Ten cytat z „Rancza” bawi do łez. Mało kto dziś o nim pamięta
Rozmowy bywalców wilkowyjskiej ławeczki przysporzyły widzom wielu radosnych momentów. Stach, Solejuk, Pietrek, Hadziuk, a wcześniej także Jan Japycz, chętnie rozprawiali o życiu, relacjach uczuciowych, polityce, globalizacji, czy codzienności. Część wypowiadanych przez nich kwestii można traktować jako „złote myśli”, inne – jako zabawny komentarz sytuacyjny. Dziś przypominamy scenę, w której miłośnicy Mamrota dzielili się spostrzeżeniami na temat… życia artysty, komentując jedną ze stylizacji Pietrka. Pamiętacie tę wypowiedź męża Joli?
- „Ranczo” przyciągało przed ekrany miliony widzów, stając się jednym z najchętniej oglądanych polskich seriali w historii.
- Fani serialowego hitu do dziś wspominają kultowe cytaty bohaterów.
- Pamiętasz tę słynną wypowiedź Pietrka?
Polacy wciąż kochają „Ranczo”
„Ranczo” debiutowało na ekranach wiosną 2006 roku, z miejsca podbijając serca milionów Polaków. Produkcja o losach Amerykanki Lucy, jej ukochanego Kusego, proboszcza, wójta, czy bywalców tzw. ławeczki, zachwyciła widzów na tyle, że w sumie zrealizowano dziesięć 13-odcinkowych serii i jeden pełnometrażowy film („Ranczo Wilkowyje”). I choć od emisji ostatniego epizodu minie niedługo 9 lat, fani serialu wciąż równie chętnie zasiadają przed ekranami, by obejrzeć powtórki ich ulubionej produkcji i ponownie zaśmiać się w głos, słysząc kultowe wypowiedzi uwielbianych postaci.
Rozwiąż test z „Rancza”. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 procent! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz z serialu „Ranczo”. Ile dzieci miała Lucy? 15/15 tylko dla wielkiego fana
Kultowe dialogi mamrotowej brygady
Te komediowe momenty twórcy hitu – Wojciech Adamczyk i Robert Brutter – przemycali najczęściej w wątkach przybliżających perypetie serialowych miłośników trunków. Choć Japyczów (Stacha i Jana), Pietrka, Hadziuka oraz Solejuka połączyło nie tylko zamiłowanie do Mamrota, ale i piękna przyjaźń, nie brakowało scen, kiedy koledzy wbijali sobie przysłowiowe szpilki. Odkąd najmłodszy z nich rozpoczął karierę muzyczną, wiele rozmów toczyło się wokół tematów dotyczących tej branży, ale i wystrzałowych stylizacji wokalisty. Pietrek na przestrzeni lat kilkukrotnie zmieniał fryzury, tłumacząc, że to… obowiązek artysty. Jego zdaniem wyrazisty wizerunek przesądza o tym, czy dany piosenkarz osiągnie sukces, czy szybko odejdzie w zapomnienie. W czwartym sezonie hitu TVP miał więc zielone pasma, potem zaś kolorowe dredy. Niemal każda kolejna zmiana wywoływała falę komentarzy przyjaciół, serwowanych w przezabawnych scenach. Jakież zatem było zdziwienie Hadziuka, Solejuka i Stacha, kiedy na początku szóstej serii, Pietrek powrócił do… naturalnego koloru włosów. Scena ta, nieco już zapomniana, wciąż bawi do łez.
- „Cześć. No co?” – zapytał Pietrek, widząc spojrzenia kolegów.
- „Wyrzucili cię z tego śpiewania?” – odpowiedział pytaniem Hadziuk.
- „A czemu?”
- „No bo jak normalny człowiek wyglądasz” – dopowiedział Solejuk.
- „Aaa, włosy. Jola prosiła żebym wydurniać się przestał. Dzieciaki kreskówki oglądają i myślą, że tata to UFO jest.” – powiedział rozbawiony Pietrek.
Następnie do rozmowy wtrącił się Stach, który przyznał, że podoba mu się ta metamorfoza, bo jego zdaniem „czerwone włosy” to przesada. „Show-biznes swoje prawa ma.” – skwitował Patryk.
Źródło: Radio ZET