Ten serial skradł serca Polaków. Po wygranej Trumpa zmieniono scenariusz
Jedna z aktorek serialu, który aktualnie cieszy się sporą popularnością „Biały Lotos”, Carrie Coon w jednym z wywiadów opowiedziała o scenie, która została wycięta z serialu tuż po tym, jak wybory prezydenckie w USA wygrał Donald Trump.
- Serial „Kwiat Lotosu” stał się hitem na całym świecie.
- Carrie Coon zdradziła, że jedna ze scen została usunięta tuż po tym, jak wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych wygrał Donald Trump.
- Usunięty wątek dotyczył społeczności LGBTQ+.
Serial „Biały Lotos” zachwycił widów na całym świecie
Serial „Biały Lotos” zachwycił świat i skradł serca widzów z całego świata. Długo wyczekiwany trzeci sezon miał swoją premierę 17 lutego na platformie Max. Pierwszy sezon serialu miał premierę w 2021 roku i w zabawny sposób przedstawia gości i obsługę hotelu. W każdym sezonie widzowie poznają inny kurort. Akcja pierwszego sezonu rozgrywała się na Hawajach, drugiego na Sycylii, a w trzecim twórcy zabrali widzów w podróż do Tajlandii.
Quiz: Jak dobrze znasz te kultowe produkcje PRL? 15/15 tylko dla mistrza
Serial cieszy się dużą popularnością i jest chętnie oglądany przez widzów z różnych zakątków świata. Obecnie jest to jeden z najpopularniejszych seriali na platformie Max. Cieszy się olbrzymią popularnością i bije rekordy. Szósty odcinek sprawił, że przed ekranami pojawiła się rekordowa liczba widzów, aż 4,2 miliona wyświetleń. Serial Mike’a White’a zachwycił wielu widzów, którzy nazwali produkcję odważną. Choć faktycznie serial porusza wiele ciekawych i odważnych wątków, to jak zdradziła niedawno Carrie Coon w wywiadzie dla „Harper’s Bazaar” zrezygnowano z jednej ze scen, a wątek z jej postacią został okrojony.
Z serialu „Biały Lotos” po wyborze Donalda Trumpa usunięto jeden wątek
Wątek dotyczył jej serialowej córki, która miała należeć do społeczności LGBTQ+. Coon w rozmowie zdradziła, że widzowie mieli dowiedzieć się, że jej córka jest niebinarna, a nawet transpłciowa i używa neutralnych zaimków. Scenariusz powstał przed wyborami prezydenckimi w USA, ale zaraz po wygranej Donalda Trumpa uznano, że wątek może okazać się niewygodny.
Widzowie mieli zobaczyć, jak Laurie próbuje wytłumaczyć tę kwestię swoim przyjaciółkom i zmaga się z zaimkami, to jest bardzo interesujące.
Jak przyznała, ta scena miała być krótka, jednak nawiązywała do innego wątku – konfliktu z przyjaciółką Kate, która we wcześniejszym odcinku wyznała, że popiera Donalda Trumpa. Scenariusz powstał przed wyborami, jednak z chwilą wygranej Trumpa, zdecydowano się na zmianę.
Kiedy podjęto decyzję o skróceniu odcinka, zdecydowano się na usunięcie właśnie tej sceny. Mike White uznał, że scena jest krótka, a temat zbyt obszerny i nie jest to najlepszy sposób na rozpoczęcie dyskusji w tym temacie.
Źródło: Radio ZET/Harper’s Bazaar/Kultura.gazeta.pl