To dlatego dostał Nobla? Arcydzieło jest dziś lekturą szkolną w Polsce
Ten utwór kojarzy chyba niemal każdy Polak. Opowiadanie Ernesta Hemingwaya – „Stary człowiek i morze” – nie tylko zapisało się na kartach światowej literatury, ale i od dekad nie znika z listy lektur obowiązkowych w polskich szkołach. Mówi się, że to właśnie dzięki temu arcydziełu słynny pisarz sięgnął po Nobla.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O kim opowiada Ernest Hemingway w swoim słynnym utworze „Stary człowiek i morze”.
- Jakie nagrody artysta otrzymał za swoje dzieło.
- Kto zrealizował filmowe adaptacje opowiadania.
„Stary człowiek i morze” to opowiadanie amerykańskiego pisarza, które opublikowano w 1952 roku. Artysta, znany dotąd z takich hitów, jak „Słońce też wschodzi”, czy „Komu bije dzwon”, napisał je podczas pobytu na Kubie. Pierwowzorem tytułowego bohatera miał być lokalny rybak – Gregorio Fuentes. Mężczyzna przez wiele lat opiekował się łodzią Hemingwaya – „El Pilar”.
Fabuła opowiadania
W słynnym opowiadaniu pisarz nadał mu imię Santiago. Akcja utworu rozgrywa się podczas czterech wrześniowych dni, kiedy to rybak – po miesiącach niepowodzenia – postanawia wyruszyć na połów i udowodnić, że zna się na tym fachu i zdecydowanie nie jest jeszcze bezużyteczny. W przygotowaniach do wyprawy pomaga mu kilkunastoletni Manolin. Tytułowy stary człowiek wkrótce wypływa na głębokie wody, gdzie trafia na gigantycznego marlina. Choć ryba jest dłuższa niż jego łódź, Santiago nie poddaje się i z całych sił walczy o swoją zdobycz. Walka ta jest jednak zupełnie nierówna – rybak musi się zmierzyć bowiem nie tylko z własnymi słabościami, ale i… naturą, w postaci równie zainteresowanych marlinem rekinów.
Test dla znawców literatury. Podejmujesz wyzwanie? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Klasyka polskiej literatury - czy wiesz, z której książki pochodzi ten fragment?
Fascynacją Hemingwaya była pomysłowość ludzi, którzy udowadniali swoją wartość poprzez stawienie czoła i pokonanie wyzwań natury. Bohater jego opowiadania demonstruje hart duch, poświęcenie i wielką odwagę w znoszeniu cierpienia. Z tego względu utwór pisarza stał się uniwersalną opowieścią o ludzkiej naturze. Dzieło zachwyciło nie tylko czytelników, ale i jury przyznające najważniejsze literackie nagrody, w tym Nagrodę Pulitzera. Zaledwie rok później Ernest Hemingway odebrał Nagrodę Nobla, która stanowiła zwieńczenie jego wielkiego dorobku. To właśnie opowiadanie o rybaku Santiago miało przekonać Akademię do przyznania wyróżnienia właśnie temu twórcy.
Filmowe adaptacje dzieła
„Stary człowiek i morze” do dziś pozostaje jednym z najsłynniejszych dzieł literatury. Opowiadanie jeszcze w latach 50. zainspirowało filmowców. W 1958 roku na ekranach debiutowała pierwsza ekranizacja cenionego utworu – film Johna Sturgesa o tym samym tytule. Głównego bohatera zagrał wówczas Spencer Tracy. Na początku lat 90., tym razem w telewizji, swoją premierę miała kolejna adaptacja „Starego człowieka…”. Wyzwania podjął się Jude Taylor, a tytułową rolę otrzymał Anthony Quinn.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia