To jedyny syn Stanisława Lema. Mało kto wie, że też zajmuje się literaturą
Stanisław Lem był wybitnym pisarzem. Jego książki wpłynęły na rozwój gatunku science fiction w Polsce, ale też do dziś inspirują wielu czytelników. Zadebiutował w 1951 roku książką "Astronauci", a spod jego pióra wyszły takie wybitne tytuły jak "Eden" (1959), "Solaris" (1961) czy "Dzienniki gwiazdowe" (1957). Prywatnie Stanisław Lem był w związku małżeńskim z Barbarą, lekarzem radiologiem. W 1968 roku na świat przyszło ich jedyne dziecko - syn Tomasz.
Niewiele osób wie, że Tomasz Lem również zajmuje się literaturą, a dokładnie tłumaczeniem dzieł anglojęzycznych. Tomasz, wraz z rodzicami, mieszkał w Wiedniu, gdzie ukończył American International School, jego nauczycielem był między innymi Jonathan Carroll. Studiował matematykę oraz fizykę na Uniwersytecie Wiedeńskim, ukończył też Uniwersytet w Princeton.
Tomasz Lem zajmuje się również spuścizną po ojcu. Jest autorem książki "Awantury na tle powszechnego ciążenia", współautorem książki "Boli tylko, gdy się śmieje... Listy i rozmowy". Oba tytuły nawiązywały do jego ojca. Prywatnie Tomasz ma córkę Annę, która mieszka w Krakowie. O jego życiu wiadomo niewiele więcej.
Quiz: Te książki ukształtowały Polaków. Ile lektur szkolnych pamiętasz?
Kiedy zmarł Stanisław Lem?
Stanisław Lem w ostatnich latach życia podupadł na zdrowiu. Pisarz zachorował na cukrzycę, mdlał, zdarzały mu się krwotoki po przedawkowaniu leków. Kilka razy był hospitalizowany. Zmarł 27 marca 2006 roku w szpitalu klinicznym w Collegium Medicum UJ w Krakowie. Miał niecałe 85 lat. Jego urna została złożona na cmentarzu Salwatorskim w Krakowie.
Warto wspomnieć, że Stanisław Lem jest najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem. Jego książki sprzedały się w nakładzie ponad 30 milionów egzemplarzy. Dzieła Lema ukazały się w 42 różnych językach. Lem stworzył powieści i opowiadania, felietony, wiersze, pisał również recenzje.
Stanisław Lem pisał swoje utwory tylko i wyłącznie na maszynie do pisania. Pracę rozpoczynał o czwartej nad ranem. Najbardziej inspirowały go wyjazdy do Zakopanego. Co ciekawe, nieudane teksty pisarza jego żona paliła na łące za domem. W podeszłym wieku Lem nie był już w stanie samodzielnie pisać na maszynie, swoje teksty dyktował sekretarzowi, a ten zapisywał je na komputerze.
Źródło: Radio ZET