Powstanie nowa wersja kultowego serialu? Joanna Brodzik wskazała następczynię
Fani kultowego serialu TVN od ponad 20 lat czekają na kontynuację "Kasi i Tomka". Joanna Brodzik wytłumaczyła, dlaczego jej zdaniem ponowne stworzenie serialu nie ma sensu. Aktorka wskazała także swoją ewentualną następczynię. Jej typ to uwielbiana gwiazda młodego pokolenia.
- Od premiery ostatniego odcinka "Kasi i Tomka" minęło już ponad 20 lat.
- Fani serialu w dalszym ciągu czekają na kontynuację produkcji.
- Joanna Brodzik wskazała aktorkę, którą widziałaby w roli tytułowej Kasi.
Joanna Brodzik wyznaczyła następczynię
Od czasu emisji ostatniego odcinka "Kasi i Tomka" minęło ponad 20 lat. Mimo tego widzowie, którzy obejrzeli 100 odcinków produkcji, niecierpliwie czekają na kontynuację kultowej produkcji. W 2023 roku pragnienia fanów serii zostały spełnione - producenci zdradzili, że serial powróci na ekrany z nową obsadą. Od tego czasu nie wiadomo, na jakim etapie są prace nad "Kasią i Tomkiem", oraz kto zagra tytułowe role. Nowe światło na sprawę rzuciła Joanna Brodzik. Oryginalna Kasia zdradziła, kogo widziałaby w roli swojej następczyni.
Quiz: Te seriale kiedyś oglądali wszyscy Polacy, ale dziś nikt nie pamięta. Ile rozpoznasz?
Joanna Brodzik była gościnią programu Wirtualnej Polski, w trakcie którego powiedziała, dlaczego jej zdaniem kontynuacja "Kasi i Tomka" nie ma sensu. Aktorka przyznała, że obecnie formy użyte w serialu są obecne w mediach społecznościowych.
Teraz wszyscy to mamy na Tik Toku, wtedy wyprzedziliśmy swój czas o 20 lat
Aktorka została także zapytana o to, kogo widziałaby w roli Kasi. W odpowiedzi aktorka powiedziała: - Gdybym miała przeprowadzić sukcesję, a przecież wolno przeprowadzić babci taką rzecz, to byłabym zainteresowana, żeby była to Vanessa Alexander. - Aktorka powołała się na Alfreda Hitchcocka dodając, że "największy talent, to umieć go dostrzegać u innych".
"Kasia i Tomek" to jeden z najbardziej kultowych polskich seriali
Na początku lat dwutysięcznych polska telewizja doczekała się jednej z najoryginalniejszych i najbardziej lubianych produkcji komediowych. Serial "Kasia i Tomek”, emitowany na antenie TVN w latach 2002–2003, zyskał popularność dzięki błyskotliwym dialogom, świeżemu podejściu do tematu związków i wyjątkowej formule odcinków.
Główna para, portretowana przez Joannę Brodzik Kasia i grany przez Pawła Wilczaka Tomek, są ze sobą od siedmiu lat, ale wciąż nie zdecydowali się na ślub. Ona jest energiczna, impulsywna, emocjonalna. On - opanowany, pragmatyczny, czasem zbyt zdystansowany. Ich codzienne rozmowy, toczone głównie w mieszkaniu na warszawskim Żoliborzu, stają się punktem wyjścia do poruszania uniwersalnych tematów: zazdrości, rutyny, lęków, planów na przyszłość i absurdów życia codziennego.
Każdy odcinek zbudowany był z trzech krótkich scen, często rozgrywających się w jednej przestrzeni, co nadawało serialowi teatralny, kameralny charakter. Kamera pozostawała niemal wyłącznie na głównych bohaterach. Osoby trzecie pojawiały się jedynie w dialogach lub poza kadrem. Dzięki temu relacja Kasi i Tomka była w centrum uwagi, a dynamika między nimi - uchwycona z wyjątkową czułością i humorem.
Choć produkcja trwała zaledwie dwa sezony, "Kasia i Tomek” zdobyli wierną publiczność i zostali zapamiętani jako jedna z najtrafniejszych polskich odpowiedzi na zachodnie formaty komediowe. Serial oparto na francuskim pierwowzorze "Un gars, une fille", jednak jego lokalny klimat, z nawiązaniami do warszawskiego stylu życia, języka i realiów, uczynił go wyjątkowo autentycznym.
Źródło: Radio ZET/WP