Zachwycił Polaków w kultowym serialu. Zdumiewające, dlaczego porzucił aktorstwo
Wróżono mu wielką karierę. Na ekranie zadebiutował w wieku 6 lat. Później zachwycał w kolejnych produkcjach. Decyzję o porzuceniu aktorstwa podjął zaraz po tym, jak musiał przełknąć gorycz porażki. Później postanowił wyjechać z kraju.
- Grzegorz Roman zadebiutował na ekranie w wieku zaledwie 6 lat.
- Polacy doskonale znają go z roli Marka Piegusa w kultowym serialu telewizyjnym „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa”.
- Choć wróżono mu wielką karierę, postanowił porzucić aktorstwo i wyprowadzić się z kraju.
Grzegorz Roman, czyli słynny Marek Piegus
Filmy i seriale z czasów PRL wylansowały wielu znanych aktorów i aktorek. Niektórzy z nich do dzisiaj cieszą się olbrzymią popularnością i zachwycają swoim talentem. Innych nie ma już wśród nas, a jeszcze inni postanowili porzucić aktorstwo, choć wróżono im wielką karierę.
Grzegorz Roman urodził się w 1955 roku. Od najmłodszych lat wyróżniał się talentem aktorskim. Przełożyło się to na debiut w wieku zaledwie 6 lat. Wówczas wcielił się w rolę Adasia Celarskiego w filmie psychologicznym „Wyrok” z 1961 roku. Jego kariera szybko nabrała tempa. Jednak większą popularność zdobył z chwilą, gdy wystąpił w serialu telewizyjnym „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa” z 1966 roku, gdzie wcielił się w rolę tytułowego bohatera. Zyskał ogromną sympatię widzów, choć on sam, jak czytamy na stronie kultura.gazeta.pl, aktorowi nie podobało się, jak wypadł w głośnym serialu. Co ciekawe to właśnie wtedy miał poczuć, że aktorstwo prawdopodobnie nie będzie jego życiową drogą.
Quiz: Kultowe polskie seriale. Ile z nich pamiętasz? Wstyd mieć mniej niż 50%
Później zagrał jeszcze w takich produkcjach jak:
- „Pieczone gołąbki”
- „Z przygodą na ty”
- „Noc generałów”
- „Dziadek do orzechów”
- „Stawka większa niż życie”
- „Abel, twój brat”
Wielu widzów i krytyków nie miało wątpliwości – na Grzegorza Romana czeka wielka kariera. W międzyczasie dziecięcy aktor rzucił liceum i podjął pracę w warsztacie samochodowym. Nie był to jednak dobry krok, o czym szybko się przekonał. Postanowił więc kontynuować naukę.
Dlaczego Grzegorz Roman podjął decyzję o porzuceniu aktorstwa?
W jego życiu wciąż obecne było aktorstwo. Udał się na casting do filmu „W pustyni i w puszczy”. Niestety twórcy nie widzieli Romana w tej roli, więc nie zaproponowali mu angażu. Niepowodzenie przyczyniło się do tego, że Grzegorz Roman postanowił porzucić aktorstwo. W rozmowie z „Życiem na gorąco” przyznał, że zrezygnował z aktorstwa, bo „zatracił umiejętność samooceny”.
To był moment otrzeźwienia. Reżyser podjął słuszną decyzję, obsadzając w roli Stasia Tomka Mędrzaka, ale ja to bardzo przeżyłem. Dopiero potem pojąłem, że czując żal, zatraciłem umiejętność samooceny. Wtedy podjąłem decyzję, że kończę przygodę z aktorstwem.
Co dzisiaj robi Grzegorz Roman? Dziecięcy aktor po tym, jak podjął decyzję o rezygnacji z artystycznej kariery, próbował swoich sił na studiach prawniczych, dziennikarskich czy informatycznych. Żadnych z nich jednak nie ukończył. Otworzył zakład jubilerski w Warszawie. W latach 80. ożenił się i został ojcem dwóch córek. W Niemczech, gdzie wyjechał jakiś czas później, zakochał się w innej kobiecie, z którą przeprowadził się na hiszpańską wyspę Fuerteventurę, wspólnie z ukochaną otworzył biuro zajmujące się organizacją wycieczek.
Źródło: Radio ZET/Życie na gorąco/Kultura.gazeta.pl/Wikipedia