Świat kocha jego dzieła. Polacy odkrywają, że przewidział przyszłość
Stanisław Lem był polskim pisarzem, filozofem i futurologiem. Zyskał popularność nie tylko na rodzimym rynku, ale także na międzynarodowej arenie. Jego dzieła przetłumaczono na ponad 40 języków i wiele z nich zekranizowano. Lem był nie tylko wybitnym pisarzem, ale także wizjonerem. W swoich książkach nawiązywał do technologii, która dzisiaj zmienia świat.
- Stanisław Lem był wybitnym polskim pisarzem.
- Jego dzieła cieszą się olbrzymią popularnością na całym świecie.
- Był nie tylko pisarzem, ale także wizjonerem – w swoich książkach przewidział przyszłość.
Jak Stanisław Lem przewidział przyszłość?
Stanisław Lem to postać dobrze znana nie tylko Polakom. Polski pisarz urodził się w 1921 roku we Lwowie. Zyskał olbrzymią popularność na całym świecie, a jego książki przetłumaczono na ponad 40 języków. Wiele z nich również zekranizowano. Jego książkowym debiutem była powieść „Austronauci” wydana w 1951 roku. To właśnie wtedy jego kariera nabrała rozpędu. W swoich dziełach poruszał wiele różnych tematów w tym m.in. te dotyczące nauki czy techniki. Jeśli chodzi o ten drugi temat, to pisarz wielokrotnie trafnie przewidywał przyszłość.
Quiz: Najsławniejsi pisarze PRL. Jak dobrze pamiętasz ich książki?
Jego książki, jak i cytaty wciąż cieszą się olbrzymią popularnością. Wielu fanów jego twórczości zwraca uwagę na trafne przewidywanie przyszłości, jakie zawarte były w wielu jego powieściach. W czasach, kiedy Lem pisał swoje książki, nie było technologii, którą znamy dzisiaj. Pisarz jednak miał wyobrażenie, jak będzie ona wyglądać w przyszłości. Ciekawostką jet fakt, że jego przewidywania okazały się trafne. W powieści science fiction z 1955 roku pt. „Obłok Magellana” nawiązywał do technologii, która bardzo mocno przypomina tą, którą wykorzystujemy na co dzień. W kolejnej swojej powieści pt. „Dialogi” nawiązał do powstania przestrzeni wirtualnej oraz wi-fi. Lem przewidział także sztuczną inteligencję, o czym pisał m.in. w powieści „Głos Pana”. Nawiązywał także do końca ery papierowych książek, które miały zostać zastąpione cyfrowymi nośnikami – dzisiaj doskonale znamy je pod nazwą ebooki.
Księgarnia przypominała raczej elektronowe laboratorium. Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać można je było przy pomocy optonu. Był nawet podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu.
W nowej technologii widział zalety i wady
W czasach, gdy Stanisław Lem tworzył swoje dzieła, z pewnością mało kto wierzył w realizacje tego rodzaju wizji, w końcu jego powieści zaliczane były do gatunku science fiction. Lata od premiery jego dzieł upływały, a sam pisarz przyglądał się rozwojowi technologii na świecie. Widział w niej zarówno zalety, jak i wady. Zauważał, że ludziom brakuje rozsądku podczas korzystania z tego rodzaju dobrodziejstw.
Źródło: Radio ZET/Kultura.gazeta.pl/Wikipedia