W latach 60. był 1 głos od Nobla. Przez władze PRL Polacy pokochali go dopiero po śmierci
Gombrowicz jest zdecydowanie jednym z najbardziej lubianych pisarzy wśród Polaków. Jego dzieła, choć należą do kanonu lektur, czytane są bez przymusu i wielu po szkolnych lekcjach sięgnęło po więcej wydań od Gombrowicza. Dziś jednak mało kto wie, że najbardziej został doceniony po śmierci, a za życia był o krok od Literackiej Nagrody Nobla. I to tak naprawdę o krok.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile razy Gombrowicz miał szanse na Nobla.
- Dlaczego nominacje dla Gombrowicza rozjuszyły komunistów.
- Dlaczego Polacy docenili Gombrowicza dopiero po śmierci.
Witold Gombrowicz i Literacka Nagroda Nobla
Witolda Gombrowicza Polakom przedstawiać nie trzeba. Nie tylko dlatego uważany jest za jednego z najwybitniejszych pisarzy polskiej literatury współczesnej, a jego dzieła należą do kanonu lektur szkolnych. Również dlatego, że tak samo, jak są ciekawe utwory spod jego pióra, ciekawy był również jego życiorys. Mimo to wielu nie ma nawet pojęcia, że Gombrowicz był o krok od Nobla. I to nieraz.
Quiz: Każdy Polak powinien znać odpowiedzi na te pytania. Szybki quiz z literatury
Gombrowicz miał niesamowity talent do opisywania ludzkiej kondycji. Miał na to swój sposób, na który składał się charakterystyczny język pełen neologizmów (a wiele z nich znalazło swoje miejsce w języku na stałe), absurd, satyra oraz dyskusja z tym, co wydaje się znane. Gombrowicz pisał inaczej, dynamiczniej, dzięki czemu wielu sięga po jego książki nie tylko z edukacyjnego przymusu.
Niewiele osób wie, że słynny polski literat był o krok od zdobycia Nobla. Nie raz i nie dwa. Pierwszą nominację otrzymał w 1966 roku, rok po opublikowaniu “Kosmosu”. Kolejna szansa na najważniejszą nagrodę literacką na świecie pojawiła się w 1968. Gombrowicz przegrał wtedy jednym głosem z Japończykiem Yasunarim Kawabatą (“Głos góry”, “Meijin - mistrz go”). Żona pisarza, a zarazem jego spadkobierczyni, Rita Gombrowicz, uważa, że jej mąż mógł otrzymać Nobla w 1969 roku.
Niestety - kilka miesięcy przed ogłoszeniem tzw. shortlisty Gombrowicz zmarł. Komitet Noblowski potwierdził później, że faktycznie nazwisko Polaka zostało wykreślone ze skróconej listy kandydatów dlatego, że ten już nie żył.
Dlaczego Polacy tak długo nie znali Gombrowicza?
Praktycznie do połowy lat 80. Polacy nie znali twórczości Witolda Gombrowicza. Większość artystycznego życia spędził na emigracji i to poza granicami Polski powstały jego najważniejsze dzieła. Chwilę przed wybuchem II wojny światowej uczestniczył jako dziennikarz w rejsie polskiego statku MS Chrobry do Ameryki Południowej. Gdy dowiedział się o napiętej sytuacji politycznej w kraju, postanowił zostać w Argentynie do czasu, aż sprawa się uspokoi. Został tam na kolejne 24 lata.
Po wojnie nastał komunizm, a jakie były władze PRL-u dla polskich twórców, doskonale wiemy. Gombrowicz nie należał do “najwygodniejszych” dla komunistów twórców, dlatego większość jego dzieł wydano przez paryski Instytut Literacki Jerzego Giedroycia.
Polkom nie było łatwo o zakazane książki z Paryża, trafiały więc one do nielicznych. Gdy dzieła Gombrowicza były tłumaczone na dziesiątki języków, a jego dramaty były wystawiane na scenach różnych zakątków świata, rodacy pisarza wiedzieli o nim niewiele. Dopiero w połowie lat 80. po długich negocjacjach władze zgodziły się na wydanie części dzieł Gombrowicza. Prawdziwy szał na jego literaturę zaczął się jednak po przemianie ustrojowej.
Źródło: RadioZET/Wikipedia