyd mieć mniej niż 50%

Screen/Filmpolski.pl
1/20 Jak nazywa się wójt w serialu "Ranczo”?

Dopiero kilka lat później, kiedy spotkali się ponownie, postanowili dać sobie szansę i spróbować zbudować stały związek. „Zrozumiałam, że kiedy kogoś kochasz, warto o niego zawalczyć” – wyznała aktorka w jednym z wywiadów. Parę połączyła nie tylko miłość do aktorstwa, ale i podobne oczekiwania, co do przyszłości. Oboje byli pewni, że poza pracą i karierą chcieliby mieć ciepły dom i kochającą rodzinę. „Myślę, że jedynym cudownym sposobem przejścia przez życie jest posiadanie rodziny. Ten tradycyjny model jest według mnie idealny” – przyznawał w wywiadach Pawlicki.

 

Tworzą zgrany duet

Aktorzy pobrali się w tajemnicy latem 2018 roku. Uroczystość miała miejsce w Opactwie Benedyktynów w Lubiniu, w województwie wielkopolskim, w obecności najbliższych pary. Zakochani nie kryli, że była to jedna z najpiękniejszych chwil w ich życiu, jednak zarówno o tamtym momencie, jak i kolejnych wydarzeniach z życia prywatnego rzadko wspominają w mediach. Więdłocha i Pawlicki niezwykle skrupulatnie chronią swoją prywatność. Aktorce udało się utrzymać w sekrecie ciąże i narodziny dwójki dzieci. Wiadomo, że małżonkowie w 2020 roku powitali na świecie córkę Walerię, a w 2023 roku urodziła się ich kolejna pociecha.

Para od lat stroni od blasku fleszy i sporadycznie pojawia się razem na wydarzeniach branżowych. Artyści chętnie mówią jednak o swoich projektach zawodowych. Okazuje się, że mieli okazję współpracować przy kilku produkcjach. Zagrali razem m.in. w „Procederze”, „Gierku” i „Gorzko, gorzko”. „My lubimy ze sobą pracować. Poznaliśmy się na planie (...). To jest fantastyczne mieć kogoś, z kim możesz porozmawiać o tej swojej roli (...). To jest cudowne mieć takiego partnera” – mówiła jakiś czas temu Agnieszka Więdłocha.

Artur Zawadzki/REPORTER
Fot.

Źródło: Radio ZET/VIVA!