Kristen Bell ma polskie korzenie. Zobacz, jak mówi po polsku
O Kristen Bell znów jest głośno, a to za sprawą nowego, serialowego hitu Netflixa. Niewiele osób wie, że aktorka ma polskie korzenie i uczyła się języka polskiego od swoich najbliższych. W sieci można znaleźć nagranie, na którym Kristen Bell mówi po polsku.
Kristen Bell ma polskie korzenie
Kristen Bell kojarzyć możecie z netflixowych produkcji jak „Dobre miejsce” czy „Nikt tego nie chce”, który jest hitem tegorocznej jesieni na platformie. Bell grała też główną rolę w świetnym serialu z lat 2004-2007 „Weronika Mars”, a jakiś czas temu zagrała też pierwsze skrzypce w filmie „Kobieta z domu naprzeciwko dziewczyny w oknie”.
44-latka ma też na koncie dwie kultowe role dubbingowe. To właśnie ona była głosem tytułowej „Plotkary” oraz użyczyła głosu Annie z „Krainy Lodu” w angielskiej wersji językowej. Gdyby Kristen Bell nie mówiła świetnie po angielsku, nie dostawałaby dubbingowych ról. Niewiele osób jednak wie, że swego czasu aktorka miała duży problem z tym językiem. Wychowała się w domu, gdzie mówiono między innymi po polsku.
Kristen Bell mówi po polsku
Dziadek aktorki, Bernard Frygier i babcia Anne Pruchnicki wiele lat temu wyjechali ze wsi pod Sieradzem do Chicago. Tam wychowali swoje dzieci, w tym matkę Kristen - Lorelei. Ojciec aktorki pochodzi z kolei ze Szkocji. W wywiadzie dla Ellen DeGeneres w 2005 r. Kristen Bell opowiadała o tym, jak będąc dzieckiem mieszała język polski, którym posługiwali się jej dziadkowie, z językiem angielskim, w którym rozmawiała reszta jej otoczenia.
- Kiedy dorastałam, nie znałam amerykańskich słów na niektóre przedmioty. Pamiętam, że gdy spałam u koleżanek, pytałam: „macie pierzynę?” - mówiła w rozmowie z Ellen DeGeneres. - Pantofle to „papcie”, a amerykańskie donuts to „pączki”. Uważaj, łatwo je pomylić - śmiała się Kristen Bell.
Źródło: Radio ZET/Ellen DeGeneres/Wikipedia