„To mnie zaskoczyło”. Steczkowska zdradza nam kulisy tuż przed Eurowizją 2025
Justyna Steczkowska jest już po kolejnej próbie przed półfinałem Eurowizji 2025, który odbędzie się we wtorek. Ekipa Radia ZET jest już obecna w Bazylei, gdzie porozmawialiśmy z naszą reprezentantką tuż po zejściu ze sceny. Czy jest zadowolona ze swojego występu i czuje się już gotowa na półfinał?
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska ocenia swoją próbę
Eurowizja 2025 startuje już 13 maja. To właśnie tego dnia cały świat zobaczy występ Justyny Steczkowskiej, która powraca do konkursu równo po 30 latach. Przed nami pierwszy półfinał, gdzie Polka wystąpi z piosenką „GAJA”.
W poniedziałkowe popołudnie odbyła się próbą, którą mogli obserwować akredytowani dziennikarze, w tym ekipa Radia ZET. Możemy potwierdzić, że jest na co czekać. A jak swoje przygotowania ocenia sama Justyna Steczkowska? Zapytaliśmy ją tuż po zejściu ze sceny w bazylejskiej arenie St. Jakobshalle.
- Zawsze może być lepiej. Mam tego świadomość. Wydaje mi się, że uda się poprawić parę drobnych szczegółów, ale może nie na jutro, bo to już jest prawie niemożliwe. Ale i tak wywalczyliśmy bardzo dużo z tego, co chcieliśmy. Wierzę, że jak dostaniemy się do finału, to będzie jeszcze lepiej. Jak to zwykle, rzadko jestem z siebie zadowolona, dlatego, że wiem, że można jeszcze lepiej.
Tegoroczny polski występ na Eurowizji jest niezwykle wymagający pod względem fizycznym. Justyna Steczkowska nie tylko tańczy i prezentuje spektakularne podwieszanie na linie, za pomocą siły swoich rąk, ale również biega na scenie. I to w szpilkach.
- Bieganie w szpilkach nie jest łatwą rzeczą, ale zawsze jestem na scenie w szpilkach, więc już przywykłam do tego. Moje ciało potrafi sobie radzić w takich warunkach.
Justyna Steczkowska o scenie Eurowizji 2025. „To mnie zaskoczyło”
Choć Justyna Steczkowska ma kilkudziesięcioletnie doświadczenie w branży, wciąż wiele rzeczy ją zaskakuje. Tak było w przypadku tegorocznej eurowizyjnej sceny, a dokładniej jej wymiarów.
- Zaskoczyło mnie, że jest taka długa. Musimy biegać tam i z powrotem, żeby zdążyć w konkretne miejsce, zrobić to, co powinniśmy zrobić. Wiadomo, że scena na Eurowizji jest większa. To po prostu wielki konkurs, mnóstwo ludzi, dużo rzeczy się dzieje, ale nie wiedziałam, że będzie aż tak długa. Chociaż mieliśmy wcześniej próby u nas, myśleliśmy, że to podwieszenie będzie bliżej końca, a okazało się, że jest na końcu sceny, a na drugim mamy końcówkę choreografii. Wow. Ale jakoś się dogadaliśmy. Dobiegam. Jestem fit dziewczynka, więc daję radę.
Kolejna próba Justyny Steczkowskiej, podczas której pojawi się już publiczność, odbędzie się w poniedziałek o 21:00. Dokładnie 24 godziny później rozpocznie się pierwszy półfinał Eurowizji 2025.
Ekipa Radia ZET jest już na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.